Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ODCHUDZANIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ODCHUDZANIE. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 kwietnia 2017

CHOROBY I LEKI SPRZYJAJĄCE TYCIU

Do napisania tego artykulu skłoniła mnie pewna książka o odchudzaniu: "Rytm do idealnej wagi" Vianny Stibal, której przeczytanie niewiele przyniesie osobom, nie znającym metody thetahealing, o której przeczytasz tutaj. Potem była jeszcze "Psychologia nadmiernego jedzenia" Niny Ogińskiej - Bulik oraz rozmowa z zaprzyjaźnioną panią doktor internistką i wertowanie notatek z farmakologii ze studiów. 

Chcialabym temat opisać tak, by go nie skomplikować, ale zwrócić uwagę na to, co istotne, bo to ważny temat. Samo "przed użyciem zapoznaj sie z ulotką, bądź skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą" jest wybiegiem, który prawnie zabezpiecza firmę farmaceutyczną przed różnymi skargami osób spożywających leki.

Ludzki organizm jest istotą najbardziej skomplikowaną i nieprzewidywalną  na tej planecie. Mimo, że zrobiono wielkie ilości badań i napisano ogromne ilości ksiąg i prac korzystając z najnowoczesniejszych osiagnięć technologicznych, nie udało się sprawić by zawsze i u każdego uzyskać ten sam efekt leczniczy unikajac jednocześnie skutków ubocznych i interakcji, bo one są zależne od wielu czynników.

Tycie jest jednym z nieporządanych efektów ubocznych. Co gorsze, polekowe tycie jest gorsze do usunięcia niż zwykła nadwaga wywołana przejadaniem się. Pamiętam, jak jeszcze pracujac w uzdrowisku, w ktorym leczono dzieci chore na RZS podając im sterydy, u wielu z tych dzieci można bylo zaobserwować charakterystyczne tycie przypominajace nieco opuchliznę polączone ze specyficznym, nieco otępialym wyrazem twarzy

Musimy zdawać sobie sprawę, że dodatki do żywnosci to też substancje chemiczne, które nie zawsze są dobrze rozpoznawane i tolerowane przez ustruj a co za tym idzie zaśmiecają go wywołując tycie i choroby przewlekłe. Stąd epidemia otyłości olbrzymiej i obrzęku tłuszczowego. Trochę szkoda ze niewiele sie o tym mówi, zrzucając całą winę na klienta, że zjada tę zapakowaną w kolorowe papierki substancję, która nie poinna być jedzeniem. Dlatego jestem za świadomym robieniem zakupów i czytaniem składów na etykiecie. 

Wracając do leków. Wymienię kilka grup leków i kilka schorzeń, które mogą mieć wplyw i na apetyt i na przybieranie na wadze bez względu na ilość spożywanego pokarmu. Proponuję też zainteresowanym zasięgnąć dokładnej rady swoich lekarzy prowadzących, jesli taka jest potrzea czy podejrzenie.  


  • wymienione wcześniej glikokortykosteroidy, potocznie zwane sterydami. Stosuje się je często w chorobach przewleklych, niekiedy ostrych, wywolujących silne stany zapalne. 
  • Leki przeciwhistaminoewe wywolują wplyw na ośrodek łaknienia w mózgu, mogą zmienić odczucie smaku i wzmóc apetyt, który może spowodować tycie. 
  • żle dobrane. leki na nadczynność i niedoczynność tarczycy. Sama niedoczynnosć tarczycy sprzyja tyciu , bo spowolniony jest metabolizm i gospodarka wodna. Jeśli pacjent/ka zastosuje dobrze dobraną terapię hormonalną oraz odpowiednią dietę waga powinna sie ustabilizować. Nie jest to jednak takie proste, bo albo leki są niedoskonale dobrane, albo pacjent/ka nadal objada sie tym, co nie powinien np w hashimoto, o czym przeczytasz mój obszerny artykuł, klikając w link. W nadczynności leki podaje sie w celu spowolnienia metabolizmu, co też może okazać sie zgubne dla wagi. 
  • leki antykoncepcyjne i hormonalna terapia zastępcza opieraja się na regulacji poziomów estrogenów. Mogą wywołać zmiany nastroju, co sprzyja podjadaniu, zachcianki oraz rozregulować system hormonalny, co wywołuje tycie. 
  • leki na cukrzycę i insulina. Mechanizm ten jest dość skomplikowany. Często sie zdarza, ale wnikliwa współpraca z lekarzem i przestrzeganie dobrze dopasowanej diety pozwoli na uniknięcie nadmiernych kilogramów. Przemysł reklamowy nauczył nas ze terapia odbywa sie sama po połknięciu tabletki i nie wymaga pracy pacjenta. To wielka nieścisłość, która w cukrzycy właśnie wywołuje szkody dla zdrowia. 
  • Leki wplywajace na nastrój, antydepresanty, psychotyczne i inne pokrewne. Leki z tych grup mają znaczenie dla pracy ośrodkowego układu nerwowego, ukladu autonomicznego oraz zmieniają odbiór bodźców i wplywają nie tylko na ośrodek glodu, ale też i ośrodek nagrody. Nie jestem farmakologiem, piszę ogólnie, każdy lek może mieć inne mechanizmy. Jeśli ty lub ktoś z bliskich ma  taki problem powinien porozmawiać o tym z lekarzem. 
  • niektóre leki na zgagę i na pracę trzustki
  • niektóre beta blokery 
  • niektóre leki przeciwpadaczkowe
  • niektóre leki na migrenę.
  • niektóre leki podawane w nowotworze piersi. 
  • zespół Couchinga - choroba nadnerczy wywołana często gruczolakiem  nadnerczy, w której występuje charakterystyczna otyłość brzuszna przy stosunkowo szczuplych kończynach. 
  • zespół policystycznych jajników, w którym to scherzeniu zmianom hormonalnym towarzyszą problemy z gospodarką insulinową. 
Nie jestem lekarzem i nie mogę podać nazwy leków ani substancji czynnych. Sygnalizuję tylko problem. Mechanizmy tycia powodowane przez te leki też są różne: od wplywania na nastrój, ośrodek glodu  i odbiór bodźców smaku i zapachu poprzez zmiany w ukladzie hormonalnym, gospodarce wodnej i tłuszczowej po skomplikowane dzialanie wielonarzadowe. Dobrze by było, gdyby mądry lekarz potrafil tak dopasować rodzaj i dawkę leku, by zminimalizować niebezpieczeństwo tycia i zamiast mówić "proszę sie ruszać" lub "proszę ograniczyć jedzenie" mogł poslać pacjenta do dietetyka nawet na NFZ,  czego domaga sie grupa dzielnych dietetyków zbierajac podpisy w całej Polsce. Też jestem zdania, ze dietetyk powinien być w przychodni a nie tylko w silowni. Nie spotkałam możliwości złożenia podpisu przez internet, ale jesli spotkasz osobę, która te podpisy zbiera, zachęcam do tego, bo wtedy nasze wspólne pieniądze przeznaczone na ochronę zdrowia będą jeszcze lepiej spożytkowane. 

