czwartek, 9 lipca 2026
makaron z sosem z bobu szpinakiem lub pomidorami suszonymi
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
piątek, 20 lutego 2026
SAŁATKA Z CZERWONĄ FASOLĄ I WIÓRKAMI SELEROWYMI
- Selerowe wiórki ze słoiczka
- to taka sałatka 3 strąki papryki (może być
mniej)
- kawałek sera żółtego (zwykły lub wegański)
- puszka ananasa (może być
kawałek świeżego ananasa)
- połowa por
- sól i pieprz do smaku
- trochę majonezu zwykłego lub wegańskiego (może być
wymieszany z jogurtem)
- ugotowana fasola najlepiej
czerwona (100 - 150 g) lub z puszki. (1
puszka)
Wykonanie
- Kaszę lub ryż ugotować.
- Paprykę
pokroić w kosteczkę,
- ser zetrzeć na tarce,
- pora posiekać ,
- wszystkie składniki
wymieszać,
- doprawić,
- polać majonezem,
- wymieszać.
UWAGI
- sałatki wychodzi sporo, wystarczy na kilka osób (na przyjęcie, święta lub do pracy do lunchboxa)
- Jeśli ma być jako samodzielna potrawa kaszy lub ryżu może być więcej, ale również świetnie smakuje bez kaszy lub ryżu.
- Polecam inne polecane przeze mnie potrawy w dziale PRZEPISY
- Jesli potrzebujesz pomocy dietetyka, sesji ThetaHealing zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktoy
- zapraszam też na stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
piątek, 23 lutego 2024
WEGAŃSKI STROGONOW
- paczka kotletów sojowych ok 100g (z połowy też wyjdzie całkiem sporo)
- 200-300 g pieczarek (ja lubię dużo)
- ładna duża cebuli zwykła lub czerwona
- 2-3 ząbki czosnku
- 150-200g ogórków kiszonych (im więcej tym potrawa będzie bardziej kwaśna)
- ok pół szklanki naturalnego soku z dobrych ekologicznych ogórków kiszonych.
- pół litra passaty pomidorowej, (może być domowy przecier, ja właśnie mam takie przetwory)
- odrobina oliwy z oliwek lub innego oleju, na którym smażysz
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, pieprz ziołowy i dający smak umami sos sojowy i wędzona papryka i odrobina cukru lub inne słodzidło (eksponuje i uzupełnia smak pomidorów)
- dla złagodzenia smaku przyda sie trochę mleka lub śmietanki roślinnej. Przepis na domowe mleko roślinne znajdziesz TUTAJ
- ugotować kotlety według przepisu na opakowaniu. Do wywaru można dodać sos sojowy, kilka kulek ziela angielskiego i kilka liści laurowych. Ostudzić porwać lub pokroić w paski
- cebulę obrać, pokroić w kosteczkę i podsmażyć w naczyniu, w którym będzie gotowa potrawa na aż się ta cebulka ładnie zrumieni
- pieczarki pokroić w kostkę i dodać do cebuli, smażyć aż puszczą wodę i lekko sie zrumienią
- dodać pokrojone lub porwane kotlety sojowe i dać im sie porządnie wysmażyć razem z cebulką i pieczarkami, by były lekko przysmażone chrupiące i rumiane
- dolać passatę pomidorową lub pomidory z puszki.
- dodać pokrojone w kostkę ogórki kiszone
- doprawić solą pieprzem, sosem sojowym, papryką wędzoną, pieprzem ziołowym, odrobiną majeranku i na koniec zrównoważyć smak odrobiną cukru.
- po chwili dodać stopniowo wodę z ogórków sprawdzając smak, by nie zrobić zbyt kwaśnej potrawy
- po chwili gotowania doprawić ponownie według uznania i jeśli trzeba, dodać odrobinę mleka roślinnego
- Jeśli potrzebujesz konsultacji w sprawie diet roślinnych dla siebie lub swojej restauracji
- Jeśli potrzebujesz sesji ThetaHealing w której pomogę przeprogramować szkodliwe programy i przekonania np. na temat swoich relacji z jedzeniem lub poczuciem własnej wartości
- przez formularz kontaktowy bloga
- przez stronę VegeDietetyka na Facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
poniedziałek, 1 stycznia 2024
CIASTO Z FASOLI
- 280g ugotowanej fasoli (ok 130 g suchej) lub 1 puszka
- 5 jaj
- 1 łyżka ekstraktu z wanilii
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 6 łyżek kakao ciemnego niesłodzonego
- 6 łyżek oliwy z oliwek (masla/oleju kokosowego)
- 4 łyżki syropu z agawy/miodu
- 1 łyżka wody z rozpuszczonym słodzikiem ze stewii (wg uznania)
- ugotować i ostudzić fasolę lub przepłukać i odsączyć fasolkę z puszki.
