sobota, 22 lipca 2017

JULIENNE Z BIAŁYCH WRZYW Z TOFU I PIECZARKAMI

Potrawa dobra na cały rok, a zwłaszcza wtedy, gdy na straganach jest świeża polska cukinia 

Julienne to sposób krojenia warzyw w postaci długich lub krótszych pasków, przypominajcych makaron nitki. Wykonujemy za pomocą specjalnych temperówek, skrobaczek, tarek lub czasem zwykłą obieraczką do warzyw. Na warzywny makaronik o nieco szerszej wstędze mówi sie często "tagiatelle z warzyw" poslugując sie nazwą makaronu w kształcie wstążek. Taki sposób ścierania warzyw sprawia, że szybko stają sie bardziej miękkie podczas obróbki termicznej. Zatem, jesli nie chcemy mieć potrawy przypominajacej warzywna paćkę, musimy pilnować patelni czy garnka. Zarówno julienne jak i tagiatelle przygotowujemy w postaci duszonej na oliwie, jak i gotowanej na parze, co zmiejsza ich kaloryczność. Zawsze pamiętajy o tym, żeby zawsze doprawić potrawę do smaku, bo jedzenie zdrowe musi być również smaczne. Pamiętajcie o tym, żę użycie  dobrych tłuszców pomaga przyswajać witaminy ADEK, rozpuszczalne w tłuszczach. które to witaminy często znajdują sie w warzywach. O tym, jakie tłuszcze są dla nas zdrowe, przeczytasz KLIKAJĄC TUTAJ

Jak to zwykle bywa, przepis wymyśliłam przez przypadek i chętnie sie z wami podzielę. Planowalam zupelnie inną potrawę, ale zawartość mojej lodówki mi to uniemożliwila. 

Zatem do przepisu 

Potrzebujemy
  • cukinii - 1 średnia
  • korzenia pietruszki - trochę mniej niż cukinii 
  • cebuli - 1 duża lub 2 mniejsze 
  • pieczarek - ok 200 g 
  • tofu - 1 kostka albo dwie, jesli chcecie mieć więcej bialka w potrawie 
  • można dolożyć trochę ugotowanej fasolki szparagowej
  • oliwy z oliwek, oleju kokosowego lub innego tłuszczu nadajacego się do obróbki termicznej 
  • soli (najlepiej kamiennej) i przypraw (w moim młynku pieprz kolorowy z odrobiną ziela angielskiego i goździków, z uwagi na ich prozdrowotne własciwości) 
  • zieleniny do posypania pod koniec czyli koperek lub natka pietruszki

Zabieramy się do pracy. 

  • posiekaną cebulę wrzucamy na gorący tluszcz
  • dodajemy pokrojone w kostkę pieczarki i dusimy do zrumienienia
  • w tym czasie scieramy cukinie i korzeń pietruszki na wąskie lub szersze julienne. Używamy do tego specjalnej skrobaczki, tarki lub temperówki, a jak ktoś ich nie ma, wystarczy zwykla obieraczka do warzyw 
  • paseczki z warzyw dorzucamy do duszących sie pieczarek i cebulki
  • dorzucamy pokruszone lub pokrojone w kostezkę tofu (można wcześniej razem z pieczarkami)  
  • doprawiamy solą i ulubionymi przyprawami by nadać ulubiony smak 
  • dusimy do momentu aż warzywa nabiora odpowiedniej miękkości (czasem wystarcy 2-3 minutki) delikatbie mieszając od czasu do czasu by paseczki warzyw sie nie rozpadly, 
  • na koniec dorzucamy zieleninę i jeszcze raz mieszamy 
  • podajemy same lub z ziemniakami, kaszą lub ryżem 

**********

Jesli potrzebujesz pomocy dietetyka lub masz pomysł na współpracę

czwartek, 13 lipca 2017

GENIALNE CIASTO GRYCZANE NA CHLEB LUB NALEŚNIKI

Banalnie prosty sposób na stworzenie wegańskiego, bezglutenowego, prostego w wykonaniu chleba lub naleśników. Są naturalnie bezglutenowe, bo gryka jest zbożem pozbawionym glutenu. O tym, jak to jest z tym glutenem przeczytasz TUTAJ

A zatem co dziela 

Kaszę gryczaną niepaloną zalewamy wodą w ilości 1,5 - 2 razy większą od ilości kaszy i zostawiamy co najmniej na 12 godzin. Więcej wody dodajemy, jesli planujey piec naleśnik, mniej, gdy bedzimy piec chlebek. Kasza wchlonie wodę i spulchni sie, urośnie co najmniej dwukrotnie. Dla potrzeb zrobienia chleba czas leżakowania można wydlużyć nawet do 24 godzin. 

Po tym czasie należy ciasto zmiksować. Ciasto na naleśniki już jest gotowe. Trzeba je posolić i doprawić po swojemu, dodac olej i ponownie wynieszać. Można smażyć na goracej patelni posmarowanej tluszcem. 

Ciasto na chleb musi jeszcze poleżeć kolejne 8-12 godzin. Musi być ściślejsze, niż na naleśniki, ale nie może być zbyt suche. Można porównać prawidłową konsystencję do konsystencji budyniu, a należnikowe ciasto bardzie przypominać śmietanę. 

Po kolejnym leżakowaniu dodajemy przyprawy i sól. Możemy chlebek wzbogacać w nasiona lub przyprawy: czarnuszkę, siemię lniane, słonecznik i inne ulubione, 

Przekladamy do foremki i pieczemy w dobrze nagrzanym do 180C piekarniku przez conajmniej godzinę. 

Jak to zwykle u mnie bywa to jest klucz do przepisu a nie dokładne proporcje. Sposob dopriania zależy od upodobań. 

*********
Jesli potrzebujesz porady dietetycznej lub masz pomysl na współpracę, zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy lub  stronę VegeDietetyka na facebooku

wtorek, 6 czerwca 2017

DietetykPro - technika w pracy dietetyka

Często mówię, że lubię pracować z klientami przez internet. Oczywiście, kontakt bezpośredni umożliwia dokladną obserwację pacjenta, daje poczucie profesjonalnej opieki, są narzędzia do pomiaru składu ciała, wagi, biorezonatory i inne wynalazki, które człowieka pomierzą i prześwietlą na wylot. Potwierdzam, że one są bardzo pomocne, ale czasem nie muszą być niezbędne.

W dziale OFERTA w artykule o PORADACH DIETETYCZNYCH PRZEZ INTERNET wymieniam wiele zalet tej formy kontaktu z klientem: dyskrecję dostepność, wygodę, możliwość skorzystania poza granicami kraju, itp.

Współczesne technologie multimedialne stwarzają dla nas narzędzia umożliwiąjące łatwy kontak z innymi ludźmi. Czy on jest pełny czy powierzchowny, zależy już od osobowości i intencji obu stron. Narzędzie to tylko narzędzie.

Program DietetykPro dla dietetyków to platforma internetowa do tworzenia jadłospisów oraz do kontaktu dietetyka z pacjentami.  O jego istnieniu dowiedziałam się kilka lat temu, a na zakup zdecydowałam sie po raz pierwszy w 2015r. na wiosennym Kongresie Dietetyki w Łodzi, gdzie DietetykPro miał swoje stoisko. Ujęla mnie serdeczność pracowników firmy i otwartość na sprostanie oczekiwaniom użytkowników programu. Wielokrotnie też kontaktowalam się z biurem firmy i pozytywne wrażenie trwa do dziś. Obok tej istotnej zalety jaką jest sympatyczne i pomocne nastawienie pracowników biura DietetykPro do klientów wymienię jeszce kilka zalet istotnych zarówno dla dietetyków, jak ich pacjentów.