Mam nadzieję, że pomoglam spojrzeć na problem tycia trochę szerzej. Nie znaczy to, że nie trzeba sie ruszać, ani zdrowo się odzywiać. Chodzi o to, by nie wrzucać wszystkich osób z nadwagą do jednej kategorii obżartuchów, co chętnie czynią bezduszne media. 

Jeśli potrzebujesz porady dietetyka zaprasam do kontaktu przez formularz kontaktowy. Polub też moją stronę VegeDietetyka na facebooku



czwartek, 9 marca 2017

KTO MOŻE MIEĆ SKŁONNOŚCI DO TYCIA

O tym, że nieprawdą jest, jakoby każda osoba mająca mniejszą czy większą nadwagę objadała się niezdrowymi rzeczami pisałam wielokrotnie. Nawet zwróciłam uwagę na rosnącą dyskryminację osób z nadwaga. Problem jest o wiele bardziej złożony, bo przyczyn tycia poza obżarstwem jest wiele, a i samo obżarstwo jest często zaburzeniem odżywiania. O emocjonalnym podłożu jedzenia mówią moje autorskie warsztaty, na które serdecznie zapraszam. Pomagaja one rozpoznać emocje i nawyki niezdrowego i nadmiernego jedzenia i pomagają odnaleźć dogodną strategię radzenia sobie z danymi nawykami czy emocjami. Wszystko jest w naszej głowie, ale jest też bardzo indywidualne, chociaż podlega pewnym schematom. 

Inne przyczyny tycia poza przejadaniem się dla potrzeb moich artykułow podzielę sobie na:  
  • medyczne 
  • psychologiczne 
  • kulturowe i etniczne
  • niekonwencjonalne
Dziś napiszę z trochę z każdewj kategorii, od najbardziej niekonwencjonalnych, które możecie potraktować jako ciekawostkę. Przyznam jednak, że niemniej jednak wiele z tychtzw poglądów alternatywnych wchodzi w skład teorii naukowych. Być moze wyprzedzają one epokę lub nie są w głównym nurcie. Nie mozna ich jednak ignorować. 

Zacznijmy od typów konstytucyjnych Uczono mnie o nich wiele lat temu w Studium Masażu Leczniczego w Krakowie, która to szkoła była pierwszym z etapów mojej edukacji w zakresie ogólnie pojetego zdrowia ciała i ducha. 

Typy konstytucyjne określają nie tylko typ budowy ciała, ale też typ temperamentu i reakcji na bodźce. 
  • typ leptosomatyczny - wysoki, chudy z cienkim kośćcem i delikatną muskulaturą - obiekt westchnień wszystkich, marzenie, by wszyscy byli właśnie tacy. Jest zwykle ruchliwy, ale szybko się męczy, bywa wrażliwy na bodźce i delikatny. 
  • typ alletyczny - silna muskulatura, łatwa do ukrztałtowania, wytrzymałość, typ długodystansowca. Takie osoby mogą wyglądać na tęzsze, ale pokazując zgrabnie ukształtoane mięśnie wzbudzają podziw. Zbyt szczupłe są żylaste i nieestetyczne. 
  • Typ pykniczny inaczej pikniczny - nieduże wzrostem, korpulentne z podściółką tkanki tłuszczowej. Są pogodne ale wrażliwe emocjonalnie. Często mają okrągłą twarz, kręcone włosy i radosne spojrzenie, co przypomina trochę aniołka ze starych obrazów. 
O takich ludziach trochę z typu pyknicznego mawiano kiedyś, że są jowialne - od Jowisza, o którego wpływach na wygląd napiszę, gdy dotrę do astrologiicznych ciekawostek, Osoba jowialna zwykle jest ruchliwa, pogodna, dobrotliwa i lekka w poruszaniu sie, mimo swojej nadwagi. Obecnie mówi sie, że osoby z nadwagą są smutne, ocieżałe i zalęknione. Co wpływa na ten odbiór? Może uprzedzenia wobec tych ludzi sprawiają, że czują się gorszymi od innych. A może wpływ na psychikę owych ludzi mają składniki pokarmów, które również mają znaczenie i to one, np syrop glukozowo fruktozowy oraz wplywające na układ hormonalny bisfenole, przenikające do żywności z opakowań oraz inne hormonopodobne składniki np estrogeny mogą mieć niekorzystny wpływ na psychikę.

Co do typów etnicznych są grupy ludzi, którzy mają np rdzenni górale niską, przysadzista sylwetkę. W obecnych czasach przy przemieszczaniu sie ludzi często nie jest to zauważalne.

Szybciej tyją przekarmiane dzieci i tzw. dzieci "przywiązane do kaloryfera" czyli dzieci nadopiekuńczych rodziców, chowane pod kloszem, pilnowane i inwigilowane. Mają zaburzoną przestrzeń osobistą, a to sprzyja tyciu.


Tyją też wcześniaki, których rodzicom kazano wyrównywać wagę dziecka do odpowiedniej wg, siatki centylowej na dany  wiek dziecka. To wielki błąd. Waga by się pewnie sama wyrównała, a tak dziecko nabiera apetytu pod wpływem przekarmiania i tyje potem całe życie. Wcześniak ma też zakodowany syndrom walki o przetrwanie, co zaniża poczucie bezpieczeństwa w dalszym życiu, a co za tym idzie daje skłonności do tycia.

Istnieją badania naukowe, które mówią, że ilość komórek tłuszczowych programuje sie w dzieciństwie. Potem te komórki kurczą sie lub pęcznieją, w zależności od stopnia wysycenia tłuszczem.

I tu jako ciekawostkę podam kilka danych astrologicznych, gdyż sztukę tę cenię sobie jako dowód wieloletniego zgłębiania i opisywania zależnosci pomiędzy człowiekiem, a kosmosem i utworzenia bardzo wiarygodnych i dogłębnych typologii nie tylko charakterologicznych ale również ujętych w odniesieniu do innych aspektów np zdrowie.



Skłonności do tycia ogólnie rzecz biorąc mają Byki, Raki i Strzelce, osoby z silnym Jowiszem, (to trzeba sprawdzić na podstawie dnia godziny i miejsca urodzenia u profesjonalonego astrologa). Niektóre osoby ze znaków wodnych mają sklonności do zatrzymywania wody w organizmie co przyczynia sie też do przybierania na wadze. 

Tycie związane jest z wieloma chorobami lub przyjmowaniem niektórych leków, Napiszę o tym oddzielny artykuł.