- Wrzucić do blender fasolkę, 3 jaja, ekstrakt waniliowy, słodzik i sól. Miksować az wszystko będzie miało płynna i gładką konsystencje.
- W misce wymieszać kakao, proszek do pieczenia i sode.
- Oddzielnie ubic tłuszcz z syropem/miodem, az do polaczenia. Dodawać 2 pozostałe jaja ciągłe ubijając (po dodaniu każdego jaja ubijać ok 1 minutę).
- Wlać do tego masę fasolowa i wymieszać, a następnie dodać kakao i ubijać mikserem na wysokich obrotach przez minutę.
- Wylac mase do natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia formy. Ostukać lekko aby pozbyć sie pęcherzyków powietrza.
- Wstawić do nagrzanego na 170C piekarnika i piec przez 40-45min. Ciasto będzie gotowe, jeśli jest z wierzchu twarde i lekko uwypuklone.
- Wyjąć i odstawić do wystygnięcia.
- Można przełożyć ulubionym kremem np:
- bananem wymieszanym z twarożkiem lub nutellą albo czekoladą,
- dżemem lub konfiturą.
- bitą śmietaną
- ubitym mlekiem kokosowym połączonym z wiórkami kokosowymi
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
sobota, 3 grudnia 2022
MOJA WEGŃSKA WERSJA ZUPY MISO
Inspiracje kulinarne z różnych stron świata zawędrowały ostatnio w okolice Japonii, gdzie je się dużo wodorostów, bardzo potrzebnych w diecie roślinnej ze względu na zawartość cennego jodu.
Sama pasta miso tez jest doskonałym składnikiem wielu potraw. Świetnie uzupełnia smak umami, tak bardzo potrzebny w diecie roślinnej. Mimo, że pochodzi z dalekiego wschodu, bardzo dobrze komponuje się również z daniami kuchni polskiej. Ma właściwości probiotyczne, ponieważ powstaje z fermentowanej soi.
Zaczęło się od tego, że spróbowałam zupy miso z tofu w pobliskim Sushi Barze. Potem przekopałam pół Internetu i kulinarnych kanałów na YouTube i doszłam do wniosku, że praktycznie ile blogerów, tyle przepisów. Wtedy postanowiłam robić zupę miso samodzielnie w domu, a na mieście jem tylko od czasu do czasu dla inspiracji i przyjemności.
Oto mój przepis
składniki na ok 2,5-3l zupy.
- grzyby shitake (można pominąć) kup tutaj
- ok 300-400g mrożonej włoszczyzny w paski lub ok 250-300g startych na tarce o grubych oczkach lub pokrojonych w słupki warzyw korzeniowych (marchew, pietruszka seler)
- kostka tofu wędzonego - raczej kupisz na mieście :) a jeśli nie to kup tutaj
- garść glonów wakame (ok pół kubka) może być takie ewentualnie wersja trochę droższa
- jedna lub dwie łyżki pasty miso kup tutaj
- sos sojowy tu jest bezglutenowy lub zwykły z pszenicą
- odrobina tłuszczu np oliwy z oliwek lub oleju kokosowego.
- sól, pieprz do smaku - mam nadzieję, że masz :)
- jeśli masz ochotę, odrobina mleka roślinnego kupnego lub zrobione w domu
- opakowanie ulubionego makaronu ryżowego 200g ja lubię szeroki ale jest też cieniutki 3 mm
- kiedy wpadniesz na pomysł robienia zupy miso zalej ciepłą wodą grzyby shitake, niech się namoczą chociaż godzinkę. Niektórzy nie moczą tylko przepłukują w celu pozbycia sie zanieczyszczeń. Ja to robię, bo grzyby namoczone będą miękkie i oddadzą więcej cennego smaku umami. Kiedy się namoczą, pokój je w paseczki lub kosteczkę i wrzuć do wrzątku. Pogotuj chwilę i przejdź do kolejnego etapu. Jeśli nie masz czasu moczyć grzybki, to albo ich nie jedz od razu, one zmiękną pod wpływem ciepła, albo pomiń ten krok.