Pierwszą z zalet dla dietetyka jest cena abonamentu, która jest naprawdę niska, jak to mówią same panie z biura: "program kosztuje miesięcznie tyle, ile kilo cytryn", czyli jest tańszy niż abonamenty programów telewizyjnych, a przecież to narzędzie pracy, a nie rozrywki. Oplatę uiszcza sie raz w roku lub raz na pół roku, ale to jest wygodne, bo nie trzeba robić stałych przelwwów i osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą sobie od razu odliczyć fakturę od kosztów prowadzenia firmy. Cena jest dogodna nawet dla studentów i dietetyków, którzy dopiero zczynają karierę oraz tych, którzy rzadko tworzą indywidualne jadlosisy. Na dodatek podczas konferencji, na których DietetykPro na stoisko, często proponowane są kody rabatowe na dostęp do programu.

Kolejną ogromną i być może najważniejszą zaletą jest funkcjonalność platformy. Myślę, że era robienia jadlospisów w exelu, wordzie lub na kartce papieru przechodzi do historii. Dietetyk ma do dyspozycji obszerną bazę produktów wpisywanych przez redakcję DietetykPro z możliwością przeliczenia na  wygodne dla pacjenta miary domowe oraz możliwosć dodania  własnych produktów.  Jest też całkiem spora baza przepisów kulinarnych oraz możliwość wprowadzania własnych przepisów i modyfikowania już istniejących w bazie potraw. Sama często wyrzucam mięso z przepisów, które mi sie podobają, bo jak wiecie jestem zwolenniczką diet roślinnych i zachecam do ograniczenia   produktów odzwierzęcych również osoby odżywiąjące się tradycyjnie. Tradycyjne potrawy jak gulasz czy bigos mogą się obejść bez kiełbaski i mięsa i też będą smaczne i pożywne.

Tworząc kartotekę pacjenta dietetyk ma do dyspozycji ankietę, którą może modyfikować oraz kalkulatory wyliczające  na podstawie podanych przez pacjenta pomiarów i informacji dietetyczne wskażniki jak BMI czy PPM, CPM wedlug najczęściej stosowanych wzorów, co znacznie przyspiesza przygotowanie jadlospisu i czyni wyliczenia bardziej dokładnymi. W układanym jadlospisie dietetyk może obserwować i na tej podstawie modyfikować nie tytlko ilość białek, tłuszczów i węglowodanów w dziennej racji żywieniowej, ale również ilość mikroelementów witamin i aminokwasów egzogennych, co daje możliwość tworzenia bardzo specjalistycznych jadlospisów. Oczywiście pacjent tego nie widzi. Wszystko jest czytelne i przejrzyste, jest miejsce na uwagi, zalecenia oraz kalendarz wizyt. Nie potrzeba dodtkowych notatek w zeszycie czy wordzie. Gotowy jadłospis i zalecenia można wyslać pacjentowi na maila przez tzw konto online lub pobrać, wydrukować i wręczyć pacjentowi podczas wizyty.  Pacjent może dostać nie tylko jadlospis, ale również zalecenia dotyczące supleentacji oraz aktywnosci fizycznej rozpisane na siatce godzinowej obok posiłków oraz listę zakupów. To bardzo ułatwia zastosowanie zeleceń w praktyce. Taki plik pdf, wysłany na maila, wszystkie rady, siatki godzinowe, przepisy i listę zakupów potem pacjent może wgrać sobie do smartfona i zabrac ze sobą, aby o wszystkim pamiętać. Pacjent nie musi też dzwonić do dietetyka, by umówić kolejną wizytę, wystarczy, że skorzysta z kalendarza DietDoctor, który dostępny jest dla każdego użytkownika programu. Dietetyk zostanie poinformowany e-mailem o dokonanej rezerwadcji. 

Ciagle dochodzą do programu DietykPro kolejne funkcjonalności. Dla nowych użytkowników oraz tych, którzy pominęli jakąś funkcję redakcja przygotowała sympatyczne i zrozumiałe filmiki-samouczki, dostępne nie tylko na stronie DietetykPro, ale również na kanale DietetyPro na YouTube 

DietetykPro to nie tylko platforma do tworzenia jadłospisów dla profesjonalistów. To dostępne dla każdego ciekawe żródlo wiedzy o zdrowiu, odżywianiu i stylu życia redagowane przez wysokiej klasy fachowców. 

DietetykPro jest projektem stworzonym w Polsce, zrealizowanym z pomocą Funduszy Europejskich. Cieszmy sie, że tworzymy rozwiązania równie dobre lub nawet bardziej profesjonalne i funkcjonalne niż popularne, licencjonowane. produkty o podobnym zastosowaniu. 

Mam nadzieję, że zachęcilam moich kolegów po fachu do korzystania  z programu DietetykPro, a klientom pokazalam, że dzięki DietetyPro mogą otrzymać profesjonalną poradę zarówno bez wychodzenia z domu jak i w gabinecie. 

********

Jeśli
  • potrzebujesz porady dietetyka
  • masz ciekawy pomysl na współpracę ze mną
Zapraszam do kontaktu 

wtorek, 2 maja 2017

CO KAŻDY WIEDZIEĆ POWINIEN O OCZYSZCZANIU ORGANIZMU.

Temat oczyszczania organizmu sprzedaje się jak lody na plaży. Jest milion metod, ośrodków i specjalistów zajmujących się tym w lepszy lub gorszy sposób. Czasem włos mi sie jeży na glowie, gdy czytam na facebooku o wyczynach głodówkowych długodystansowców lub miksturach co to "leczą raka", choć, jak zdążyliście już zauważyć, jestem zwolenniczką naturalnych terapii. Ale trzeba mierzyć zamiary na sily, by w tym dążeniu do sterylności ciała nie zrobić sobie krzywdy.

Z oczyszczaniem organizmu jest trochę tak, jak ze sprzątaniem w domu. Przede wszystkim nie należy brudzić i sprzątać na bieząco. Każdy też ma inny stosunek do sprzątania: są perfekcyjne panie domu, co w przypadku przesady w kwestii oczyszczania organizmu grozi rozlegulowaniem jego pracy, różnego rodzaju fobiami i zaburzeniami odżywiania, o których możesz przeczytać klikając w ten link