Oddzielny artykuł napiszę niebawem na temat programów mentalnych, emocji i przekonań sprzyjających tyciu. Na moich warsztatach zmiany nawyków żywieniowych są specjalne ćwiczenia służące do rozpoznania emocji i programów oraz nauka radzenia sobie  z nimi. Nic się oczywiście samo nie dzieje, wymaga pracy i uważności, Myślę, że bez tej pracy nad programami i przekonaniami nie ma sensu rozpoczynać żadnego odchudzania, bo efekt będzie którkotrwały. Zwykle nosimy na grzbiecie kilogramy lęku, żalu, ciężaru spraw swoich i cudzych, braku poczucia bezpieczeństwa itp. Otaczamy się oponką tłuszczu jak buforem obronnym, bo przecież duże jest silne. Nasza podświadomosć i archetypy robią nam wiele takich "prezentów".

*********
Jestem psychodietetykiem, z doświadczeniem pracy z ludźmi Zapraszam do korzystania z moich porad i współpracy. 


Zapraszam :) 


niedziela, 26 lutego 2017

CZY DOBRZE CI ŻYĆ W ŚWIECIE UPRZEDZEŃ?



Polskie społeczeństwo zaczyna, wzorem innych nacji, zwłaszcza Amerykanów głupieć na punkcie chudości za wszelką cenę.


Paradoks polega na tym, że coraz mniej jest tych chudzielców i coraz trudniej ową chudość utrzymać. Półki sklepowe są pełne żywnościowych bubli, a prawo chroni ich producentów utrudniając życie tradycjnym gospodarstwom rolnym i małym lokalnym firmom produkującym żywność. Szukamy egzotycznych roślin, które są często bardzo zdrowe, ale dla wielu są jedynie modnym i efektownym gadżetem, którym możemy się pochwalić w towarzystwie.  Internet zawalony jest wiedzą i pseudowiedzą o odkryciach "amerykańskich naukowców", co jest zdrowe, co nie jest i jakie to diety-cud właśnie stosują celebryci (taki z nich autorytet w kwestii żywności, jak ze mnie w kwestii silników lotniczych) Bzdura bzdurę pogania, ale widać też w tym wielką troskę ludzi o zdrowie i wygląd, ale chaos, który jest wokół tematu męczy już chyba wszystkich, nawet profesjonalistów, bo każdy ma inne kryteria i podejście do tematu. Na przykład wiele lekarzy i dietetyków nie akceptuje diet roślinnych.

Do tego dochodzą zjawiska ostracyzmu wobec osób z nadwagą. Przedstawia sie ich zwykle z kubkiem coca coli i talerzem z fast foodami na kolanach, jako nieudaczników i półgłowków, wbija w poczucie winy za pomocą livestylowych programów w stylu: pani zgłosiła sie do stylistki i trenera, by ci zrobili z nią porządek. Najczęściej osoby występujące w programach albo są   monstrualnie otyłe albo mają niewielki problem z nadwagą, ale pokazuje się je jako potwornie grube, przebiera w niegustowne ubrania i każe odgrywać role ofiary. Chudość, chudość ponad wszystko. Słyszałam ostatnio, o zgrozo od osoby, którą podejrzewałam o więcej mądrości, że w Oświęcimiu wszyscy byli chudzi, bo po prostu NIE JEDLI. :(

O zasadności i potrzebie oraz mądrości odchudzania pisałam już wielokrotnie. Tu przeczytasz o tym, jak zdrowo sie odchudzać, a tutaj, że dieta roślinna odchudza.
Nie chodzi o to, by sie nie odchudzac, ale by robić to z głową i z milości do siebie. Terroryzowaie swojego organizmu w najlepszym przypadku skończy się efektem jojo, ale również może się skończyć zaburzeniami gastrycznymi, rozregulowaniem metabolizmu i systemu hormonalnego, a nawet zaburzeniami odżywiania, jak; anoreksja i bulimia, które są operte na niepochamowanym dażeniu do chudości i zaburzonym obrazie własnego ciała.
Na nieposkromionym pędzie do odchudzania zarabiają producenci różnych leków, suplementów, często niezdrowych, chirurdzy plastyczni, siłownie i dietetycy z tym, że czesto osoba naprawdę potrzebująca opieki znajdzie tam nie pomoc, a potępienie. Wiele osób odchudza się w ramach lansu i hobby stosując różne diety i robiąc koło siebie szum, podczas gdy osoby, którym to odchudzanie faktycznie z wielu powodów stwarza problem nie wychodzą z domu, bo wstydzą sie pójść na basen, na gimnastykę czy w inne miejsce gdzie ludzie dbają o kondycję, bo z góry zakładaja, że spotka ich niemiłe wytykanie palcami. Czyli efekt jest odwrotny do zamierzonego... :( A może właśnie taki efekt jest zamierzony, by pogłębić podziały i niesnaski między ludzmi, rywalizację i dyskryminację i napędzać rynek owych odchudzaczy ale jednocześnie psuć środowisko i żywność, by osiągnięcie celu było niemal niemożliwe.. Rozkwita egeizm czli uprzedzenie w odniesieniu do wieku, hendekapizm (czyli dyskryminacja osbób niepełnosprawnych) uprzedzenia w odniesieniu do zamożności, a empatię wielu zaczyna kojarzyć jedynie z miłością do zwierząt, bo ludzie muszą być cyborgami superpozytywnymi, nienagannie wyglądającymi i gotowymi do pracy przez 24 godziny 7 dni w tygodniu. Zmienia się znaczenie również innych pojęć. Mamy okrojone definicje tolerancji, która obejmuje tylko uchodźców, okrojone pojęcie wolnego związku, które mówi o związkach homoseksualnych, wrzucając do jednego worka fakt, że mało kto w dzisiejszym świecie z jakiegoś sobie ważnego powodu bierze ślub, a prawo im też nie ułatwia życia.

NIE OCENIAJ, nie patrz na ludzi z pogardą z powodu takiego czy innego wyglądu. Ktoś ma inne priorytety, inne potrzeby. Może zmaga sie z czymś, co jest dużo istotniejsze i ważniejsze niż kalorie czy machanie sztangą. Jedna z moich koleżanek w ramach terapii szokowej zaprowadziła sfrustrowane swoją rzekomą brzydotą i "otyłością" licealistki do kliniki, gdzie mogły sobie popatrzeć na rówieśnice, dla których los nie był tak łaskawy. Nie chodzi o to, by cieszyć sie, ze ktoś ma gorzej, ale o zwrócenie uwagi na człowieczeństwo, na proporcje wartości, że w życiu liczy się również wiele innych rzeczy, wartości i pojęć, a wyglad jest tylko jednym z nich i niekonieczbie jest najważniejszy. Klasa, elegancja i kultura osobista to nie lans i szpan  Życie to nie serial, a świat to nie gra komputerowa, gdzie wybija się tych, którzy w drogę wejdą i nie pasują do koloru kanapy.