- garść glonów wakame (ok pół kubka) umieść w naczyniu objętościowo kilkakrotnie większej i zalej ciepłą wodą. Glony pod wpływem wody rozprostują się, staną się bardziej miękkie i powiększą swoją objętość.
- Do wywaru z grzybów lub wrzątku dodaj odrobinę sosu sojowego.
- Następnie dodaj warzywa mrożone lub starte na tarce o grubych oczkach. Jeśli chcesz wzmocnić smak wywaru warzywnego, możesz skorzystać w odrobiny zmielonych suszonych warzyw lub wegańskiej kostki bulionowej o dobrym składzie,
- Po chwili gotowania dodaj pokrojone w kostkę tofu
- Następnie dodaj namoczone wcześniej glony, które, jeśli chcesz, równie możesz trochę pokroić
- Następnie dodaj odrobinę tłuszczu (olej kokosowy lub oliwa z oliwek)
- dopraw solą i pieprzem, a jeśli już poznasz smak podstawowej wersji zupy, możesz wprowadzić inne przyprawy w bardzo niewielkiej ilości by nie przytłoczyć smaku zupy
- Na koniec ja dodaję pastę miso. Są dwa sposoby dodawania pasty miso. Jedni dodają na końcu po wyłączeniu palnika, inni dodają na samym początku. Pastę miso należy rozpuścić w odrobinie cieplej wody lub tej trochę ostudzonej zupy, dokładnie wymieszać w wlać do całości potrawy. Dodawanie na końcu gotowania pozwala na zachowanie właściwości probiotycznych powstałych w procesie fermentowania soi. Ja właśnie wybieram tę wersję. Aby uchronić te właściwości pamiętaj o tym, by odgrzewając zupę też uważać, by jej nie doprowadzić do wrzenia. Są oczywiście kucharze, którzy dodają pastę miso do zup i sosów podczas gotowania, do wrzątku i nic sobie nie robią z ich właściwości probiotycznych, koncentrując się jedynie na smaku.
- Jeśli masz ochotę kapnij odrobinę mleka roślinnego, ale nie jest to konieczne.
- W czasie, gdy zupa się gotuje, ugotuj ulubiony makaron ryżowy według przepisu na opakowaniu
- Na głęboki talerz lub miseczkę nałóż trochę ryżowego makaronu i zalej zupą, uważając, by wszystkie składniki nabrać na chochelkę i delektuj się wspaniałym orientalnym smakiem. Możesz oczywiście jeść bez makaronu, będzie bardziej fit.
- porady dietetyka,
- sesji metodą ThetaHealing
- masz pomysł na współpracę
- chcesz, bym poprowadziła warsztaty kulinarne lub warsztaty zmiany nawyków żywieniowych
- poprzez formularz kontaktowy bloga
- lub wyślij wiadomość na stronie VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
piątek, 15 lipca 2022
FASOLKA SZPARAGOWA A LA ALGIO E OLIO
- jedną papryczkę chili
- pół główki czosnku
- pęczak natki pietruszki bez łodyg
- ewentualnie pół słoiczka suszonych pomidorów lub kilka pomidorków suszonych namoczonych wcześniej
- oliwę która jest w słoiczku lub odrobinę zwyklej oliwy z oliwek do podsmażenia
- Starty parmezan w ulubionej ilości Może być tradycyjny , wegański że sklepu lub ten który robię sama rozdrabniając w młynku lub rozdrabniaczu mieszankę płatków migdałowych z płatkami drożdżowymi.
- Fasolkę trzeba ugotować w osolonej wodzie tak jak lubimy
- Na małej patelni na oleju z suszonych pomidorów lub na odrobinie oliwy z oliwek podsmażamy lekko: rozdrobniony czosnek, posiekaną natkę pietruszki i drobniutko pokrojoną papryczkę chili oraz dla chętnych kilka suszonych pomidorów z zalewy. To smakuje zupełnie inaczej niż dodanie świeżego pomidora , nie polecam
- Mieszamy wszystko to razem i potem posypujemy parmezanem zwykłym lub wegańskim ze sklepu albo zrobionym według opisanego wyżej mojego pomysłu
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
czwartek, 31 marca 2022
KOTETY BURACZANE Z DODATKIEM WYSOKOBIAKOWYCH STRĄCZKOW
UDAŁO SIE!!!!!
wreszcie zrobiłam kotlety czy jak kto woli burgery z buraczków )
słyszałam o przepisach na buraczane kotlety z kaszą jaglaną jednak ja osobiście uważam, że kotlety z kaszą i jakimś warzywem nie są pełnowartościowe, bo nie zawierają zbyt wiele białka o białku w dietach roślinnych przeczytasz tutaj Dlatego moje kotlety są wysokobiałkowe
zasada jest prosta i powtarza się w innych moich przepisach na. kotleciki.
składniki i wykonanie
- pół kilo ugotowanych buraczków zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.