Z czego należy się oczyszczać. 
  • Grzyby  - głównie candida albicans. W niewielkich ilościach są potrzebne w organizmie, gdyż biorą udział w rozkładzie i utylizacji martwych komórek i innych złogów. W nadmiarze są oznaką wyjałowienia organizmu i braku odpowiedniej flory bakteryjnej, sprzyjają powstawaniu wielu chorób. Inne szkodliwe grzybnie to np. aspergilius niger: szkodliwe i toksyczne grzyby znajdujace się np. w przemysłowo pakowanych orzeszkach. 
  • pasożyty: efekt globalizacji, choroba brudnych rąk. Zarażamy sie nimi jedząc nieumyte owoce i warzywa i wszędzie tam, gdzie miesza się ze sobą dużo ludzi, np w publicznych toaletach. Niektóre rodzaje larw pasożytów bytują w mięsie i rybach i to jest kolejny argument do odrzucenia tego rodzaju pokarmów. Pasozyty najbardaziej są aktywne w okresie blisko pelni. Bytuja w calym organizmie i nie wywolują widocznych objawów, chyba, że jest ich ogromnie dużo lub zatrucie jest ostre. Wtedy należy udać sie do lekarza i wziąść stosowny lek, a kuracje naturalne pozostawić do działań prewencyjnych. 
  • metale ciężkie jak kadm, ołów, rtęć: są wszędzie w uprzemysłowionym świecie, w glebie, powietrzu i używanych na co dzień kosmetykach i preparatach do sprzątania. 
  • Substancje hormonopodobne np. bisfenole w plastikowych opakowaniach, butelkach i paragonach. Nie każdy o tym wie,  że wiele substancji chemicznych, z którymi mamy często do czynienia podstępnie, powoli, ale skutecznie rozregulowują nasz system hornonalny, sprzyjając tyciu i chorobom z autoagresji. Obejrzyj TEN FILM i nie myśl, że to teoria spiskowa. 
  • inne substancje, których organizm nie potrafi ani zagospodarować, ani wydalić, czyli np. tzw chemia żywności, GMO i inne niestrawione odpadki
Współczesny świat jest toksyczny. Nigdy czlowiek tak nie szafowal naturą i nie lekceważył jej praw. O wymienionych szkodliwych czynnikach będzie jeden lub kilka nowych tekstów. Dziś tylko ogólnie je wymieniłam. Unikajmy zatem przetworzonej żywnosci o długim terminie ważnosci, fastfoodów, większości kosmetyków z parabenami. Uczmy sie czytać etykiety. To będzie procentować w przyszlości. Pamiętajmy, że każda wydana złotówka na niezdrowy produkt to wyrażenie zgody na jego istnienie.

Oznaki potrzeby oczyszczania organizmu 
  • złe trawienie – wzdęcia, gazy, niestrawności
  • zmęczenie o różnym nasileniu niewyjaśnionego pochodzenia 
  • częste bóle głowy i bóle stawów 
  • problemy ze skórą i włosami
  • objawy neurologiczne, np. zawroty głowy
  • choroby nowotworowe lub grupa ryzyka 
  • problemy hormonalne w tym
    • PMS czyli zespól napięcia przedmiesiączkowego 
    • PCOS, czyli ang. Policystic Ovarian Syndrom, po polsku zespół policystycznych jajników;
    • innego rodzaju niepłodność (również trzeba wziąć pod uwagę zaburzenia psychosomatyczne) 
  • choroby autoimmunologiczne: 
    • zapalenie tarczycy Hashimoto Napisałam o tej przypadlości jeden z najpopularniejszych artykulów na moim blogu. Zapraszam TUTAJ
    • rożnego rodzaju choroby reumatoidalne i zwyrodnieniowe stawów 
  • wrzodziejące zapalenie jelita grubego,
  • toczeń,
  • łuszczyca
  • stwardnienie rozsiane.
Wszyscy powinniśmy mieć zrobione testy na nietolerancje pokarmowe i testy na obecność pasożytów. Szkoda, że NFZ ich nie refunduje, a jeśli juz to trudno otrzymać skierowanie, Przydatne są też badania żywej kropli krwi lub dobrej jakości biorezonatory.

Podstawy profilaktyki
Tak, jak w przypadku domowych porządków, potrzebne jest w naszym organizmie częste sprzatanie. Warto zatem wprowadzić do codziennego użytku następujące nawyki
  • zadbać o florę bakteryjną – pomocne są dobrej jakosci kiszonki. oraz syntetyczne probiotyki lub prebiotyki. Należy je brać przede wszystkim wtedy, gdy była kuracja antybiotykowa nawet srebrem koloidalnym. Aby odbudować ekosystem należy je stosować nawet do 3 miesięcy po kuracji antybiotykowej. 
  • odpowiednie ph kwasu żołądkowego – w osiągnięciu tego stanu pomocne są regularne pory posiłków, żucie, przyprawianie itp. Nie wolno jeść gorących potraw ani napojów, pić kawy na pusty żołądek, gdyż te zwyczaje niszczą śluzówkę upośledzając wydzielanie soków trawiennych. Przydatne: krople żołądkowe lub betaina HCL (UWAGA, nie może być uszkodzeń śluzówki)
  • unikanie niezdrowych produktów spożywczych i kosmetycznych: nadmiar cukru rafinowanego, pszenica, nabiał, pasty z fluorem, plomby amalgamatowe, aluminium itp. 
  • odpowiednia ilość i jakość wody 30ml/kg.m.c (polecam wodę z koralowca CORAL - MINE  )
Codzienna  pomoc 
Są to zioła i przyprawy o leczniczych właściwosciach, które powinny towarzyszyć nam każdego dnia. Stworzą one środowisko sprzyjające odtruwaniu organizmu oraz przeciwdziałające rozmnażaniu sie pasozytów i grzybów.

Czystek
  • Z uwagi na dużą zawartość polifenoli dobrze wpłynie na naszą odporność.
  • Dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym sprawdzi się w walce z przeziębieniem.
  • Działa przeciwutleniająco, dlatego polecany jest na alergie, grzybicę skóry, łuszczycę, trądzik a nawet łupież.
  • Pomaga w blokowaniu złego cholesterolu, rozpuszcza zatory i zakrzepy, zapobiega też powstawaniu miażdżycy.
  • Przyspiesza gojenie się ran.
  • Świetnie sprawdzi się również w codziennej pielęgnacji zębów – działa wybielająco na szkliwo.
  • Usuwa przykry zapach potu.
Przgotowanie naparu: jedną, czubatą łyżkę ziół zalej wrzątkiem w niewielkim dzbanku, a następnie odstaw na 5 minut do zaparzenia. Mozna zalać zioła ponownie Aby jego picie przyniosło zamierzone efekty,  pij czystek regularnie.