A piszę o tym również dlatego, że dietetyków postrzega się jako zawodowych odchudzaczy i propagatorów diet-cud, a to nie jest prawdą. Ja wolę być propagatorką świadomości konsumenckiej, szacunku do środowiska, zwierząt i mądrego, empatycznego podejścia do człowieka z jego słabościami i niedoskonałościami i towarzyszyć mu na drodze do zmian, jakie dla niego są ważne. Nie każdy będzie szczupły, bo na to składa sie wiele czynników. Ale każdy może dbać o zdrowie i jakość tego czym sie odżywia, choć efektem nie zawsze będzie utrata kilogramów Pomogę zrozumieć swój organizm i pozbyć sie zlych nawyków. Ale nie mam zamiaru wbijać w poczucie winy lub chore rygory, choć będę zachęcać do konsekwencji, uważności i wytrwałości. Przechodzenia w dwa tygodnie od diety mięsnej do 100 % vegan lub breatharianizmu też nikomu nie zaproponuję. Wiele widziałam i wiele rozumiem, ale ludzka głupota, pozerstwo i pustość ducha jest tym, co omijam z daleka, nawet jesli ktoś w swjej megalomanii uważa się za guru czy inne cudo tego świata.

Mam nadzieję, że ta moja opowieść dała ci do myślenia. Możesz liczyć na moją pomoc, ale też samo nic sie nie zrobi.

Zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy lub przez stronę VegeDietetyka na facebooku :)



czwartek, 10 grudnia 2015

CZYM JEST JEDZENIE W TWOIM ŻYCIU

Czym jest odżywianie? Jakie potrzeby zaspokajamy poprzez odżywianie? Jakie miejsce w życiu ono zajmuje? Czy ta potrzeba zaspokajana jest w optymalny sposób.?

Pracując nad sztuką odżywiania zastanawiamy się nad składem i wartościami pokarmów, ich właściwościami zdrowotnymi, sposobem przetwarzania przemysłowego i kulinarnego chcąc wybrać dla siebie te najlepsze, najcenniejsze…. Zacząć należy od czegoś zupełnie innego - od miejsca, jakie zajmuje odżywianie w naszym życiu.

Na te pytania oraz inne które się z tym wiążą odpowiadajmy sobie jak najczęściej, jeśli chcemy, aby odżywiania miało odpowiednie dla niego miejsce.. 
Przyjrzyjmy się niektórym aspektom miejsca odżywiania w życiu.
Czy jedzenie zaspokaja według naszego mniemania jedynie potrzeby naszego ciała i jego wymagań określonych naukowo przez normy różnorakich składników odżywczych, które to normy od czasu do czasu się zmieniają? Czy polega ono wyłącznie  na dostarczaniu owych składników? Czy jedząc cokolwiek traktujemy pokarm jako potencjalnego wroga, który może popsuć zdrowie lub ściśle określone parametrami naukowymi paliwo dla organizmu bez zwracania uwagi na inne aspekty np. upodobania, smak, estetykę,? Taka postawa oczywiście ma swoje zalety, ale w nadmiarze prowadzi do wielu frustracji, a nawet zaburzeń odżywiania. 
 
Uwarunkowania społeczne podążają w dwóch kierunkach. Po pierwsze uproszczono znaczenie odżywiania do funkcji napełniania żołądka i oszukania głodu, byle dalej, byle do pracy. Doprowadziło to do niedbalstwa w tym zakresie, powstały fast foody, ludzie jedzą bezmyślnie w biegu, w pracy, na ulicy. Ludzie nie potrafią przyjąć do wiadomości, że potrzeba znaleźć czas na jedzenie zasłaniając sie brakiem czasu. Korzystanie z cateringów, nawet dietetycznych jest drogie, a nie zawsze spełnia zwoje zadanie, bo mikrofalówki, bo w , bo trzeba jeść z jakiegoś pudełka, bo jakoś nie tak sie po tym jedzeniu czujemy.  Kiedy jemy w biegu, organizm nie ma możliwości przestawiania funkcji układu autonomicznego z współczulnego na przywspółczulny czyli zamiany biegu i walki na włączenie do działania układu trawiennego.. Główna ilość sił, tlenu i krwi wykorzystywana jest do pracy mięśni i serca, wydziwiane są inne hormony i neuroprzekaźniki, w konsekwencji pokarm zalega długo w układzie trawiennym i nie zostaje odpowiednio spożytkowany…,  Taka postawa jest społecznie akceptowana, bo ważniejsze są inne zadania.

Wyobraźmy sobie, że inne potrzeby np. potrzebę snu spełniamy w równie niedbały sposób, np. zamiast spać na wygodnym łóżku, pod czystą pościelą śpimy co noc np. w fotelu pod kocem lub na ławce w parku….  W pierwszym odruchu porównanie wydaje się absurdalne, ale po chwili namysłu dochodzimy do wniosku, że tak jest w istocie… Należy wiec uporządkować w miarę możliwości rytm i sposób spożywania posiłków. Preferowane są trzy główne posiłki i jedna lub dwie przekąski mniej więcej co trzy – cztery godziny ostatni posiłek nie później niż o 19.00. Nie dopuścimy wtedy do pojawiania się napadów głodu i jedzenia byle czego, czyli najczęściej szybko dodających energii mięs, tłuszczu i węglowodanów prostych. 
Jedzenie jest przyjemnością, która jest zawsze lub prawie zawsze dostępna. W chwilach intensywnej nauki lub stresu sięgamy po coś, co ukoi nerwy, sprawi przyjemność lub po prostu zajmie nas na chwilę, Ten stan jest tez spowodowany większym zapotrzebowaniem mózgu na mikroelementy lub glukozę Nieopanowanie tego zwyczaju niestety powoduje rożne problemy zdrowotne.

Tradycja nakazuje spożywanie posiłków wspólnie z bliskimi, tych codziennych i tych odświętnych. Biesiadowanie było znane ludzkości od wieków i ma znaczenie nie tylko negatywne kojarzące się z obżarstwem, ale daje  możliwość tworzenia bliskich relacji z ludźmi (wszak nie z każdym siadamy do stołu) Współczesna nauka, niestety mówi też, ze już jedna osoba siedząca z nami przy stole sprawia że zjadamy o kilkanaście procent więcej, niż w samotności, a ilość zjadanego pokarmu rośnie wprost proporcjonalnie do ilości osób przy stole, co sprawia, ze duże biesiady faktycznie grożą spożyciem nadmiernej ilości jedzenia. Korzyści psychiczne wspólnego spożywania posiłków, szczególnie w rodzinie są jednak ogromne, zwłaszcza, gdy się zadba o miłą, serdeczną atmosferę przy stole i zdrowe menu. Nie jest to jednak łatwe. Często podczas jedzenia gra telewizor serwując treści które nie harmonizują z dobrym nastrojem, często poruszamy podczas posiłku trudne tematy a nawet prowadzimy spory, co bardzo negatywnie wpływa na proces trawienia

Ważną kwestią w tworzeniu dobrego miejsca odżywiania w życiu jest zmieniająca się rola kobiety w społeczeństwie i rodzinie. Propaguje się sztukę kulinarną, ale kobieta spędzająca czas głównie na prowadzeniu domu, w tym gotowaniu posiłków czuje się niedoceniana, a nawet oceniana pejoratywne jako kura domowa, kuchta itd. Aby sprostać temu zadaniu należy nauczyć się wprzęgać w przygotowanie posiłków całą rodzinę w zależności od ich kompetencji w tym zakresie i wieku, potraktować gotowanie jako zabawę i wspólnie tworzyć domowy jadłospis, Warto go zaplanować, co sprawi, że dieta rodziny będzie mniej przypadkowa, a co za tym idzie bardziej zdrowa, zbilansowana i atrakcyjna.