- 150 g suchych roślin strączkowych np. fasola mung ( kup tutaj na allegro, ) soczewicy czarnej ( kup tu na allegro ) lub maleńkiej czerwonej fasolki adzuki ( kup na allegro.) One mają lekko ziemisty smak i łatwo się rozpadają po ugotowaniu. Należy je ugotować dodając soli dopiero pod koniec gotowania a następnie rozdrobnić palcami lub jakimś narzędziem. Po ugotowaniu strączków objętościowo będzie mniej więcej tyle, ile buraczków
- dodaj 2 łyżki siemienia lnianego zmielonego i nadal mieszaj i wyrabiaj masę
- dopraw ulubionymi przyprawami, solą pieprzem czarnym i ziołowym itp.
- jeśli masa jest zbyt lepka, dodaj odrobine mąki z cieciorki lub innej
- zostaw na poł godziny lub dłużej w lodówce, żeby masa się związała a siemię chłonęło wilgoć z masy
- uformuj kotleciki w kształcie babcinych mielonych lub płaskich okrągłych burgerów
- panieruj w mieszance rozdrobnionych płatków kukurydzianych kup tutaj pół na pól z mąką z cieciorki (możesz kupić tutaj)
- usmaż lub upiecz w piekarniku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
piątek, 5 lutego 2021
KOKOSOWE KULKI Z TOFU W POLEWIE CZEKOLADOWEJ
W domowych słodyczach ważne jest to, że nie zawierają dodatków chemicznych, zwłaszcza syropu glukozowo fruktozowego, a i zawartość cukru jest optymalna i można też cukier zastąpić daktylami, melasą lub jak kto woli ksylitolem
Oto kolejny pomysł na kuleczki mocy z wiórkami kokosowymi. Zapraszam do przypomnienia sobie artykułu KOKOSOWE SZALEŃSTWO, gdzie znajdziesz ogólne zasady robienia kulek mocy i kilka pomysłów.
Dzisiejszy pomysł powstał na bazie inspiracji tradycyjnym przepisem na podobne kulki podpatrzonym na jednym z kanałów kulinarnych na YouTube.
Oto moja wersja wegańska
Potrzebujemy
- kostkę tofu
- 30-50 gram wiórków kokosowych
- trochę cukru trzcinowego do posłodzenia np. 2 łyżki (opcjonalnie inne naturalne słodzidło)
- łyżkę oleju kokosowego
na polewę
- kilka łyżek mleka roślinnego (polecam robione w domu, przepis TUTAJ)
- dwie łyżki dobrego ekologicznego kakao - lub więcej jak lubisz
- łyżka oleju kokosowego
Wykonanie
- Rozdrobnij tofu w miseczce za pomocą palców, widelca lub innego narzędzia
- dodaj rozpuszczony olej kokosowy oraz cukier lub inne słodzidło według uznania
- dodaj wiórki kokosowe i bardzo dokładnie wyrób masę. Mówi o tym pani Magda Gessler w swoich programach, ze bez względu czy to pasztet czy ciasto, każda masa musi być porządnie wymasowana
- zrób ładne kuleczki o średnicy 2-3 cm lub jeśli lubisz większe
- dopiero teraz zrób polewę rozpuszczając w kąpieli wodnej kakao, olej kokosowy oraz mleko roślinne i doprowadzając do idealnego polaczenia
- Za pocą łyżki lub dwóch widelców otocz kuleczki w ciepłej polewie i rozłóż na talerzu wyłożonym papierem do pieczenia lub folią spożywczą
- Włóż kulki do lodówki
- gdy stężeją, przełóż na talerz do podania i podaj
- można zabrać do pracy na drugie śniadanie lub jako posiłek białkowy podczas uprawiania sportu
Smacznego
**********
- Jeśli nie wiesz, jak zmienić dietę z tradycyjnej na roślinną lub masz z tym kłopoty
- jeśli potrzebujesz innej porady dietetycznej w jakiejkolwiek sprawie, albo potrzebujesz doboru suplementacji.