Goździki
  • Przydatne jest żucie goździków przez kilka minut  w okresie przeziębień i bólu gardła. Zapobiega to infekcjom górnych dróg oddechowych, gardła, a także zmniejsza podatność zachorowania na grypę, anginę czy katar.
  • Z tego samego powodu goździki przydatne są dla osób używajacych w pracy strun głosowych: mówców, nauczycieli, śpiewaków, itp. 
  • żucie goździków eliminuje ból zęba. Pamiętajmy jednak że jest to pomoc doraźna i nie zastępuje wizyty u dentysty :) 
  • Goździki pobudzają wydzielanie soków trawiennych, wzmagają apetyt.
  • Goździki również wykazują działanie wykrztuśne, ponieważ ich olejki eteryczne rozrzedzają gęstą, zalegającą w drogach oddechowych wydzielinę i ułatwiają jej odkrztuszenie. Dlatego poleca się je palaczom.
  • Wymiatają wolne rodniki. Zapobiegają zbyt szybkiej śmierci komórek organizmu i są doskonałą profilaktyką chorób nowotworowych.
  • Mają działanie przeciwpasożytnicze. Tworzą środowisko niesmaczne dla pasożytów, dzięki czemu pasożyty uciekają z takiego organizmu i nie rozmnażają się
  • są kojące i antystresowe.
  • Gożdziki dodajemy zarówno do potraw wytrawnych jak np zupy, pasztety, jak i słodkich, jak kompoty czy musy owocowe. Wielu z nas smakuje przyprawione gożdzikami i cynamonem grzane wino :) 
Czosnek i cebula
  • ze względu na dużą zawartość siarki i substancji zwanej aliofiliną mają wielkie działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze. 
  • Mają ogromne zastosowanie kulinarne
  • Niewskazane dla osób z podrażnionym przewodem pokarmowym
  • z cebuli robi się domowy syrop na kaszel a z czosnku bardzo silne nalewki lecznicze. 
Ostropest plamisty
  • silimaryna – substancja aktywna, która działa nawet na jad muchomora
  • pomaga na wątrobę, nawet w przypadku marskości 
  • działanie antynowotworowe -silibiryna - 
  • chroni skórę przed nadmiernym skutkiem opalania 
  • brak działań ubocznych 
  • podnosi poziom glutationu 
  • poprawia pracę układu hormonalnego 
  • usuwa zbędne sztuczne estrogeny  
  • zawiera dużo błonnika 
  • Ziarna ostropestu kupujemy tylko całe i mielimy samodzielnie Można zrobić mieszankę ostropestu, sezamu, babki plesznik, czarnuszki (omawiana poniżej) i siemienia lnianego. Mielić tyle, ile wystarczy na 1 - 2 dni. Uzywać jako posypkę lub dodatek do potraw stosując jedną lub dwie lyżeczki dziennie.  
Czarnuszka czyli nigela sativa
  • Była  używane już w starożytności. 
  • Nosi również nazwy: czarny sezam i czarny kminek. 
  • Powiedzenie mówi, że tylko na śmierć nie pomaga. 
  • Ma szerokie ogólnoustrojowe działanie chroniące i wzmacniające pracę wątroby, trzustki, nerek i układu krążenia. 
  • Moduluje szlaki metaboliczne, np. wydzielanie insuliny oraz pomaga zlikwidować insulinooporność. 
  • Ma zastosowanie przy wspomaganiu leczenia padaczki lekoopornej.
  • Reguluje ciśnienie krwi. 
  • Ma działanie przeciwastmatyczne. 
  • Wszystkie te działania mają potwierdzenie naukowe. 
Oregano czyli lebiodka
  • było znane już w starożytnej Grecji i Rzymie 
  • Zawiera polifenole, działa przeciwzapalnie, rozpuszcza zatory i zakrzepy, 
  • działa wybielająco na zęby. 
  • Ma działanie przeciwgrzybicze. 
  • Likwiduje rakotwórcze właściwości grillowanych potraw. Ja nie lubię grilla i nie polecam. Chyba napiszę o tym artykul. :) 
Pestki dyni. 

Nie maja działań niepożądanych. Najlepsze są świeże, wydłubane z świeżo rozkrojonej dyni i pozbawione osłonki. Ale taka dynia jest tylko jesienią, czasem niektórzy mają zapas. Można kupić pestki w sklepie, ale trzeba zwrócić uwagę by nie były brzydkie, zjełczałe, z plamami. Zawarta w pestkach kukurbitacyna uszkadza układ nerwowy pasożytów przewodu pokarmowego (tasiemca, glisty lub owsika) Pomaga też pozbyć sie metabolitów pasożytniczych oraz substancji powstałych podczas ich rozkładu. Dodawanie pesek do potraw pomaga stworzyć środowisko nieprzyjazne pasożytom, ale aby zrobić kurację trzeba przeprowadzić ją w odpowiedni sposób.  Zjeść na czczo 20-30 g rozdrobnionych pestek dyni i po 3 godzinach wziaść środek przeczyszczajacy. 

Chlorella – szczególnie chlorella pyreoidosa
W działaniu chlorelli najważniejsza jest synergia różnych działań enzymatycznych i składników odżywczych, a podstawa to chlorofil - barwnik zielony, który pozyskuje energię ze słońca. Napisalam o nim i roślinach w niego bogatych CAŁKIEM SPORY ARTYKUŁ  Jednak jakakolwiek wyrwana z kontekstu substancja czynna lub wartość jednej mikro- czy makrosubstancji odżywczej nie świadczy o całkowitej korzyści, jaką przynosi zielona żywność człowiekowi. Ważne jest bowiem ogólne współgranie i synergia wszystkich substancji.  W przypadku chlorelli o jakosci decyduje nie tylko skład i dane analityczne, ale także sposób przetworzenia. Szukaj dobrej jakości  chlorelli pozyskanej ze zdrowego miejsca i przygotowanej przez proces suszenia rozpyłowego najnowszej generacji. w odpowiedniej temperaturze i bez domieszek. Polecam Chlorellę Green Ways (zainteresowanych prosze o kontakt) Regularne spożywanie chlorelli odtruwa organizm, dostarcza jodu i enzymow traewiennych oraz wartościowego białka roślinnego. Ma aktywną biologicznie roślinną witaminę B12 i ten fakt jest potwierdzony naukowo. Chlorella jest zarówno w grupie preparatów profilaktycznych, jak i tych do zadań specjalnych. Wymaga dluższego stosowania.

Preparaty do zadań specjalnych
Są silniejsze niż zioła używane jako przyprawy czy herbatki.  Stosuje się je przez określony czas, by osiągnąć konkretny efekt. Mają silne dzialanie przeciwgrzybicze, antybakteryjne lub przeciwpasożytnicze, ale niestety organizm się do nich przyzwyczaja. Należy stosować je przez określony czas, często równolegle lub zamiennie z innym preparatem. Wymagają pewnych rygorów dietetycznych, które nie są zbyt restrykcyjne. Ograniczają się do eliminacji słodyczy, mięsa i nabiału, a niekiedy glutenu. Dlaczego należy unikać glutenu, o tym przeczytasz TUTAJ
Wszystkie te preparaty należy używać zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu, starając się, by nie przerywać kuracji. Należą do nich
  • oleje z ostropestu, czarnuszki, pestek dyni, oregano lub tymianku. 
  • czosnek w kapsułkach 
  • srebro koloidalne
  • peau d`arco – wyciąg z kory drzewa brazylijskiego o działaniu przeciwgrzybiczym i przeciwzapalnym  
  • nalewka z młodych owocni orzecha włoskiego
  • nalewka propolisowa
  • preparaty przeciwpasożytnicze zawierające wyciągi z czarnego orzecha, piołunu i innych podobnych w działaniu ziół
Systemy oczyszczania organizmu 
Jest ich wiele. Mają wspólne cechy, które polegaja na zażywaniu określonych ziół, głodówkach i/lub restrykcyjnej diecie. Wymagają przygotowania, rygoru i ścislego trzymania się metody. Często wywolują reakcje organizmu polegające na okresowym zaostrzeniu objawów chorobowych, zwane syndromem ozdrowieńczym. Im bardziej chory organizm, tym często intensywniejsze reakcje. Dlatego osoby chore, cierpiące na zaawansowane lub zaostrzone stany chorobowe powinny sie oczyszczać pod okiem doświadczonego terapeuty, lekarza czy dietetyka specjalizującego się w danej metodzie. Warto też pojechać na turnus oczyszczania organizmu pod okiem specjalistów. Jednak zanim wybierzesz się do któregoś z nich warto zapytać o opinie i sprawdzić, czy metody tam stosowane będą dla ciebie odpowiednie.

Z reguły oczyszczanie organizmu przebiega etapami i na zasadzie: od ogółu do szczegółu.
  • Zwykle należy zacząć od oczyszczania jelit
  • następnie oczyszczamy wątrobę i nerki
  • potem w zależności od metody oczyszcza sie inne układy i narządy. 
Jestem pełna podziwu dla konsekwencji wnikliwości i wiedzy ludzi, którzy korzystając ze starych książek zielarskich i mądrości innych ludzi sami pokonali nierzadko cieżkie choroby, a teraz chcą pomagać innym ludziom. Ale nie każdy to potrafi, ma taką odwagę wiedzę i wnikliwość w obserwowaniu swoich reakcji. 