Problemy z zaburzeniami odżywiania we współczesnym świecie biorą się z wypaczenia miejsca jedzenia w życiu. Dla jednych jedzenie jest wrogiem numer jeden, źródłem kalorii, chorób i zagrożenia, dla innych mechanicznym zapełnianiem żołądka, a dla kolejnych jedyną lub prawie jedyną radością w życiu.

Odpowiadając sobie na zasadnicze pytanie – czym dla mnie jest pożywienie, proces jedzenia i co w moim życiu i świecie mogę zrobić dla uporządkowania tego procesu jest główną profilaktyką zaburzeń odżywiania. 

**********

Jeśli myślisz o zmianie nawyków żywieniowych skorzystaj z moich WARSZTATÓW ROZPOZNANIA I ZMIAN  NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH, które prowadzę również we wersji elektronicznej lub z PORAD DIETETYCZNYCHkkONLINE (dla mieszkańców Włocławka również osobiście) 

*********
kontakt przez formularz kontaktowy bloga lub stronę VegeDietetyka na facebooku



sobota, 13 czerwca 2015

O ODCHUDZANIU SŁÓW KILKA

Jest wiele przyczyn, dla których warto schudnąć. Nadwaga i otyłość stały się jednymi z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych. Za ich występowanie można obwiniać nie tylko nasze nawyki, ale również jakość żywności, wszechobecne zatrucie środowiska i stres, który generuje niewłaściwe zachowania. 

Co chwilę zalewani jesteśmy nowymi wynalazkami w stylu "diety cud", która została wymyślona w jakiejś "klinice" i którą propaguje ten czy tamten celebryta. Dietetyka bardziej skłania się do idei "żp" czyli kulturalnie mówiąc "jedz połowę", niż do dziwnych monodiet i drastycznych ograniczeń kalorycznych. Ja dodam jeszcze zasadę "JM" czyli "jedz mądrze", która polega na budowaniu świadomości tego, co i jak jemy. 

Pamiętać należy, że możemy zmieniać to, na co mamy wpływ. 