- Jeśli trapią Cię jakieś problemy lub chcesz zmienić swoje myślenie możesz skorzystać z sesji ThetaHealing
- A może chcesz mnie poznać i zaproponować mi współpracę
Skontaktuj sie ze mną
- poprzez formularz kontaktowy
- poprzez wiadomość na stronie VEGEDIETETYKA NA FACEBOOKU
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
środa, 14 października 2020
NALEŚNIKI Z CZERWONEJ SOCZEWICY
Jeśli potrzebujesz porady dietetycznej, sesji ThetaHealing lub masz pomysl na współpracę, zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy, telefonicznie pod nr 606941369 lub stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
poniedziałek, 12 października 2020
WEGAŃSKI MAJONEZ
Uhonoruję dziś na moim blogu przepis na wegański majonez pochodzący z kanału Vege Tuba. Długo miałam kłopot z robieniem majonezu wegańskiego i dzięki temu przepisowi oraz mojemu blenderowi kielichowemu Tefal Perfectmix+ BL811D38.
Podaję składniki
- 160g mleka sojowego
- 20g octu jabłkowego
- 10g soku z cytryny - u mnie był tylko ocet jabłkowy
- 20g musztardy, np Dijon lub sarebska
- 1/2 łyżeczki soli
- sporo świeżo mielonego pieprzu
- 250 ml oleju - u mnie słonecznikowy
Jeśli potrzebujesz
- pomocy dietetyka
- sesji THETAHEALING
- lub masz pomysł na współpracę
- telefonicznie 60694369
- przez formularz kontaktowy
- Poprzez stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
poniedziałek, 21 września 2020
ZIELONY KOKTAJL Z NASIONKAMI KONOPII
Pomysłów na koktajle nigdy za wiele.
To jest mój ulubiony koktajl, który piję na śniadanie
Ostatnio polubiłam produkty konopne: olej i nasiona łuskane. Doceniam ich ogromne właściwości odżywcze. Napiszę o nich oddzielny artykuł
Taki koktajl jest pożywny. Jest smaczny. Dzięki produktom konopnym ma świetny tłuszcz i bardzo dobre białko. Mimo, ze jest to posiłek w formie płynnej. Jest też zielony odżywczy, dodający energii chlorofil (przeczytasz o nim TUTAJ Koktajl daje poczucie sytości na długo
Oto składniki na jedną dużą porcje
lub dwie mniejsze
- zimna przegotowana woda - maksymalnie pól litra
- łyżka stołowa łuskanych nasion konopi
- łyżka oleju konopnego lub innego tłoczonego na zimno
- owoc - jabłko, gruszka lub inny sezonowy. Robiłam też z pomidorem, ale wtedy trzeba pominąć słodkie dodatki
- pół pęczka natki pietruszki lub dwa liście jarmużu, dwie pałki selera naciowego ewentualnie inne zieloności
- opcjonalnie daktyle do posłodzenia, jeśli potrzeba
Wszystko miksujemy blenderem na gładką konsystencję i pijmy najlepiej od razu :) Można się z kimś podzielić
SMACZNEGO :)
***********
jeśli potrzebujesz porady dietetycznej, sesji thetaheling lub masz pomysł na współpracę
- napisz przez formularz kontaktowy
- zadzwoń do mnie tel 303641369
- lub napisz na Messenger, WhatsApp lub poprzez stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
sobota, 6 czerwca 2020
LETNI BIGOS Z MŁODEJ KAPUSTY
- główka kapusty
- dwie lub trzy cebule
- pół kilo marchewki
- pół kilo pieczarek lub boczniaków
- paczka kotletów sojowych
- ulubiony tłuszcz nadający sie do obróbki termicznej
- pęczek koperku
- przyprawy: sól, pieprz, kilka liści laurowych, kilka ziaren ziela angielskiego.
- zagotuj wodę w garnku ok 3 litrowym
- posiekaj kapustę w sposób jaki lubisz
- wrzuć kapustę do gotującej się wody razem z listkami laurowymi i zielem angielskim
- do kapusty wrzuć obraną i pokrojoną w plasterki marchewkę
- w tym czasie lub wcześniej ugotuj kotlety sojowe według przepisu na opakowaniu.
- posiekaj cebulkę i podsmaż ją na oleju, oliwie czy oleju kokosowym.