Dlatego polecam system oparty na gotowych preparatach proponowany przez Coral-Club Inteernational, który prowadzi przez cztery kroki. Opowiada o tym TEN FILM
  • nawodnienie - O tym, dlaczego należy pić dobrą wodę i jaką wodę wybrać piszę TUTAJ
  • oczyszczanie: odrobaczenie i odgrzybianie - tu stosujemy po kolei preparaty łagodniejsze i stopniowo w ramach potrzeby przechodzimy do silniejszych. Zapraszam do obejrzenia filmu, który powie więcej O TYM, JAKIE PREPARATY STOSOWAĆ. Polecam też unikalny system do oczyszczania jelit Colo-Vada Plus, o którym również POLECAM OBEJRZEĆ CIEKAWY FILM
  • regeneracja - za pomocą podawania witamin i enzymów oddtwarza sie naturalne czynnosci organizmu: wchlanianie i trawienie, a co za tym idzie homeostazę. 
  • wspomaganie - pilnujemy, by wszystko dzialalo jak należy dalej
W każdym z podlinkowanych artykułów o produktach Coral-Club znajduje się mój link referencyjny do rejestracji w Coral Club i samodzielnego zamawiania produktów po cenie klubowej. Zainteresowani znajdą go też TUTAJ. Jeśli masz pytania, skontaktuj sie ze mną przez formularz kontaktowy

Metody oparte na głodówkach.
ich zwolennicy twierdzą, że tym, co zjadamy żywią sie głównie lekarze, bo zarabiają na leczeniu chorób powstałych wskutek nieodpowiedniej diety. Owszem, głód towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów i był zarówno zbawieniem jak i utrapieniem ludzkości. Bogaci, zajadający się mięsiwem chorowali na podagrę, zaś biedni na suchoty i niedożywienie. Aby ludzie mieli silę przetrwać głód, religie na całym świecie wymyśliły posty ofiarowane Bogu/Bogom. Wiedza duchowa jednak mówi, że jest w tym wiele prawdy, bo Mistrzowie Duchowi z całego świata osiągali Oświecenie czy Zbawienie wskutek dlugotrwałego postu. Dlatego też łączy się głodówki lub posty z praktykami duchowymi.

Głodówka polega na spożywaniu jedynie wody, choć coraz częściej zdarzaja się osoby unikające i picia. Post to ograniczanie menu do ściśle określonych pokarmów i pór ich spożywania. Kalorycznosć nie może być większa niż 800 kcal, bo poniżej tego progu organizm potrafi wyłączyć odczuwanie glodu. Więcej o postach przeczytasz TUTAJ Podczas postu i głódówki organizm zużywa  do zaspokojenia swoich potrzeb energetycznych i budulcowych zapasy zgromadzone w tkankach: rozkładając zlogi w stawach, tkankę tłuszczową, blaszki miażdżycowe oraz inne skarby ukryte  po kątach ustroju.

Najbardziej znanymi kuracjami opartymi na głódówkach, w których brała udział również wiedza medyczna są
  • Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej - obecnie bardzo rozpropagowana. Polega na spożywaniu w pierwszym etapie warzyw i wybranych owoców bez jakichkolwiek tłusczów i pokarmów skrobiowych (kasze, pieczywo, ziemniaki). Ośrodki pod patronatem samej dr. Dąbrowskiej znajdują sie m.in w Mielnie i w Gołubiu, ale jest wiele innych stosujacych te metodę z mniejszą lub większą fachowością na wlasnych zasadach. Zainteresowanych odsyłam na OFICJALNĄ STRONĘ PANI DOKTOR
  • Terapia Gersona - to opracowana w USA przez Maxa Gersona w pierwszej połowie XX w i kontynuowana do dziś przez jego wnuczkę Charlottę Gerson metoda polegająca na ścislej diecie sokowej z niewielką ilością surówek i warzyw gotowanych wspomagana lewatywami z organicznej kawy. Ośrodki autoryzowane zajmujące się ta metodą znajduja się w Meksyku i na Węgrzech. Terapia Gersona okazuje się skuteczna w chorobach nowotworowych  i innych chorobach cywilizacyjnych. Zainteresowanych zapraszam DO OBEJERZENIA FILMU
Inne systemy, o których możecie uslyszeć to:
  • Zestawy ziół Klimuszki
  • Zestawy ziół św. Hildegardy 
  • Metody Michaiła Tombaka 
  • Metody Huldy Clark 
Przyznam, że nie znam tych metod i ich nie stosowalam. Zainteresowanych odsyłam do stosownej literatury i kontaktowania się z osobami kompetentnymi w tych metodach.
Swoje koncepcje oczyszczania organizmu mają też niemal wszystkie firmy z branży welness dzialajace w systemie MLM. Jest też wiele preparatów, które można kupić w sklepach zielarskich.

Ja polecam tylko te, z którymi mialam do czynienia w praktyce. Nie będę polecać tego, o czym moglam tylko przeczytać w internecie. Chcę zwrócić uwagę, na to, co ważne przed podjęciem kuracji oczyszczajacej. Jeśli masz pytania, mozesz się ze mną skontaktować Postaram się rozwiać Twoje wątpliwości. Rynek preparatów jest ogromny i każdy swoje poleca.

Działania wspomagajace oczyszczanie organizmu.
Napisalam już, że im większe oczyszczanie organizmu, tym większe objawy tego oczyszczania, od oslabienia, poprzez gorączkę, zmiany nastroju, po zaostrzenie poważnych dolegliwości. Ze swojej strony polecam przygotować sie do kuracji, nawet takiej, jak oczyszcanie jelit czy odrobaczanie. Kilka dni przed kuracją należy odsawić mięso (to do tych, którzy nie są vege), slodycze i inne używki, stosować się do rygorów kuracji. Jeśli planujesz głodówkę lub post, spróbuj najpierw robić ją przez jeden dzień w tygodniu i zobaczysz, na ile Ci to służy. 

Pomocne będą również
  • picie duzej ilości wody - juz  wspomniane powyżej - bez tego możesz sobie nawet zaszkodzić.
  • umiarkowany ruch na świeżym powietrzu, spacery, leżakowanie itp. 
  • kąpiele lecznicze
  • akupresura - uruchamia punkty receptorowe na stopie w ten sposób stymulując pracę narządów.
  • DRENAŻ LIMFATYCZNY który świetnie usuwa wodę z organizmu oraz pomaga usunac inne toksyny
  • relaksacje, medytacje i inne praktyki duchowe
Polecam Wam ciekawe strony i kanaly na YouTube, które sama obserwuję i z których trochę korzystałam pisząc ten artykuł.
Polecam też wybrane, przedatne w temacie oczyszczania organizmu  kanały na YT.
  • POLSKA AKADEMIA ZDROWIA - zainicjowana przez Jerzego Ziębę organizacja promująca zdrowy styl życia i medycynę komplementarną 
  • ZIELONY KAZIMIERZ - rewelacyjny zielarz Lukasz Lubicki i skupieni wokół niego ludzie mówią o zastosowaniu ziół. 
  • HUBERT CZERNIAK - WŁĄCZAMY MYŚLENIE - kanał lekarza medycyny, gdzie można uslyszeć jak różnią się spojrzenia głównego i alternatywnego nurtu w medycynie akademickiej i gdzie medycyna popelnia blędy
  • JOANNA ZIELONY DETOX - ciekawe domowe sposoby na terapie ziołami i nie tylko 
  • NIEZALEZNA TELEWIZJA - ulubiona moja kopalnia wiedzy alternatywnej nie tylko z dziedziny zdrowia ale i inicjatyw spolecznych, ekonomii i rozwoju duchowego i psychologii pozytywnej. 
  • JERZY ZIĘBA - czlowiek, ktory odważie obala mity zdrowotne i pokazuje błędy jakie popelnia nasza medycyna, inicjator wielu akcji społecznych w kierunku przemian polskiej ochrony zdrowia. 
*******
Dziękuję za czytanie mojego bloga. Mam nadzieję, że uważasz mnie za eksperta. Mogę Ci pomóc. Jeżeli:
  • potrzebujesz wyjaśnień do niniejszego artykulu 
  • potrzebujesz pomocy dietetyka 
  • masz pomysl na współpracę 
skontaktuj sie ze mną
  • możesz zamowić konsultację korzystając z kalendarza DietDoktor. u gory pod logo VegeDietetyka. 
  • napisz korzystajac z formularza kontaktowego
  • zadzwoń pod nr 606941369
  • poprzez moją stronę VegeDietetyka na facebooku
  • Jeśli masz ochotę zamówić produkty Coral Club, to mój link referencyjny do rejestracji w Coral-Club Rejestrując sie stajesz sie członkiem Coral-Club i masz prawo do zamawiania produktów po cenach klubowych i korzystania ze wszystkich możliwosci jakie daje firma. Jeśli chcesz, zgłoś się do mnie w celu doboru produktów lub pomocy w rejestracji  