Oto zestaw zasad, które pomogą wdrożyć odchudzanie i które są wspólne dla wielu strategii diet odchudzających
  • Geneza pojęcia diety mówi, że to nie jest tylko kilkutygodniowy rygor żywieniowy, ale ogólnie sposób żywienia i życia. Dlatego zmiany i nawyki powinny być wprowadzane stopniowo i być długofalowe
  • Krótkotrwała dieta odchudzająca typu „dieta cud” amerykańskich naukowców może być stosowana krótko, ale jej kontynuacją muszą być trwałe zmiany sposobu odżywiania.
  • Na stan wagi ma wpływ ogólny stan zdrowia, dlatego ważne jest zrobienie ogólnych badań krwi, moczu, często też poziomu glukozy, lipidogramu, poziomów hormonów np. tarczycy, testosteronu, kreatyniny, testów na nietolerancje pokarmowe.
  • Wszystko, co spożywamy poza wodą jest posiłkiem. Przekąską nazywamy posiłek nie większy, niż 100 kcal. Nie powinno być ich więcej niż dwie i dobrze jest je zaplanować.
  • Posiłków powinno być 4 lub 5, śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Rezygnujemy albo z drugiego śniadania albo z podwieczorku. Miedzy nimi powinny być wyraźne przerwy, najlepiej ok 2.5-4 godzin, w czasie których organizm ma mieć czas na strawienie pożywienia. Sygnałem do przyjęcia następnego posiłku jest lekkie uczucie głodu.
  • Dobrze by było, gdyby posiłek nie ważył więcej niż 350 g (dla kobiety) mężczyźni mogą zjeść trochę więcej.
  • Dobrze jest jadać potrawy, które wypełniają żołądek ale również te, które mają dużą gęstość odżywczą, bo niedobór składników mineralnych może być przyczyną wilczego apetytu.
  • Dbaj o jakość pożywienia. Czytaj składy. Staraj sie gotować w domu i przygotowywać posiłki do pracy.  
  • Wyrzuć z domu kostki rosołowe, zupki w proszku. Można robić zupy jarskie, zupy krem bez wywaru i kostek. Ogranicz majonezy, dresingi, a jeśli już, to rób sobie samodzielnie. 
  • Ostatni posiłek spożywamy dwie – trzy godziny przed snem i najlepiej, żeby to było coś łatwostrawnego.
  • Kiedy jemy, koncentrujemy się na jedzeniu, smakujemy, skupiamy uwagę na walorach potrawy, którą spożywamy. Wtedy osiągniemy więcej satysfakcji jedząc tak naprawdę mniej. Nie jemy w pośpiechu, na ulicy, przy telewizji, jedząc myślimy o czymś przyjemnym.
  • Próbowanie potraw podczas gotowania nie wymaga jedzenia dużych ilości produktu zjedzonego na raz, wystarczy odrobina na końcu łyżki.
  • Nasz organizm potrzebuje 30 ml wody/kg masy ciała. Dobrze jest wypić rano i wieczorem szklankę ciepłej wody w temperaturze ciała, pozostałą podzielić na mniejsze porcje i pić regularnie. Ja polecam wodę ze zmikronizowanym piaskiem koralowym, o właściwościach wody żywej, o odpowiednim pH i napięciu powierzchniowym, o której przeczytasz TUTAJ i możesz kupić TUTAJ po rejestracji po cenie klubowej 
  • Napoje pijemy powoli, najlepiej małymi łykami, nie więcej niż pół szklanki na raz. Kawa i czarna herbata nie powinny być wliczane do ilości wypijanych płynów, bo odwadniają, nie powinny być pite w nadmiarze, ale  zastąpione ziołami, herbatą owocową lub wodą mineralną (najlepiej ze szklanych butelek) ewentualnie wodą z cytryną.
  • Na uregulowanie perystaltyki jelit proponuję:
    • Szklankę maślanki na noc  (dla osób tolerujących laktozę)
    • Szklankę kompotu ze śliwek suszonych na czczo  
    • Łyżkę oliwy oliwek na czczo
    • probiotyki i prebiotyki w suplementach
  • Wszystkie te sposoby najlepiej stosować naprzemiennie po co najmniej tydzień lub dwa tygodnie każdy. 
  • Kiszonki, np kapusta kiszona, ogórki kiszone, zakwas buraczany, ( MÓJ SPRAWDZONY PRZEPIS ZNAJDZIESZ TUTAJ ) a także mało znane przetwory sojowe jak tempeh i miso dostarczają naturalnych bakterii jelitowych, które regulują pracę jelit.
  • Dobre jest też wprowadzenie do menu surówek, otrąb, kasz, pełnoziarnistego pieczywa. Należy to robić ostrożnie jeśli mamy podrażnione jelita. 
  • Ważną rolę odgrywa ruch dostosowany do możliwości zdrowotnych, wieku i kondycji – co najmniej szybki spacer, gimnastyka w domu, uprawianie ogródka, a gdy kondycja się poprawi, dopiero można podjąć zajęcia w siłowni lub bieganie.  Polecam gimnastykę Słowińska Dla Kobiet , która angażuje głębokie partie mięśni, stawy i korzystnie wplywa na pracę hormonów 
  • Zacznij korzystać z masażu. Ma ogromne zalety dla ciała i psychiki. Ja, ponieważ jestem również doświadczonym masażystą polecam na pozbycie się nadmiaru wody z przestrzeni międzykomórkowej, a co za tym idzie nieestetycznego cellulitu DRENAŻ LIMFATYCZNY, a dla przyspieszenia procesów samoregeneracji MASAŻ PROMIENISTO-WIROWY, które wykonuję dla moich klientów. 
  • Organizm niekiedy „oszczędza” swoją energie, dzieje się tak nie tylko przy drastycznych dietach w odchudzaniu, pomijaniu posiłków z powodu niedbalstwa lub pośpiechu, ale również podczas uporczywego myślenia o brakach np. pieniędzy, lęku, jak również przy odczuciu przytłoczenia, gdy potrzebuje więcej „siły”. Ciało po prostu obudowuje sie w tłuszcz, by chronić Cię przed  światem lub dać poczucie bycia silnym i wielkim. 
  • Osłabienie metabolizmu wynikać może z różnych chorób np niedoczynności tarczycy. Dlatego ważne jest zrobienia badań a jeśli to potrzebne, podjęcie leczenia.
  • Uświadom sobie korzyści, jakie będziesz miał/a ze schudnięcia konkretnie dla ciebie, ale i dla innych, ale nie wpadaj w stan myślenia, że jest to magiczny sposób na pozbycie się wszystkich problemów. 
  • Warto uświadomić sobie swoje niekorzystne dla stanu zdrowia nawyki, a nawet je spisać. Następnie wybrać jeden lub dwa, których najbardziej chcesz się pozbyć i pracować nad pozbyciem się ich, a następnie przejść do eliminowania kolejnych nawyków.
  • Wybierz jeden lub dwa z tych nawyków i stwórz sobie własny kodeks postępowania np. 
    • "koniec z jedzeniem na ulicy" 
    • "koniec z jedzeniem w samochodzie" (przy biurku, przed telewizorem itp) 
    • "dość fast foodów i coli" (poznanie ich składu pomaga) 
    • "Mam inne sposoby na napad chandry" Zadbaj o swoje emocje i ośrodek nagrody, który znajduje sie w Twoim mózgu i reaguje na spadek niektórych neuroprzekaźników np serotoniny. Poszukaj sobie innych przyjemności zamiast jedzenia. Zadbaj o to, by mieć sie komu zwierzyć. O tym też mówi medycyna germańska /Totalna Biologia 
    • Wybierze najpierw dwa i trzymaj się tych postanowień. Gdy opanujesz jedne zwyczaje bierz się za kolejne. Obiecywanie sobie zmiany wszystkiego na raz ma bardzo krótki termin skuteczności, kończy się rezygnacją i frustracją. 
  • Jeśli lubisz metodę kija i marchewki wyznacz sobie nagrodę za każdy etap odchudzania np płać sobie za kazdy kilogram jakąś sumę a następnie kup sobie coś ładnego, albo idź na koncert. Dobrze jest sobie zaplanować, ile i do kiedy chcesz schudnąć i podzielić ten cel na mniejsze. Wyznaczanie sobie nagrody pomaga w utrzymywaniu postanowienia. Pamiętaj jedynie, by nie nagradzać sie jedzeniem. 
  • W razie niewielkiego złamania diety lub zasad powiedz sobie "ok, to było po raz ostatni, wracam do zaplanowanego postępowania" Jeśli zdarza się to zbyt często to znak, że trzeba zmienić strategię diety na taką, która jest bardziej zgodną z Twoimi potrzebami. Musisz siebie również zapytać, czy tak naprawdę chcesz schudnąć. Może to jednak dla ciebie nie jest takie ważne.... Zrób przerwę odchudzaniu i wróć do tematu, gdy będziesz gotowy/a 
  • Pokochaj siebie taką/takim, jaką/jaki jesteś. Uznanie faktu, że taka/taki jesteś jest początkiem dokonywania zmian. "Kocham siebie i dlatego chcę pomóc sobie/ mojemu ciału lepiej wyglądać, czuć się itp". Niestety, może się tak zdarzyć, że mimo wysiłków, z różnych przyczyn będzie Ci trudno  pozbyć się nadwagi... i co wtedy? Nadwaga to nie koniec świata. 
  • Jedzenie nie jest wrogiem, ale też nie może być jedyną przyjemnością i jedyną nagrodą, jaką sobie sprawiasz. Warto więc poszerzyć repertuar nagród, jakie sobie dajesz i robić to świadomie np. po wykonaniu jakiegoś zadania czy osiągnięciu celu. 
  • Traktuj siebie z akceptacją i życzliwością, co nie znaczy, że pobłażliwie. Często zadawaj sobie pytanie: "Co jeszcze mogę zrobić dla siebie, by lepiej sie czuć i wyglądać" 
  • Dbaj o siebie, kupuj sobie ładne rzeczy, rób ładną fryzurę i makijaż,  Przestań mówić, że zrobisz to, jak schudniesz. Wbrew pozorom ładny wygląd stanie się motywacją do jeszcze skuteczniejszego odchudzania. 
  • Spróbuj odchudzać się z miłością do siebie, a nie z poczuciem przymusu i terroryzowania swojego ciała i cieszyć się z każdego uzyskanego efektu. 
  • pamiętaj, że odchudzanie sie zimą jest mniej skuteczne i należy używać innych strategii. Nie powinno sie wychładzać organizmu, bo będzie wołał dostarczenia energii, by sie ogrzać. Postawmy wtedy na ruch, który i ogrzeje i odchudzi, a ograniczenia dietetyczne zaplanujmy rozsądnie, najlepiej z dietetykiem (nie z trenerem na siłowni, ten niech zajmie sie treningiem) 
Mam nadzieję, że was niezainspirowanym i dostarczyłam wiele potrzebnej wiedzy :)  To jest proces wymagający trwalych indywidualnie dobranych zmian , a nie konkurs na terroryzowanie siebie.  Teraz pora wcielić ją w czyn w najlepszy możliwy sposób  Życzę powodzenia i zapraszam do kontaktu. Pomogę Ci przejść przez każdy aspekt tej  przemiany 

