poniedziałek, 23 lutego 2015

WPŁYW DIETY WEGETARIAŃSKIEJ NA PSYCHIKĘ

O wpływie diety wegetariańskiej na psychikę możemy z jednej strony wnioskować na podstawie wiedzy na temat działania poszczególnych składników odżywczych, ich nadmiarów i niedoborów w tym zakresie, z drugiej na podstawie obserwacji zachowania i postaw ludzi nie jedzących mięsa. Osobom jedzącym wszystko wydaje się to co najmniej dziwne, ale intrygujące. Mają oni wrażenie, że wegetarianie zwracają uwagę na zjawiska, które są powszechnie obecne we współczesnym świecie, a dla nich stanowią problem, co bardzo często daje do myślenia innym, a nawet wymusza pewną zmianę poglądów.

Dieta wegetariańska jest bogata w mikroelementy (magnez, potas) i witaminy z gruby B: B1, B6, B9 (kwas foliowy) korzystnie wpływające na psychikę i układ nerwowy. Ich trwały niedobór przyczynia się do powstania agresji, lęku a nawet otępienia. Należy zawsze pamiętać o odpowiedniej ilości kasz, roślin strączkowych, orzechów, olejów szlachetnych i roślin zielonych zawierającychchlorofil i ich urozmaiceniu, bo ona są nośnikami wszystkich niezbędnych witamin i minerałów. 

Wyjątek stanowi  witamina B2, o której się mówi, że jest jej więcej w produktach mięsnych, chociaż jest wiele roślin bogatych w ryboflawinę i witamina B12, której niedobór w diecie wegetariańskiej daje duże i trudne do usunięcia konsekwencje, jak depresja i neuropatia. 

Pisałam też wcześniej na blogu o konotacjach między wegetarianizmem a religiami oraz szeroko pojętym rozwojem duchowym i etycznym. Powiązanie tego, co się je z tym, co się myśli, z systemem wartości staje się coraz bardziej obecne w życiu wielu ludzi.  Człowiek nie chce być krzywdzonym i także z premedytacją nie chce krzywdzić żywych istot.

Negatywny wpływ na psychikę człowieka ma duża ilość białka zwierzęcego i substancji wyciągowych mięsa, które przenikają do potraw, cholesterolu, hormonów stresu, czyli adrenaliny i kortyzolu, powstałych w trakcie zabijania zwierzęcia, a które to  hormony są zawarte w mięsie. Wszystko również, co zwierzę zjadło jest obecne w tkankach mięsa i ma wpływ nie tylko na zdrowie, lecz też na psychikę ludzi, którzy to jedzą. Hormony dodane do paszy, a potem obecne w mięsie zwierząt niekorzystnie wpływają na gospodarkę hormonalną ludzi, którzy to mięso jedzą. Przykładem tego niekorzystnego wpływu jest przedwczesne dojrzewanie płciowe dziewczynek i pewne cechy zniewieścienia u chłopców i mężczyzn powstałe pod wpływem nadmiaru estrogenów, obecnych głównie w mięsie drobiu, mięsie innych zwierzą z chowu przemysłowego. Adrenalina którą zwierze w dużych ilościach wytwarza czując zagładę wywołuje lęk, ataki paniki, a  w  konsekwencji po dłuższym okresie może spowodować pojawienie się nerwicy lękowej u osób jedzących mięso, zwłaszcza w dużych ilościach. 

Maria Grodecka w swoich książkach traktuje mięso jak substancję uzależniającą tak samo jak alkohol, narkotyki, nikotyna itd. Sugeruje odstawianie mięsa w terapii odwykowej. Twierdzi, że pożądanie mięsa ma wszystkie cechy nałogu: prowadzi do utraty biologicznej funkcjonalności zmysłu smaku, pożądliwość tej substancji (tu, mięsa) wzrasta w miarę ilości i częstotliwości spożycia bez względu na skutki, powoduje rozdrażnienie w przypadku braku podaży tej substancji i gotowość do wielu niewygodnych działań w celu jej pozyskania. Wiele naukowych i nie tylko źródeł podaje, że wśród wegetarian jest mniej osób uzależnionych nie tylko od narkotyków i alkoholu, lecz także palących regularnie papierosy. Często po wielu latach wegetarianizmu zmniejsza się też zapotrzebowanie na cukier i kofeinę.

Paul Pitchford w książce "Odżywianie dla zdrowia"
uważa również, że mięso powoduje, że ludzie są agresywni i materialistycznie nastawieni do świata i życia. Myślę, że dobrze by było, gdyby o ograniczeniu jedzenia mięsa pomyśleli dyrektorzy, prezesi i politycy. 

Niestety, brak jest ogólnodostępnych badań nad wpływem jedzenia mięsa na nastój i psychikę. Jest to świetny temat pracy magisterskiej lub nawet doktoratu dla psychologów i pedagogów. 