wtorek, 4 kwietnia 2017

ZAKWAS BURACZANY DOBRY CALY ROK

Zakwas buraczany jest dobry cały rok. Może trudno go zrobić   latem, gdy  stare buraczki nie są już smaczne. ale na szczęście jest już świeża botwinka, która jest tylko latem,  a ją też uwielbiam :) 

Zakwas buraczany łączy ze sobą zalety buraków z zaletami kiszonek. 

O zaletach kiszonek mowią nie tylko naturoterapeuci, choć od nich wziął się pomysl na ich stosowanie. Również lekarze, zwłaszcza przepisując pacjentowi antybiotyk zalecają już zawsze przyjmowanie probiotyków i prebiotyków. Szkoda tylko, że z reguły sa to leki, często zawierające tylko jeden szczep bakterii lub co najwyżej dwa i z reguły nie mówią, że flora bakteryjna po antybiotyku odbudowuje sie  conajmniej 3 miesiące. Jeśli faktycznie jest potrzeba brania preparatów probiotycznych to równolegle lub choć po zakończeniiu kuracji należy jeść nie tylko jogurt (nie każdy je nabial z różnych powodów, nie tylko diety wegańskiej) ale też kapustę, ogórki kiszone oraz powstałe podczas kiszenia soki pelne dobroczynych bakterii. Zakwas buraczany również do takich napojów należy. Borys Bolotow w swoich książkach pisze o rosyjskiej tradycji kiszenia niemalże wszystkiego. Umiejętne zapanowanie nad procesem fermentacji jest świetnym, znanym od tysięcy lat w wielu kulturach świata sposobem na przedlużenie trwałości i przydatności do spożycia produktów spożywczych. Wiedziały o tym gospodynie, które przez stulecia karmily swoje rodziny kiszonkami. Owe gospodynie nie wiedzialy wprawdzie jakie witaminy i probiotyki są w ich cudownych  kapuśniakach  i żurach. A jest ich bardzo wiele, bo wszystko zależy jaki produkt podlega procesowi kiszenia. 

Co do buraków, to jest to jedno z najzdrowszych i najtrwalszych warzyw, które niewiele traci również w procesie obróbki cieplnej. Obok właściwości podanych w "Tabeli składu i wartości produktów" wydanej przez IZZ pod red. prof. Hanny Kunachowicz buraki mają ogromną ilość antyoksydantów i innych właściwości, co czyni z nich super żywność naszego klimatu i szerokości geograficznej. Już dawno temu zielarki mówiły, że świeży sok z buraków jest tak silny, że może wywołać krwotok i zalecaly, by przynajmniej  na początku jego przyjmowania pić go po co najmniej godzienie od spożadzenia. 

Pamiętam, jak w dzieciństwie moja Babcia mówiła, że buraki są dobre na krew. Nie trzeba mnie nigdy bylo zmuszać do ich zjadania, a dziś często mówię o mojej miłości do tego pięknego i smacznego warzywa podanego pod każdą postacię.

Dobroczynny wpływ buraków na krew jest udowodniony naukowo. Buraki mają nie tylko żelazo, ale również i kobalt oraz kwas foliowy, które to wespół  wzmacniają krew przeciwdziałając nie tylko anemii ale również innym schorzeniom zależnym lub spowinowaconym z układem krążenia jak np. miażdżyca. 

Po tej rekomendacji zapraszam do przygotowania zakwasu. 

Potrzebne będą 
  • naczynie kamionkowe lub szklane z pokrywką
  • buraki, najlepiej ekologiczne, tradycynie uprawiane. (ale nie zrażaj się jeśli kupisz je w sklepie. Zwróć tylko uwagę, by były twarde, średniej welkości i miały ładny kolor) - ilość wypelniająca 2/3 - 3/4 pojemności naczynia 
  • ziele angielskie - 2 ziarenka na każde 100 g buraków 
  • liście laurowe - 1 średni na 100 g buraków 
  • czosnek - 1 maly ząbek na 100 g buraków
  • ziarenka pieprzu (nekoniecznie) - 1 ziarenko na 100 g buraków. 
  • sól kamienna niejodowana np klodawska tzw. do ogórków - 1 łyżka na litr wody. 
  • wrzątek - ilość potrzebna do wypelnienia naczynia. 
  • podane proporcje są w przybliżeniu, pomagają jednak ustalić smak. Zdarzylo mi sie zrobić zakwas zbyt słony i nadawal sie tylko do zrobienia zupy. 
Wykonanie. 
  • obierz buraki i dokładnie umyj 
  • pokrój w plastry lub zetrzyj na tarce do mizerii. Zwróć jednak uwagę by cząstki nie były zbyt lekkie i nie wypływały na powierzchnię
  • czosnek obierz i pokrój w słupki
  • naczynie kamionkowe lub słój wyparz wrzatkiem, by nie bylo pozostalości innych bakterii.  
  • umieść w nim buraki przeplatając przyprawami 
  • w oddzielnym garnku rozpuść sól we wrzatku, aż woda będzie przezroczysta. 
  • zalej gorącą wodą buraczki z przyprawami niemal po brzeg naczynia
  • przykryj nakrętką lub talerzykiem, ale nie zakręcaj szczelnie
  • odstaw w cieple i ciemne miejsce np do szafki lub gdzieś blisko kuchni czy kaloryfera. 
  • codziennie zbieraj białą piankę unoszącą się na powierzchni zakwasu. Nie wolno smakować i ponownie wkładać łyżki do zakwasu. Jeśli próbujesz, weź inną  łyżeczkę, gdy chcesz dalej zbierać piankę. 
  • zakwas jest dobry po 4-6 dniach. Zależy to od temperatury w otoczeniu i szybkości procesu fermentacji oraz naszych upodobań. Nie należy jednak przesadzać z czekaniem, bo można doprowadzić do zepsucia zakwasu. 
  • Gotowy zakwas zlej do butelek lub słoików 
  • pij codziennie od 50 do 200 ml. 

UWAGA. niektórzy dodają odrobinę maślanki lub soku z ogórków. Nie próbowałam i nie ponoszę odpowiedzialnosci za tę informację. Nie przekonalam sie też do dodawania gotowej przyprawy do ogórków, chrzanu czy kromki razowego chleba. Przepisów na zakwas jest mnóstwo. Ten wydaje mi sie najprostszy i najbardziej bezpieczny. 

