Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLECAM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLECAM. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 czerwca 2019

POLECAM BLENDER KIELICHOWY Tefal Perfectmix+ BL811D38

to jest mój pierwszy blender kielichowy. Kupiłam go nie po to, by robić tylko zwykłe smoothie, bo to zrobi każdy najtańszy blender, ale by zrobić inne wegańskie smakołyki. Zrobiłam już mleko z nerkowców, z płatków migdałowych, z wiórków kokosowych, ( jak zrobić mleko roślinne przeczytasz TUTAJ ) pastę z soczewicy czerwonej (które zamieniło się w masełko soczewicowe, naleśniki z kaszy gryczanej - przepis TUTAJ ,puree buraczkowe i kilka innych wspaniałości.  Robiłam też  HUMMUS w rożnych odmianach  i inne pasty i mikstury oraz ROŻNE KULKI MOCY  i desery. Tu trzeba jednak uważać, by pasta nie była zbyt twarda lub nie robić jej za dożo na raz

Blender Tefal Perfectmix+ BL811D38 jest prosty w użyciu. Ma czytelny system informowania o prawidłowym podłączeniu i działaniu, czytelny interfejs i sygnalizację świetlną i dźwiękową. Jest stabilny, przyssawki dobrze trzymają się podłoża. Jest wystarczająco ciężki, ale kielich łatwo daje sie odkręcić i zamontować. Trochę hałasuje, ale trudno by nie hałasował przy takiej mocy. Funkcja czyszczenia dosłownie wprawiła mnie w osłupienie, jak po kilku płukaniach czystą niezbyt ciepłą wodą z kranu udaje sie za każdym razem wyczyścić blender idealnie. Woda pięknie podskakuje i wyrzuca z kącików wszystkie resztki miksowanego produktu. 

Na ten moment rewelacja, Takiego blendera szukałam, w dobrej relacji ceny do jakości i funkcjonalności. 

kupiłam mój blender Tefal Perfectmix+ BL811D38
w sklepie internetowym  Euro Agd, Zamówiłam do domu. Link jest  TUTAJ 

Jak najbardziej polecam.

NIE JEST TO ARTYKUŁ SPONSOROWANY, tylko moja własna porada, inicjatywa 

***********
  • jeśli potrzebujesz 
  • porady dietetycznej
  • porady dla gastronomii
  • warsztatów zmiany nawykow żywieniowych 
  • sesji ThetaHealing 
  • lub masz inny pomysł na współpracę 
ZAPOZNAJ SIĘ Z MOJĄ OFERTA, napisz korzystając z formularza kontaktowego lub zadzwoń 606941369


wtorek, 6 czerwca 2017

DietetykPro - technika w pracy dietetyka

Często mówię, że lubię pracować z klientami przez internet. Oczywiście, kontakt bezpośredni umożliwia dokladną obserwację pacjenta, daje poczucie profesjonalnej opieki, są narzędzia do pomiaru składu ciała, wagi, biorezonatory i inne wynalazki, które człowieka pomierzą i prześwietlą na wylot. Potwierdzam, że one są bardzo pomocne, ale czasem nie muszą być niezbędne.

W dziale OFERTA w artykule o PORADACH DIETETYCZNYCH PRZEZ INTERNET wymieniam wiele zalet tej formy kontaktu z klientem: dyskrecję dostepność, wygodę, możliwość skorzystania poza granicami kraju, itp.

Współczesne technologie multimedialne stwarzają dla nas narzędzia umożliwiąjące łatwy kontak z innymi ludźmi. Czy on jest pełny czy powierzchowny, zależy już od osobowości i intencji obu stron. Narzędzie to tylko narzędzie.

Program DietetykPro dla dietetyków to platforma internetowa do tworzenia jadłospisów oraz do kontaktu dietetyka z pacjentami.  O jego istnieniu dowiedziałam się kilka lat temu, a na zakup zdecydowałam sie po raz pierwszy w 2015r. na wiosennym Kongresie Dietetyki w Łodzi, gdzie DietetykPro miał swoje stoisko. Ujęla mnie serdeczność pracowników firmy i otwartość na sprostanie oczekiwaniom użytkowników programu. Wielokrotnie też kontaktowalam się z biurem firmy i pozytywne wrażenie trwa do dziś. Obok tej istotnej zalety jaką jest sympatyczne i pomocne nastawienie pracowników biura DietetykPro do klientów wymienię jeszce kilka zalet istotnych zarówno dla dietetyków, jak ich pacjentów.