Udało mi się dotrzeć do badania, którego podjęła się pani psycholog z Bydgoszczy, wegetarianka od wielu lat  Artykuł opublikowany był w lutym 2006 w Wegetariańskim Swiecie

Celem badań było sprawdzenie związków diety wegetariańskiej z osobowością człowieka i potwierdzenie lub obalenie poglądów, jakie na ten temat mają i sami zainteresowani i ludzie ich obserwujący. Grupa liczyła 34 osób, w wieku od 1 do 65 lat, w tym 23 osoby to kobiety. 50% wśród badanych ma wykształcenie wyższe, 75% osób pochodzi z miast powyżej 100 tys. mieszkańców. 26 % grupy badanych stanowią weganie, Dodatkowo został przeprowadzony sondaż telefoniczny na grupie 450 losowo wybranych osób, który miał potwierdzić ilość procent osób stosujących dietę bezmięsną w społeczeństwie.

W kwestii subiektywnych zmian kondycji psychicznej - dla 65% zmiana diety na wegetariańską wiązała się z poprawą stanu psychiki, 30% nie dostrzegła zmian, 3% zaobserwowała pogorszenie. Osoby badane odczuwają większy spokój, zrównoważenie emocjonalne, większą refleksyjność i rozwój empatii, wzrost wiary w swoje możliwości i poczucie większej kontroli nad swoim życiem, a także poprawę samopoczucia i zmniejszenie poczucia winy udziałem w zabijaniu zwierząt. Badani wśród skutków negatywnych wymieniają pojawiającą się skłonność do nadwrażliwości. Nadwrażliwość może prowadzić do depresji, ale odpowiednio używana może być też cechą wzmagającą empatię i zdolności artystyczne. 

Około 80% badanych deklaruje, że motywację do zmiany diety stanowiły głównie względy etyczne, u 26 % względy zdrowotne, u 26 % na pierwszy plan wysunęły się względy religijne, tylko 3% badanych wskazało na inną motywację np. na względy praktyczne, czy ekonomiczne.

W celu zbadania osobowości wegetarian pani Joanna Lessing posłużyła się dwunastoma różnorodnymi kwestionariuszami i inwentarzami osobowości, temperamentu, poczucia koherencji, poczucia odpowiedzialności, obrazu siebie, stanu i cech, skale wartości i kryzysu w wartościowaniu. Badania wykazały, że osoby z badanej grupy są emocjonalnie dość stabilne, spokojne i zrelaksowane, zdolne do zmagania się ze stresem bez częstego doświadczania obaw, rozdrażnienia i napięć. ale mimo nawet wyższej, choć nie wysokiej skłonności do przeżywania lęku i napięcia doświadczają tego stanu rzadziej, niż wskazywałaby tendencja.

Badania wykazały tez że skłonności badanych do przeżywania i okazywania niezadowolenia, strachu i złości nie cechują się ani szczególnym nasileniem ani osłabieniem. Z tego wynika, że wegetarianie niewiele różnią się od średniej krajowej, chociaż pod względem negatywnych emocji nie wyróżniają się ich eskalacją, Można zaryzykować stwierdzenie, że niektóre dane wskazują, że są nawet odrobinę spokojniejsi. Sama autorka badania twierdzi, że przebadana grupa i wyniki nie odzwierciedlają w pełni skali i istoty zjawiska. Mam nadzieję, że podobnych badań na populacji wegetarian będzie coraz więcej.

Osobiście uważam, znając ogromną ilość wegetarian, że wegetarianie lubią pozostawać oryginalni i nietuzinkowi. Mają dużą potrzebę niezależności. Nawet w temacie rozrywki lubią odmienność, nie interesują się popkulturą, ale poszukują innych ścieżek do mądrości i piękna. 

Cechą, którą też dostrzegam u wegetarian jest brak ducha rywalizacji (raczej przeważa wewnętrzna potrzeba dążenia do celu) 

Cechą, która ich wyróżnia jest wrażliwość na krzywdę zwierząt, i większość z nich tak samo reaguje na krzywdę innych ludzi zarówno bliskich jak i obcych. Ogólnie, wydaje sie, że dążą do tego, by świat był lepszy 

Mogłoby sie wydawać, że takie cechy nie są akceptowane we współczesnym, agresywnym świecie zwłaszcza wielkich miast, a poczucie bycia niezrozumianym wzmaga skłonności do depresji . Ale wegetarianie trzymają się wśród swoich i też często lubią spokojne, refleksyjne spędzanie czasu. 

Dobrze by było gdyby było więcej wegetarian, a duch rywalizacji i agresji przeszedł do historii raz na zawsze. 

Jedyną negatywną cechą wegetarian, którą dostrzegam jest zarozumialstwo i uważanie sie za lepszych z powodu nie jedzenia zwierząt, co przekłada sie na arogancki stosunek do otoczenia. Ale to nie wszystkich dotyczy :)  

Zapraszam do przeczytania innych tekstów z kategorii UMYSŁ I DUCH. 

********
jeśli potrzebujesz pomocy dietetyka, zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy lub telefonicznie 606941369

*********
zapraszam na stronę VegeDietetyka na facebooku

W napisaniu artykułu korzystałam z fragmentów mojej pracy licencjackiej napisanej dla WSPiNoZ w Łodzi oraz ze strony www.wegetariański.pl