Ja mam niewielki 1.5 litrowy słój, robię zakwas często, wypijam i robię następny. Myślę, że nie ma potrzeby pić go codziennie przez długi czas. Trzeba robić przerwy. Organizm sam da znać, gdy będzie miał dosyć. 

Warto go jednak pić i leczniczo i profilaktycznie. W końcu zdrowie to podstawa, a pokarm, jak mawiał Hipokrates niech będzie naszym lekarstwem. 

**********
Jeśli potrzebujesz porady dietetyka lub masz pomysl na współpracę zapraszam do napisania do mnie korzystając z formularza. 

sobota, 1 kwietnia 2017

CHOROBY I LEKI SPRZYJAJĄCE TYCIU

Do napisania tego artykulu skłoniła mnie pewna książka o odchudzaniu: "Rytm do idealnej wagi" Vianny Stibal, której przeczytanie niewiele przyniesie osobom, nie znającym metody thetahealing, o której przeczytasz tutaj. Potem była jeszcze "Psychologia nadmiernego jedzenia" Niny Ogińskiej - Bulik oraz rozmowa z zaprzyjaźnioną panią doktor internistką i wertowanie notatek z farmakologii ze studiów. 

Chcialabym temat opisać tak, by go nie skomplikować, ale zwrócić uwagę na to, co istotne, bo to ważny temat. Samo "przed użyciem zapoznaj sie z ulotką, bądź skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą" jest wybiegiem, który prawnie zabezpiecza firmę farmaceutyczną przed różnymi skargami osób spożywających leki.

Ludzki organizm jest istotą najbardziej skomplikowaną i nieprzewidywalną  na tej planecie. Mimo, że zrobiono wielkie ilości badań i napisano ogromne ilości ksiąg i prac korzystając z najnowoczesniejszych osiagnięć technologicznych, nie udało się sprawić by zawsze i u każdego uzyskać ten sam efekt leczniczy unikajac jednocześnie skutków ubocznych i interakcji, bo one są zależne od wielu czynników.

Tycie jest jednym z nieporządanych efektów ubocznych. Co gorsze, polekowe tycie jest gorsze do usunięcia niż zwykła nadwaga wywołana przejadaniem się. Pamiętam, jak jeszcze pracujac w uzdrowisku, w ktorym leczono dzieci chore na RZS podając im sterydy, u wielu z tych dzieci można bylo zaobserwować charakterystyczne tycie przypominajace nieco opuchliznę polączone ze specyficznym, nieco otępialym wyrazem twarzy

Musimy zdawać sobie sprawę, że dodatki do żywnosci to też substancje chemiczne, które nie zawsze są dobrze rozpoznawane i tolerowane przez ustruj a co za tym idzie zaśmiecają go wywołując tycie i choroby przewlekłe. Stąd epidemia otyłości olbrzymiej i obrzęku tłuszczowego. Trochę szkoda ze niewiele sie o tym mówi, zrzucając całą winę na klienta, że zjada tę zapakowaną w kolorowe papierki substancję, która nie poinna być jedzeniem. Dlatego jestem za świadomym robieniem zakupów i czytaniem składów na etykiecie. 

Wracając do leków. Wymienię kilka grup leków i kilka schorzeń, które mogą mieć wplyw i na apetyt i na przybieranie na wadze bez względu na ilość spożywanego pokarmu. Proponuję też zainteresowanym zasięgnąć dokładnej rady swoich lekarzy prowadzących, jesli taka jest potrzea czy podejrzenie.  


  • wymienione wcześniej glikokortykosteroidy, potocznie zwane sterydami. Stosuje się je często w chorobach przewleklych, niekiedy ostrych, wywolujących silne stany zapalne. 
  • Leki przeciwhistaminoewe wywolują wplyw na ośrodek łaknienia w mózgu, mogą zmienić odczucie smaku i wzmóc apetyt, który może spowodować tycie. 
  • żle dobrane. leki na nadczynność i niedoczynność tarczycy. Sama niedoczynnosć tarczycy sprzyja tyciu , bo spowolniony jest metabolizm i gospodarka wodna. Jeśli pacjent/ka zastosuje dobrze dobraną terapię hormonalną oraz odpowiednią dietę waga powinna sie ustabilizować. Nie jest to jednak takie proste, bo albo leki są niedoskonale dobrane, albo pacjent/ka nadal objada sie tym, co nie powinien np w hashimoto, o czym przeczytasz mój obszerny artykuł, klikając w link. W nadczynności leki podaje sie w celu spowolnienia metabolizmu, co też może okazać sie zgubne dla wagi. 
  • leki antykoncepcyjne i hormonalna terapia zastępcza opieraja się na regulacji poziomów estrogenów. Mogą wywołać zmiany nastroju, co sprzyja podjadaniu, zachcianki oraz rozregulować system hormonalny, co wywołuje tycie. 
  • leki na cukrzycę i insulina. Mechanizm ten jest dość skomplikowany. Często sie zdarza, ale wnikliwa współpraca z lekarzem i przestrzeganie dobrze dopasowanej diety pozwoli na uniknięcie nadmiernych kilogramów. Przemysł reklamowy nauczył nas ze terapia odbywa sie sama po połknięciu tabletki i nie wymaga pracy pacjenta. To wielka nieścisłość, która w cukrzycy właśnie wywołuje szkody dla zdrowia. 
  • Leki wplywajace na nastrój, antydepresanty, psychotyczne i inne pokrewne. Leki z tych grup mają znaczenie dla pracy ośrodkowego układu nerwowego, ukladu autonomicznego oraz zmieniają odbiór bodźców i wplywają nie tylko na ośrodek glodu, ale też i ośrodek nagrody. Nie jestem farmakologiem, piszę ogólnie, każdy lek może mieć inne mechanizmy. Jeśli ty lub ktoś z bliskich ma  taki problem powinien porozmawiać o tym z lekarzem. 
  • niektóre leki na zgagę i na pracę trzustki
  • niektóre beta blokery 
  • niektóre leki przeciwpadaczkowe
  • niektóre leki na migrenę.
  • niektóre leki podawane w nowotworze piersi. 
  • zespół Couchinga - choroba nadnerczy wywołana często gruczolakiem  nadnerczy, w której występuje charakterystyczna otyłość brzuszna przy stosunkowo szczuplych kończynach. 
  • zespół policystycznych jajników, w którym to scherzeniu zmianom hormonalnym towarzyszą problemy z gospodarką insulinową. 
Nie jestem lekarzem i nie mogę podać nazwy leków ani substancji czynnych. Sygnalizuję tylko problem. Mechanizmy tycia powodowane przez te leki też są różne: od wplywania na nastrój, ośrodek glodu  i odbiór bodźców smaku i zapachu poprzez zmiany w ukladzie hormonalnym, gospodarce wodnej i tłuszczowej po skomplikowane dzialanie wielonarzadowe. Dobrze by było, gdyby mądry lekarz potrafil tak dopasować rodzaj i dawkę leku, by zminimalizować niebezpieczeństwo tycia i zamiast mówić "proszę sie ruszać" lub "proszę ograniczyć jedzenie" mogł poslać pacjenta do dietetyka nawet na NFZ,  czego domaga sie grupa dzielnych dietetyków zbierajac podpisy w całej Polsce. Też jestem zdania, ze dietetyk powinien być w przychodni a nie tylko w silowni. Nie spotkałam możliwości złożenia podpisu przez internet, ale jesli spotkasz osobę, która te podpisy zbiera, zachęcam do tego, bo wtedy nasze wspólne pieniądze przeznaczone na ochronę zdrowia będą jeszcze lepiej spożytkowane. 