Pierwszą z zalet dla dietetyka jest cena abonamentu, która jest naprawdę niska, jak to mówią same panie z biura: "program kosztuje miesięcznie tyle, ile kilo cytryn", czyli jest tańszy niż abonamenty programów telewizyjnych, a przecież to narzędzie pracy, a nie rozrywki. Oplatę uiszcza sie raz w roku lub raz na pół roku, ale to jest wygodne, bo nie trzeba robić stałych przelwwów i osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą sobie od razu odliczyć fakturę od kosztów prowadzenia firmy. Cena jest dogodna nawet dla studentów i dietetyków, którzy dopiero zczynają karierę oraz tych, którzy rzadko tworzą indywidualne jadlosisy. Na dodatek podczas konferencji, na których DietetykPro na stoisko, często proponowane są kody rabatowe na dostęp do programu.

Kolejną ogromną i być może najważniejszą zaletą jest funkcjonalność platformy. Myślę, że era robienia jadlospisów w exelu, wordzie lub na kartce papieru przechodzi do historii. Dietetyk ma do dyspozycji obszerną bazę produktów wpisywanych przez redakcję DietetykPro z możliwością przeliczenia na  wygodne dla pacjenta miary domowe oraz możliwosć dodania  własnych produktów.  Jest też całkiem spora baza przepisów kulinarnych oraz możliwość wprowadzania własnych przepisów i modyfikowania już istniejących w bazie potraw. Sama często wyrzucam mięso z przepisów, które mi sie podobają, bo jak wiecie jestem zwolenniczką diet roślinnych i zachecam do ograniczenia   produktów odzwierzęcych również osoby odżywiąjące się tradycyjnie. Tradycyjne potrawy jak gulasz czy bigos mogą się obejść bez kiełbaski i mięsa i też będą smaczne i pożywne.

Tworząc kartotekę pacjenta dietetyk ma do dyspozycji ankietę, którą może modyfikować oraz kalkulatory wyliczające  na podstawie podanych przez pacjenta pomiarów i informacji dietetyczne wskażniki jak BMI czy PPM, CPM wedlug najczęściej stosowanych wzorów, co znacznie przyspiesza przygotowanie jadlospisu i czyni wyliczenia bardziej dokładnymi. W układanym jadlospisie dietetyk może obserwować i na tej podstawie modyfikować nie tytlko ilość białek, tłuszczów i węglowodanów w dziennej racji żywieniowej, ale również ilość mikroelementów witamin i aminokwasów egzogennych, co daje możliwość tworzenia bardzo specjalistycznych jadlospisów. Oczywiście pacjent tego nie widzi. Wszystko jest czytelne i przejrzyste, jest miejsce na uwagi, zalecenia oraz kalendarz wizyt. Nie potrzeba dodtkowych notatek w zeszycie czy wordzie. Gotowy jadłospis i zalecenia można wyslać pacjentowi na maila przez tzw konto online lub pobrać, wydrukować i wręczyć pacjentowi podczas wizyty.  Pacjent może dostać nie tylko jadlospis, ale również zalecenia dotyczące supleentacji oraz aktywnosci fizycznej rozpisane na siatce godzinowej obok posiłków oraz listę zakupów. To bardzo ułatwia zastosowanie zeleceń w praktyce. Taki plik pdf, wysłany na maila, wszystkie rady, siatki godzinowe, przepisy i listę zakupów potem pacjent może wgrać sobie do smartfona i zabrac ze sobą, aby o wszystkim pamiętać. Pacjent nie musi też dzwonić do dietetyka, by umówić kolejną wizytę, wystarczy, że skorzysta z kalendarza DietDoctor, który dostępny jest dla każdego użytkownika programu. Dietetyk zostanie poinformowany e-mailem o dokonanej rezerwadcji. 

Ciagle dochodzą do programu DietykPro kolejne funkcjonalności. Dla nowych użytkowników oraz tych, którzy pominęli jakąś funkcję redakcja przygotowała sympatyczne i zrozumiałe filmiki-samouczki, dostępne nie tylko na stronie DietetykPro, ale również na kanale DietetyPro na YouTube 

DietetykPro to nie tylko platforma do tworzenia jadłospisów dla profesjonalistów. To dostępne dla każdego ciekawe żródlo wiedzy o zdrowiu, odżywianiu i stylu życia redagowane przez wysokiej klasy fachowców. 

DietetykPro jest projektem stworzonym w Polsce, zrealizowanym z pomocą Funduszy Europejskich. Cieszmy sie, że tworzymy rozwiązania równie dobre lub nawet bardziej profesjonalne i funkcjonalne niż popularne, licencjonowane. produkty o podobnym zastosowaniu. 

Mam nadzieję, że zachęcilam moich kolegów po fachu do korzystania  z programu DietetykPro, a klientom pokazalam, że dzięki DietetyPro mogą otrzymać profesjonalną poradę zarówno bez wychodzenia z domu jak i w gabinecie. 