- pokrój pieczarki / boczniaki w kostkę czy paski i podsmaż.
- podsmażone cebulki i grzybki wrzuć do bigosu jak kapusta i marchewka odrobinę zmiękną.
- dorzuć też pokrojone w paseczki kotlety sojowe, to białkowa wkładka dająca potrawie pożywność
- dopraw solą pieprzem, a jak lubisz sosem sojowym
- na koniec dodaj posiekany koperek i jeszcze trochę pogotuj
- można zagęścić odrobiną mąki czy innego zagęstnika, ja tego nie robię
- podawaj z młodymi ziemniaczkami lub jak lubisz
- porady dietetycznej
- sesji ThetaHealing
- lub masz pomysł na współpracę
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
sobota, 23 maja 2020
MÓJ SPRAWDZONY PRZEPIS NA MLEKO ROŚLINNE
Dziś podam mój sprawdzony przepis na mleko roślinne, który stosuję na co dzień
- Kup równe ilości orzechów nerkowca, orzechów brazylijskich i płatków migdałowych, wsyp do słoja i wymieszaj. To jest materiał na Twoje mleko.
- na pół litra "mleka" odważ ok 30-40 g mieszanki (więcej nie potrzeba, bo zawiesina będzie zbyt ciężka i szybciej opadnie i sie rozwarstwi.
- orzeszki przelej wrzątkiem i jeśli masz ochotę to namocz, ale na czas maksymalnie do dwóch godzin
- Wrzuć mieszankę do blendera kielichowego ( ja mam taki BLENDER KIELICHOWY Tefal Perfectmix+ BL811D38 - ) i wlej pół litra chłodnej przegotowanej wody.
- Zmiksuj dwukrotnie mieszankę. Praca blenderem ręcznym wymaga użycia mniejszej ilości mieszanki i wody i dłuższym miksowaniu
- Przecedź "mleko" przez gęste sitko lub gazę ewentualnie jeśli uda Ci się kupić, specjalny płócienny worek do przecedzania mleka roślinnego.
- W tej wersji napoju jest dość mało odpadów. Można je wykorzystać do koktajlu, naleśników lub innego dania
- Porcje można zwielokrotnić
- Mleko można stosować ok 2-3 dni. Jeśli się zacznie rozwarstwiać, to znaczy, że już się psuje.
************
Jeśli potrzebujesz
- pomocy dietetyka
- sesji THETAHEALING
- lub masz pomysł na współpracę
- telefonicznie 60694369
- przez formularz kontaktowy
- Poprzez stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
niedziela, 9 czerwca 2019
POLECAM BLENDER KIELICHOWY Tefal Perfectmix+ BL811D38
Blender Tefal Perfectmix+ BL811D38 jest prosty w użyciu. Ma czytelny system informowania o prawidłowym podłączeniu i działaniu, czytelny interfejs i sygnalizację świetlną i dźwiękową. Jest stabilny, przyssawki dobrze trzymają się podłoża. Jest wystarczająco ciężki, ale kielich łatwo daje sie odkręcić i zamontować. Trochę hałasuje, ale trudno by nie hałasował przy takiej mocy. Funkcja czyszczenia dosłownie wprawiła mnie w osłupienie, jak po kilku płukaniach czystą niezbyt ciepłą wodą z kranu udaje sie za każdym razem wyczyścić blender idealnie. Woda pięknie podskakuje i wyrzuca z kącików wszystkie resztki miksowanego produktu.
Na ten moment rewelacja, Takiego blendera szukałam, w dobrej relacji ceny do jakości i funkcjonalności.
kupiłam mój blender Tefal Perfectmix+ BL811D38
w sklepie internetowym Euro Agd, Zamówiłam do domu. Link jest TUTAJ
Jak najbardziej polecam.
NIE JEST TO ARTYKUŁ SPONSOROWANY, tylko moja własna porada, inicjatywa
***********
- jeśli potrzebujesz
- porady dietetycznej
- porady dla gastronomii
- warsztatów zmiany nawykow żywieniowych
- sesji ThetaHealing
- lub masz inny pomysł na współpracę
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
sobota, 17 listopada 2018
JAK PORADZIĆ SOBIE Z HASHIMOTO
Już wcześniej pisałam o Hashimoto obszerny artykuł. Przeczytać go możesz klikając w ten link. Opisałam tam wszystkie zalecenia dotyczące diety i zmiany innych nawyków zalecanych osobie z tą przypadłością. Zachęcam do przeczytania.