Mam nadzieję, że pomoglam spojrzeć na problem tycia trochę szerzej. Nie znaczy to, że nie trzeba sie ruszać, ani zdrowo się odzywiać. Chodzi o to, by nie wrzucać wszystkich osób z nadwagą do jednej kategorii obżartuchów, co chętnie czynią bezduszne media. 

Jeśli potrzebujesz porady dietetyka zaprasam do kontaktu przez formularz kontaktowy. Polub też moją stronę VegeDietetyka na facebooku

czwartek, 9 marca 2017

KTO MOŻE MIEĆ SKŁONNOŚCI DO TYCIA

O tym, że nieprawdą jest, jakoby każda osoba mająca mniejszą czy większą nadwagę objadała się niezdrowymi rzeczami pisałam wielokrotnie. Nawet zwróciłam uwagę na rosnącą dyskryminację osób z nadwaga. Problem jest o wiele bardziej złożony, bo przyczyn tycia poza obżarstwem jest wiele, a i samo obżarstwo jest często zaburzeniem odżywiania. O emocjonalnym podłożu jedzenia mówią moje autorskie warsztaty, na które serdecznie zapraszam. Pomagaja one rozpoznać emocje i nawyki niezdrowego i nadmiernego jedzenia i pomagają odnaleźć dogodną strategię radzenia sobie z danymi nawykami czy emocjami. Wszystko jest w naszej głowie, ale jest też bardzo indywidualne, chociaż podlega pewnym schematom. 

Inne przyczyny tycia poza przejadaniem się dla potrzeb moich artykułow podzielę sobie na:  
  • medyczne 
  • psychologiczne 
  • kulturowe i etniczne
  • niekonwencjonalne
Dziś napiszę z trochę z każdewj kategorii, od najbardziej niekonwencjonalnych, które możecie potraktować jako ciekawostkę. Przyznam jednak, że niemniej jednak wiele z tychtzw poglądów alternatywnych wchodzi w skład teorii naukowych. Być moze wyprzedzają one epokę lub nie są w głównym nurcie. Nie mozna ich jednak ignorować. 

Zacznijmy od typów konstytucyjnych Uczono mnie o nich wiele lat temu w Studium Masażu Leczniczego w Krakowie, która to szkoła była pierwszym z etapów mojej edukacji w zakresie ogólnie pojetego zdrowia ciała i ducha. 

Typy konstytucyjne określają nie tylko typ budowy ciała, ale też typ temperamentu i reakcji na bodźce. 
  • typ leptosomatyczny - wysoki, chudy z cienkim kośćcem i delikatną muskulaturą - obiekt westchnień wszystkich, marzenie, by wszyscy byli właśnie tacy. Jest zwykle ruchliwy, ale szybko się męczy, bywa wrażliwy na bodźce i delikatny. 
  • typ alletyczny - silna muskulatura, łatwa do ukrztałtowania, wytrzymałość, typ długodystansowca. Takie osoby mogą wyglądać na tęzsze, ale pokazując zgrabnie ukształtoane mięśnie wzbudzają podziw. Zbyt szczupłe są żylaste i nieestetyczne. 
  • Typ pykniczny inaczej pikniczny - nieduże wzrostem, korpulentne z podściółką tkanki tłuszczowej. Są pogodne ale wrażliwe emocjonalnie. Często mają okrągłą twarz, kręcone włosy i radosne spojrzenie, co przypomina trochę aniołka ze starych obrazów. 
O takich ludziach trochę z typu pyknicznego mawiano kiedyś, że są jowialne - od Jowisza, o którego wpływach na wygląd napiszę, gdy dotrę do astrologiicznych ciekawostek, Osoba jowialna zwykle jest ruchliwa, pogodna, dobrotliwa i lekka w poruszaniu sie, mimo swojej nadwagi. Obecnie mówi sie, że osoby z nadwagą są smutne, ocieżałe i zalęknione. Co wpływa na ten odbiór? Może uprzedzenia wobec tych ludzi sprawiają, że czują się gorszymi od innych. A może wpływ na psychikę owych ludzi mają składniki pokarmów, które również mają znaczenie i to one, np syrop glukozowo fruktozowy oraz wplywające na układ hormonalny bisfenole, przenikające do żywności z opakowań oraz inne hormonopodobne składniki np estrogeny mogą mieć niekorzystny wpływ na psychikę.

Co do typów etnicznych są grupy ludzi, którzy mają np rdzenni górale niską, przysadzista sylwetkę. W obecnych czasach przy przemieszczaniu sie ludzi często nie jest to zauważalne.

Szybciej tyją przekarmiane dzieci i tzw. dzieci "przywiązane do kaloryfera" czyli dzieci nadopiekuńczych rodziców, chowane pod kloszem, pilnowane i inwigilowane. Mają zaburzoną przestrzeń osobistą, a to sprzyja tyciu.

I tu jako ciekawostkę podam kilka danych astrologicznych, gdyż sztukę tę cenię sobie jako dowód wieloletniego zgłębiania i opisywania zależnosci pomiędzy człowiekiem, a kosmosem i utworzenia bardzo wiarygodnych i dogłębnych typologii nie tylko charakterologicznych ale również ujętych w odniesieniu do innych aspektów np zdrowie.

Skłonności do tycia ogólnie rzecz biorąc mają Byki, Raki i Strzelce, osoby z silnym Jowiszem, (to trzeba sprawdzić na podstawie dnia godziny i miejsca urodzenia u profesjonalonego astrologa). Niektóre osoby ze znaków wodnych mają sklonności do zatrzymywania wody w organizmie co przyczynia sie też do przybierania na wadze. 

Tyją też wcześniaki, których rodzicom kazano wyrównywać wagę dziecka do odpowiedniej wg, siatki centylowej na dany  wiek dziecka. To wielki błąd. Waga by się pewnie sama wyrównała, a tak dziecko nabiera apetytu pod wpływem przekarmiania i tyje potem całe życie. Wcześniak ma też zakodowany syndrom walki o przetrwanie, co zaniża poczucie bezpieczeństwa w dalszym życiu, a co za tym idzie daje skłonności do tycia.

Istnieją badania naukowe, które mówią, że ilość komórek tłuszczowych programuje sie w dzieciństwie. Potem te komórki kurczą sie lub pęcznieją, w zależności od stopnia wysycenia tłuszczem.

Tycie związane jest z wieloma chorobami lub przyjmowaniem niektórych leków, Napiszę o tym oddzielny artykuł.

Oddzielny artykuł napiszę niebawem na temat programów mentalnych, emocji i przekonań sprzyjających tyciu. Na moich warsztatach zmiany nawyków żywieniowych są specjalne ćwiczenia służące do rozpoznania emocji i programów oraz nauka radzenia sobie  z nimi. Nic się oczywiście samo nie dzieje, wymaga pracy i uważności, Myślę, że bez tej pracy nad programami i przekonaniami nie ma sensu rozpoczynać żadnego odchudzania, bo efekt będzie którkotrwały. Zwykle nosimy na grzbiecie kilogramy lęku, żalu, ciężaru spraw swoich i cudzych, braku poczucia bezpieczeństwa itp. Otaczamy się oponką tłuszczu jak buforem obronnym, bo przecież duże jest silne. Nasza podświadomosć i archetypy robią nam wiele takich "prezentów".

*********
Jestem psychodietetykiem, z doświadczeniem pracy z ludzmi Zapraszam do korzystania z moich porad i współpracy. 


Zapraszam :)