********

Jeśli
  • potrzebujesz porady dietetyka
  • masz ciekawy pomysl na współpracę ze mną
Zapraszam do kontaktu 

niedziela, 29 stycznia 2017

FALE MÓZGOWE - MOC DZIAŁANIA FAL THETA - film



Być może słyszeliście o metodzie ThetaHealing oraz o kursach tej metody prowadzonych przez Mariannę Bartke. Ja również chciałabym serdecznie zarekomendować te kursy i tę metodę, bo miałam wielki zaszczyt i przyjemność brać w nich udział. Ukończyłam wiele kursów i mogę sie tą metodą posługiwać w pracy z klientem robiąc sesje również 


Spieszę podzielić sie z Wami odrobiną informacji o tym, co mnie do tego skłoniło i mam nadzieje ze wielu z Was pomysł zapoznania się z Thetahealing przypadnie do gustu. 


Jak juz wielokrotnie pisałam i możecie sobie poczytać w zakładce: "O MNIE", jestem psychodietetykiem. Wcześniej przez wiele lat pracowałam z ludźmi jako masażystka i gromadziłam wiedzę holistyczną. W  1998r  przestałam jeść zwierzęta i zainteresowania zdrowiem ciała i ducha jeszcze sie pogłębiły. Studia psychodietetyki były podsumowaniem i uwieńczeniem pewnego długiego etapu mojej edukacji, która najprawdopodobniej nigdy sie nie skończy.  


Wiedzy psychologicznej, zdrowotnej i duchowej jest wszędzie pełno, każdy może znaleźć coś dla siebie. Może nawet jest w tym pewien spory chaos oraz wiele nadinterpretacji i niedomówień., dlatego trzeba starannie oglądać każdą informację i wybierać to, co na ten moment jest najlepsze. Metody alternatywne mieszaja sie z naukowymi, a tak naprawdę nauka już od dawna potwierdza to, co ludzie wiedzieli setki, tysiące lat tamu. Obecnie ma do tego narzędzia, ale mimo wszystko nadal nie umie ani nazwać, ani opisać wielu zjawisk, neguje je, nie rozumiejąc ich tak naprawdę ich istoty. 


O moim stosunku do wiedzy alternatywnej i jej wpływie na współczesną naukę napiszę niebawem, teraz skupię się na metodzie "Thetahealing by Vianna Stibal"


Metoda uczy posługiwania sie zasobami fal, jakie generuje nasz mózg. O tyle, o ile zalety fal alfa już rozpropagowano choćby przez kursy metody Silwy oraz innych ułatwiających zapamiętywanie i koncentrację, fale theta jeszcze nie są tak powszechnie docenione. 


Stosując metodę Thetahealing można przyspieszy swój rozwój wewnętrzny, intuicję, wpłynąć na swoje zdrowie, pozbyć sie szkodliwych programów mentalnych i oczywiście nauczyć sie, jak stosować tę metodę do pracy z klientem. 


Zasób wiedzy zależy od stopnia zaawansowania, ale już pierwszy stopień daje nowe narzędzia i często porządkuje wiedzę zdobytą gdzie indziej. Ja mam skończony pierwszy i drugi stopień DNA Thetaheling oraz kurs "Manifestacja Obfitosci" i chętnie korzystam z wiedzy zdobytej na kursach. 

Mimo szerokiego korzystania z wiedzy duchowej, Thetahealing nie jest związany z żadna religią. Odwoluje się również do wiedzy naukowej z zakresu medycyny, psychologii i fizyki kwantowej, co tworzy z tej metody kompletną, uporzadkowaną i głęboką. 


Na kursach Thetahealing panuje ciepła, serdeczna atmosfera. Wyjedziecie z głową pelną nowych wiadomości, przemyśleń i z lekkim sercem. Potem pozostaje już tylko nie rozstawać sie z nowymi umiejętnościami i stosować je dla swoich potrzeb. 


Wszystkich zainteresowanych zapraszam do obejrzenia filmu i do klikania reklamy 'Marianna Bartke Thetahealing Company" lub do odwiedzenia strony www.mariannabartke.com


******** 

jeśli potrzebujesz pomocy vege-dietetyka czyli mojej :), sesji ThetaHealing lub masz pomysł na współpracę, napisz korzystając z formularza kontaktowego lub odwiedź moją stronę VegeDietetyka na facebooku 

poniedziałek, 21 grudnia 2015

POLECAM.... KSIĄŻKĘ ATELIER SMAKU "108 POTRAW BEZGLUTENOWEJ KUCHNI WEGAŃSKIEJ

Moja prywatna definicja udanego prezentu brzmi: dobry prezent to coś, co jest użyteczne, a jednocześnie z jakiegoś powodu niezwykłe i niecodzienne, coś, czego często musimy sobie z różnych przyczyn odmówić. A tu przychodzą święta Bożego Narodzenia, imieniny, urodziny lub inne aosobiste rocznice i warto mieć pomysł na zrobienie komuś bliskiemu lub nawet sobie prezentu :) 

Bardzo dobrym pomysłem na prezent są książki. Nie mają terminu przydatności do spożycia, nie uczulają i nawet jeśli są na ten moment nie trafione, to może się okazać, że niebawem będą jak znalazł :) 

A co dopiero taaaaka książka :) 

Oto niezwykła książka kucharska, napisana przez niezwykłych ludzi Jolę Słomę i Mirka Trymbulaka, dla tych, którzy z założenia, definicji, miłości do wszystkich żywych istot lub z przyczyn zdrowotnych zdecydowali odżywiać się inaczej. 