*********
Jeśli potrzebujesz pomocy dietetyka:
  • nie wiesz, w jaki sposób wprowadzić zasady z powyższego artykułu  w życie, 
  • chcesz przejść na dietę roślinną lub masz kłopoty z jej zbilansowaniem. 
*********
zapraszam na spotkania osobiście lub E-KONSULTACJE przez internet 

Odwiedzaj stronę VegeDietetyka na facebooku, tam czekają na Ciebie nie tylko moje artykuły, ale inne ciekawostki i przepisy

********
Przeczytaj również
KOMU JADŁOSPIS, KOMU PLAN ŻYWIENIOWY 
DIETA ROŚLINNA ODCHUDZA
NIE JEDZ W BIEGU



czwartek, 4 czerwca 2015

JEDZENIE W BIEGU TUCZY I SZKODZI ZDROWIU

Żyjemy w czasach, gdy pośpiech jest uważany za zaletę. Ten, kto się śpieszy, gania, odbiera pięć telefonów na raz jest uważany za człowieka sukcesu. Więcej uwagi wiele osób przywiązuje do tego, jakie paliwo i jaki olej silnikowy potrzebne jest do samochodu niż do tego, jakie "paliwo" potrzebuje organizm. Ludzie rozpoczynając diety mają na myśli raczej dietę odchudzającą. Trudno jest przyjąć do wiadomości że kilka prostych zasad jeśli nie usunie trudności to na pewno spowoduje pozytywne zmiany.

Układ nerwowy człowieka w przybliżonym skrócie dzieli się na tę część która rządzi czynnościami mięśni i świadomymi odruchami (układ piramidowy) i część druga zwana układem autonomicznym dbająca o pracę naszych narządów, na pracę których nie mamy wpływu, pod którą podpięty jest układ pokarmowy. I jest taka zależność: albo człowiek jest w stanie walki lub ucieczki, albo spoczynku i wtedy energia organizmu i krew może być skierowana na procesy trawienne.


Kiedy jemy posiłki w spokoju i o jednakowej porze, organizm jest na to gotowy: ma przygotowane soki trawienne do pracy. 


Kiedy jemy w biegu cała krew idzie do pracy mięśni i układu krążenia i nie ma sił do tego, by zająć sie tym, co wpadło do żołądka.  Kidy pracujemy umysłowo, cała krew idzie do mózgu, by mu ułatwić pracę. To sa proste, odwieczne, atawistyczne mechanizmy. 

Dodajmy jeszcze emocje, te pozytywne i te negatywne. Ile to horrorów, meczy i dzienników telewizyjnych obejrzeliśmy podczas kolacji..., ale też ile wyznań miłości przy owych kolacjach padło....  Już Edgar Cayce mówił, "jeśli chcesz pozbyć sie męża ugotuj mu coś pysznego i zrób podczas jedzenia awanturę... Stres wpływa na procesy trawienia tak bardzo, że można mówić o tym, że to  trawienie uniemożliwia. A przecież mało który zapracowany człowiek je w spokoju i celebruje jedzenie. 


Trzeba wziąść pod uwagę również zegar biologiczny, który nakazuje skończyć jeść przed 19, bo narządy chcą odpocząć. A ludzie wieczorem, kiedy pośpiech opadnie, oglądając bezmyślnie migające obrazy na ekranie co chwile zaglądają do lodówki i szafek z jedzeniem...  Potem są niedobory pokarmowe, bóle brzucha, kamienie jelitowe i choroby przewlekłe.


Dodam jeszcze kilka słów o przeżuwaniu. Przeżuwanie pozwala lepiej poznać smak potrawy i lepiej sie nim nasycić, bo tylko w jamie ustnej są receptory smaku, a im bardziej świadomie poczujesz smak pograwy i nacieszysz sie nim, tym mniej zjesz. 

Enzymy zawarte w ślinie, która wydziela sie często nie tylko na smak i zapach pożywienia, ale także na myśl o nim mają za zadanie strawić przede wszystkim węglowodany, co zapobiega ich fermentacji w jelicie grubym. Zawarty w ślinie lizozym jest antybakteryjny i chroni przed wtargnieciem z pożywieniem różnych drobnoustrojów. Dziala pod warunkiem, że pozwolimy mu zadziałć żując starannie każdy kęs. Stare porzekadlo mówi "Pij swoje jedzenie i gryź swoje picie" Nie oczekuję, ze każdy będzie przżuwany 33 razy jak to każe medycyna chińska, ale chociaż 10 razy. 

Zatem jedzenie w biegu to profilaktyka i chigiena psychiczna i prozdrowotna 
  • Więc n10ie mów, że nie masz czasu zjeść śniadania
  • nie mów, że nie pamiętasz jak smakowała kanapka ze stacji benzynowej, którą jadłeś/łaś jadąc samochodem
  • a potem nie lansuj sie w pracy czy wśród znajomych, że co tydzień jesteś na innej "diecie cud", bo znów kupujesz ubrania o rozmiar większe albo zbyt często odwiedzasz aptekę...
Postanów zmienić swoje nawyki i stosunek do spożywania posiłków i wprowadź w życie nowe zwyczaje
  • Zacznij od jedzenia regularnego co 2.5-3h niewielkich porcji. 
  • jeśli masz problem z ustaleniem ich pory, ustaw przypomnienie w telefonie i komputerze. 
  • korzystaj z przerw śniadaniowych
  • do pracy zabieraj orzechy, owoce suszone, banany, pieczone przez siebie wytrawne babeczki i tortille lub zupkę krem w termosie 
  • Jedz spokojnie, nie oglądaj telewizji, nie czytaj gazety, nie omawiaj trudnych spraw
  • świadomie przeżywaj smak i zapach potrawy
To przecież ludzie wiedzieli kilka setek lat temu i wcale nie straciło na aktualności

Przeczytaj również:

4U - tylko dla Ciebie cztery proste zasady zdrowego odżywiania

*********
Jeśli potrzebujesz porady dietetyka i to na dodatek na diecie roślinnej lub sesji thetaHealing polecam moje E-KONSULTACJE

 ZAPRASZAM NA MOJĄ STRONĘ NA FACEBOOKU



poniedziałek, 2 lutego 2015

KOMU JADŁOSPIS, KOMU PLAN ŻYWIENIOWY

Kiedy pacjent przychodzi do lekarza zwykle dostaje antybiotyk lub inny silny lek. Lekarz zakłada, że ów pacjent okres chałupnictwa medycznego ma już za sobą i nie podziałały żadne ziółka, nalewki i inne specyfiki. Czasem bywa też odwrotnie, że gdy leki zawodzą na pomoc przychodzą suplementy i zmiana diety. Pacjent/klient pojawia się u dietetyka, gdy dotrze do niego, że jego stan zdrowia jest zależny od jego sposobu odżywiania. Potocznie uważa się, że dietetyk jedynie odchudza i straszy klienta  kaloriami.