Z wielką przyjemnością skorzystam z przedstawionej na youtubowym kanale 'PABIL" wypowiedzi kobiety, która stosując opisane w tym moim artykule oraz, jak sie okazuje, zalecane przez wielu dietetyków zmiany w stylu odżywiania oraz dodatkowo suplementację Coral Club uwolniła swój organizm od tej przykrej dolegliwości.
Zachęcam serdecznie do skorzystania z tego przykładu Zachęcam też do skorzystania z mojej pomocy dietetycznej.
Dla ułatwienia dołożę kilka informacji na temat produktów używanych przez tę odważną panią. Jak wiecie, jestem dystrybutorem firmy Coral-Club i mam na blogu dział, który poświęcam zaletom flagowych produktowy tej firmy, który możesz odwiedzić tutaj. Dla uproszczenia w dalszej części artykułu skorzystam z bezpośrednich linków do sklepu Cora-Club, które umożliwiają rejestracje i zakup produktów. Mam nadzieję, że wzbudzą Twoje zainteresowanie. Kliknięcie w link przeniesie Cię do strony Coral-Club i aby zamówić produkt trzeba wypełnić formularz, a następnie potwierdzić rejestrację w otrzymanej na
podany adres mailowy wiadomości.
Najważniejszym flagowym produktem Coral-Club jest unikalny preparat z piasku koralowego Sorgo, który zamienia zwykłą miejską wodę w biologicznie aktywną, żywą wodę, mającą właściwości odkwaszające, doskonałe dla ludzkiego zdrowia REDOX i pH. Szerzej przeczytać możesz o niej tutaj, a następnie dowiedzieć się dokładnie tutaj, dlaczego należy pić dobrą wodę. To ostatecznie zadecyduje, że zechcesz zamówić wodę i do tego skorzystaj a linku referencyjnego (*) umożliwiającego rejestrację do Coral-Club i zakup produktu ze zniżką.
Kolejnym produktem zalecanym w drodze do odzyskania zdrowia jest MYCROHYDRIN, bardzo silny przeciwutleniacz, o którym już kiedyś pisałam na blogu i zamieściłam tam też ciekawy filmik. Jeśli chcesz skorzystać z niezwykłych zalet tego produktu, użyj linku referencyjnego, (*), zarejestruj sie, kup produkt i ciesz się jego właściwościami. Możesz też skorzystać z soli do kąpieli z Microhydryną(*), która zniweluje zmęczenie i bóle mieści lub kręgosłupa. Osobom dbającym o higienę jamy ustnej, a szczególnie tym, narażonym na paradontozę polecam rewelacyjny i wydajny proszek do zebów z Microhydryną(*)
Podobne do Microhydryny właściwości ma preparat H-500((*) , również doskonały antutleniacz, usuwający toksyny z organizmu, który można stosować codziennie rano dla dodanie sobie energii. Preparat H-500 (*) wchodzi również w skład kompleksowych programów firmy Coral-Club, między innymi CORAL DETOX, o którym przeczytasz tutaj, a zakupić klikając w link z jego nazwą, oznaczony znaczkiem (*)
Kolejnym flagowym programem Coral Club jest Program Colo Vada Plus(*) To unikatowa kompozycja preparatów oraz zaleceń dietetycznych do dogłębnego oczyszczania organizmu ze złogów i pasożytów, składająca sie z trzech etapów: przygotowawczego, głodówki i regeneracji. Do przejścia tego programu należy sie przygotować poprzez nawadnianie organizmu za pomocą Coral Mine(*) a następnie odkwaszenie, odgrzybienie i odrobaczenie. O 4 krokach do zdrowia - hasla propagowanego przez Coral-Club poczytasz i posłuchasz tutaj, a o zaletach samej Colo Vady Plus(*) poczytasz i posłuchasz tutaj oraz tutaj. Lepiej spokojnie przejść przez wszystkie etapy, a następnie skorzystać z rewelacyjnej i bardzo skutecznej Colo Vady Plus (*)
********
Uwaga! Znaczek (*) oznacza moje linki referencyjne umożliwiające rejestrację w Coral-Club, która daje możliwość zakupu produktów ze zniżką klubowa oraz rozpoczęcie biznesu w branży MlM w firmie, która działa w wielu krajach na świecie. Klikając w link zostaniesz przekierowany do strony, a następnie poproszony o wypełnienie formularza, a następnie potwierdzenie rejestracji w otrzymanej na podany adres mailowy wiadomości. Będziesz w mojej grupie i będę mogła ja oraz moi koledzy służyć Tobie pomocą w stosowaniu produktów i pomaganie swoim bliskim oraz działanie w branży MLM.