Dieta wegańska i jednocześnie bezglutenowa to wielkie wyzwanie dla osób, które do tej pory odżywiały się w sposób tradycyjny, ale również i dla wielu dotychczasowych wegetarian. Wydawać by się mogło, że bez jaj, nabiału i pszennej mąki niewiele da się zrobić. Coś się nie klei, coś się rozpada albo coś nie ma smaku.... :( Okazuje się jednak, że nie trzeba rezygnować z ciast, naleśników, pierogów, panierki, bitej śmietany i innych smaków i smakołyków, które do tej pory kojarzyły się z tradycyjnymi przepisami przekazywanymi w rodzinie i wśród znajomych. Teraz te potrawy będą wykonywane inaczej i  każdy chętny dzięki tej książce będzie mógł stać się kreatorami nowych smaków i trendów dietetycznych wśród znajomych i rodziny. :) 

Książka jest dopełnieniem strony WWW.ATELIERSMAKU.PL, gdzie wszystkie przepisy są przedstawione w formie instruktażowych, nakręconych z ogromnym wdziękiem, humorem i profesjonalizmem filmów. 

Już sam tytuł jest niezwykły. Dlaczego 108 potraw, a nie 100 albo 150? Otóż 108 jest liczbą, która w kulturach Indii i Dalekiego Wschodu uważana jest za liczbę świętą lub magiczną i symbolizuje doskonałość. 

I taką to właśnie doskonałość w formie i treści widać tu w każdym szczególe. Piękne, albumowe wydanie zachwyca doborem barw, wśród których wyróżnia się niezwykły amarantowo-buraczkowy kolor kart tytułowych okładki i poszczególnych działów tematycznych. Nawet tło tekstu przepisów dopasowane jest do kolorystyki zdjęcia potrawy. Zdjęcia dań są tak autentyczne, że od razu ślinka cieknie na myśl i widok tak pysznych i pięknych potraw. 

Bardzo dobrze skomponowana jest treść książki. Jest precyzyjny podział na rodzaje potraw, dokładne waga, (niekiedy w miarach domowych), czas przygotowania, ilość porcji i podstawowe dane dietetyczne czyli ilość kalorii, białka, tłuszczu i węglowodanów. Każdy przepis poprzedzony jest krótkim wstępem na temat walorów potrawy.

Książka nauczy przyrządzać wegańskie i bezglutenowe:
  • sałatki i przystawki
  • zupy
  • dania główne
  • pieczywo, pasty i pasztety
  • desery, ciasta i ciastka
  • przetwory i napoje 


a wśród potraw są takie, które do tej pory kojarzyły się wyłącznie z kuchnią tradycyjną: 
  • danie a la kaczka z jabłkami
  • bigos myśliwski
  • spaghetti bolognese
  • żurek gryczany
  • rosół warzywny
  • bruscetta z caprese (z wegańską mozzarellą)
  • creme brulee 
  • tiramisu  
  • sernik na zimno
i wiele innych dań.

Książka pomoże nauczyć się korzystać z produktów i dodatków znanych tylko nielicznym, odkryć ich właściwości, nauczyć się komponować smak i dodatki, w czym pomaga znajdujący się na końcu książki słowniczek pojęć. 

Nie zastanawiaj się, jeśli czytasz mojego bloga, a potrzebujesz prezentu. Wynika z tego, że pomysł jest jak najbardziej trafiony, a obdarowana osoba  na pewno się ucieszy. Książka nie tylko stanie się ozdobą półki w kuchni lub salonie, ale również inspiracją do wspólnych biesiad przy zdrowych i pysznych potrawach. 

Serdecznie dziękuję Joli i Mirkowi za tę książkę :) Pomoże mi odkryć nowe przestrzenie w mojej trochę eksperymentalnej, a trochę standardowej kuchni. A na listę planów w nadchodzącym roku wpisuję sobie wyjazd na prowadzone przez Atelier Smaku warsztaty kulinarne. 

tu znajdziecie więcej informacji o  ATELIER SMAKU


Książkę kupić można przede wszystkim  
w sklepie internetowym ATELIER SMAKU

a poza tym, między innymi w: 
a tak wygląda ta wspaniała ksiażka na mojej półce :) 


jeśli podobają Ci sie moje treści, zapraszam do wsparcia