Bez względu na to, czy jest to porada w gabinecie czy online pacjent/klient powinien się do niej przygotować, by odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących zdrowia, stylu życia i sposobu odżywiania. Dobrze by było mieć spisane lub pamiętać, co, kiedy i ile się zjadło w ciągu ostatnich kilku dni. Może być też spisany tydzień. Ważne jest zaznaczenie dni roboczych i świątecznych. Jeśli osoba chce schudnąć musi znać jakieś mierzalne wartości antropometryczne: wzrost, wagę (podstawa do obliczenia BMI) oraz obwodów ciała, szczególnie pasa i bioder, ale nie tylko. Jeśli są dolegliwości, trzeba umieć je opisać, kiedy i po jakich pokarmach występują. Potrzebny jest również komplet badań lekarskich, zwłaszcza podstawowych badań krwi. Coraz częściej używane są dodatkowo analizatory ciała, mikroskopy, skanery biorezonansowe, itp 


Czasem wystarczy jedna rozmowa, a czasem potrzebna długa terapia, szczególnie w dietetyce klinicznej i w zwalczaniu dużej otyłości pacjent/klient nie powinien zostać sam.

Pisałam już o zasadach 4U, którymi powinna charakteryzować się zbilansowana dieta. Powinna dostarczać odpowiedniej ilości składników mineralnych, witamin i odpowiednie proporcje pomiędzy białkiem, węglowodanami i tłuszczem.


Dieta wegetariańska jest w pewnym sensie dietą eliminacyjną z tym, że stosowaną z wyboru, a nie na zlecenie lekarza. Wymaga ona zastąpienia jednych produktów drugimi. Organizm uczy sie pozyskiwać składniki odżywcze w nowy sposób. Porada przyda się jest na początku drogi i również w przypadku wystąpienia nietolerancji i niedoborów oraz w przypadku wegetarianek spodziewających się potomstwa i ich dzieci oraz dzieci, które nie chcą jeść mięsa.


Plan żywieniowy daje się osobie o mniejszych dolegliwościach, większej świadomości, wiedzy i pozwala jej na pewną dowolność w odżywianiu.


Jadłospis potrzebny jest przy ścisłych zaleceniach żywieniowych: odchudzaniu, diecie eliminacyjnej i leczniczej. Zawiera dokładne godziny posiłków, przepisy potraw i wielkość ich porcji.


Druga konsultacja jest potrzebna po ustalonym czasie, by sprawdzić efekty wspólnych działań i zmodyfikować strategie

To klient/pacjent musi mieć potrzebę i motywację zmiany nawyków żywieniowych, bo to jego zdrowiu one służą. Im bardziej sztuczny będzie to rygor, tym bardziej będzie tęsknił za "normalnym" jedzeniem. Słowo "dieta" kojarzy się z systemem nakazów i zakazów i przekonaniem, że jedzenie ma być bezkształtne, bezsmakowe i w minimalnych ilościach. To sprawia, że efekt jest odwrotny do zamierzonego i każdy dobry dietetyk o tym wie. Nie chcąc narazić klienta/pacjenta na niekończący sie efekt jojo, próbuje w nim zasiać ziarno potrzeby zdrowego i zbilansowanego odżywiania.

Dieta wegetariańska jest dietą z wyboru, zatem nie wywoła buntu, chociaż by naprawdę sprzyjała naszego zdrowiu też musi podlegać prawidłom.


O pewnych zakazach i nakazach diety wegetariańskiej napiszę niebawem.


Jeśli potrzebujesz indywidualnej porady skontaktuj sie ze mną poprzez formularz kontaktowy.

czwartek, 22 stycznia 2015

DIETA ROŚLINNA ODCHUDZA

Wielu naukowców i lekarzy twierdzi, że otyłość nie jest tylko wynikiem przejadania się, ale objawem jakiejś choroby lub zaburzenia w ustroju, Psychologia włącza w przyczyny otyłości także procesy psychiczne, jak zajadanie negatywnych emocji, jak gniew, lęk, poczucie winy i w ten sposób rozładowywanie napięcia wewnętrznego, ale to temat na inny felieton.

Zbilansowana, uregulowana i urozmaicona dieta wegetariańska pomaga pozbyć się zbędnych kilogramów

A oto jej zalety w kontekście odchudzania
  • Z zasady jest niskokaloryczna, gdyż większość owoców i warzyw ma mniejszą kaloryczność od pokarmów mięsnych.
  • Owoce i warzywa awierają dużo błonnika, co znacznie często przekracza dzienne zapotrzebowania wynoszące średnio 25 g/dziennie
  • Większość warzyw, owoców i kasz ma dużą objętość a małą kaloryczność, co pomaga wypełnić żołądek
  • Owoce i warzywa powodują zmniejszenie wydzielania greliny, czyli hormonu głodu w żołądku,
  • owoce suszone i orzechy uważane za wysokokaloryczne mają dużą tzw. gęstość odżywczą, a to sprawia, że dają uczucie sytości na długo i dostarczają minerałów i witamin. Nie należy jednak spożywać ich w nadmiernych ilościach.
UWAGA,
  • Nie powinno się, zbyt długo, pozostając na diecie wegetariańskiej robić zbyt dużego deficytu kalorii, bo po dłuższym czasie organizm wykorzystuje spożyte białko na potrzeby energetyczne ustroju, a nie na budowę tkanek,
  • Należy ograniczyć
    • białą mąkę, bo tak, jak cukier są to puste kalorie, Jedzenie produktów z niej wytwarzanych (białe pieczywo, ciastka, makaron, pierogi, pizaza, itp.) sprzyja powstaniu zespołu jelita nieszczelnego, a tym samym procesom zapalnym i alergicznym,
    • Rafinowany cukier, gdyż praktycznie nie ma żadnych zalet, a poza tym sprzyja napadom głodu, upośledza wchłanianie się witamin i mikroelementów i pogarsza pracę trzustki
    • Tłuszcze zwierzęce i tłuszcze trans, gdyż m.in. mają niekorzystny wpływ na układ krążenia. 
********
Jestem psychodietetykiem, od prawie 20 lat przechodzę stopniowo rożne diety roślinne, mam doświadczenie i stosowną wiedzę. Nie fascynuję sie modami dietetycznymi, choć w wielu z nich jest dużo wartosciowej wiedzy, którą trzeba wyłapać i odpowiednio używać 

Proponuję

  • indywidualne konsultacje online przez skype lub telefon 
  • coaching dietetyczny 
  • warsztaty zmiany nawyków 
  • warsztaty dla gastronomii 
  • publicystykę kulinarną i dietetyczną lub opinie eksperckie dla mediów 
  • do przygotowywanie jadlospisów używam platwormy internetowej DIETETYK PRO umożliwiającym dostarczenie jadłospisu na adres mailowy klienta. 

jeśli podobają Ci sie moje treści, zapraszam do wsparcia