********
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy dietetycznej lub masz pomysł na współpracę zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy lub telefonicznie pod nr 606941369 (najlepiej wysłać wiadomość, bo nie zawsze odbieram od razu)
*******
w przygotowaniu tego artykułu korzystałam z
- oficjalnej strony Coral Club Polska oraz międzynarodowej strony Coral Club
- kanałów na YouTube
- Zdrowie Koralowe
- PABIL
***********
jeśli potrzebujesz porady dietetycznej, sesji thetaheling lub masz pomysł na współpracę
- napisz przez formularz kontaktowy
- zadzwoń do mnie tel 303641369
- lub napisz na Messenger, WhatsApp lub poprzez stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
wtorek, 31 lipca 2018
SAŁATKA Z BURACZKÓW, POMARAŃCZY I PŁATKÓW MIGDAŁOWYCH
Mam też pomysł na opisywania na moim blogu moich odkryć i zachęcania Was do poszukiwań nowych smaków i połączeń zaczerpniętych z gastronomii. Nie wiem, czy stanę dzięki temu Vege-recenzentką lub vege Magdą Gessler, ale robię to przede wszystkim dla inspiracji, by moja kuchnia, a przy okazji menu odbiorców mojego bloga stawały się bogatsze i smaczniejsze
Dziś pomysł zaczerpnięty z PAŁACU BURSZTYNOWEGO WE WŁOCŁAWKU, pięknego hotelu z ogromnym ogrodem, do którego chodzę czesto na spacery i dla wyciszenia sie i czasem na kawę lub coś dobrego. W restauracji potraw wegetariańskich, a już na pewno wegańskich jest jak na lekarstwo. Do nich równiez swego czasu wysłałam ofertę SZKOLENIA DLA GASTRONOMII, ale widocznie jeszcze nie czuja takiej potrzeby myśląc, że dieta roślinna nie jest wpisana w polska kuchnię, której oni hołdują.
**********
Ja wybrałam sałatkę z buraczków, pomarańczy i płatków migdałowych, którą wprowadziam do swojego menu jako potrawę wykwintną, odświetną, nadająca się zarówno na co dzień jak i na wyjątkowe okazje.
Poznzjcie składniki, jakich używam:
- mix sałat ze sklepu lub samodzielnie pomieszane zioloności: roszponka, rukola, natka pietruszki, sałata itp.
- płatki migdałowe prażone lub nie, jak wolicie
- buraczki: gotowane lub pieczore pokrojone w drobną kosteczkę.
- pomarańcza pokrojona w drobną kosteczkę
- sos winegret (musztarda, oliwę, sok z cytryny) lub ocet balsamiczny do tego, jeśli macie i lubicie.
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
poniedziałek, 2 kwietnia 2018
KOTLECIKI Z TOFU I PŁATKÓW OWSIANYCH Z GRZYBOWĄ NUTĄ
- 2 kostki tofu - ok 380-400 g
- spora garść grzybków suszonych (prawdziwki, podgrzybki itp)
- 4-5 łyżek płatków owsianych górskich.
- sól pieprz do smaku
- mąka z ciecieżycy lub gryczana. (Ja nie używam pszennej, ale jak ktoś chce, to moze użyć) Biorąc jednak własciwości mąki z cieciorki i gryczanej, proponuję jednak pozostać na tym pomyśle.
- olej do smażenia.
- Włóż grzybki suszone do wody, zagotuj tę wodę i po chwili wylej ją.
- Zalej świeżą wodą, dopraw solą i gotuj grzybki do miękkości redukując wywar do ok 150-200 ml.
- Odcedź grzybki, a wywarem zalej płatki owsiane.
- Platki możesz chwilę pogotować lub zostawić, by napęczniały. To one będą spoiwem naszych wegańskich kotlecików.
- Grzybki lekko zblenduj lub pokrój drobniutko
- Gdy płatki i grzybki ostygną zmieszaj masę, dodaj rozgniecione tofu i dopełnij konsystencję za pomocą odrobiny mąki z ciecieżycy lub gryczanej. Masa ma być zwarta ale elastyczna.
- dopraw solą i świeżo zmielonym pieprzem ewentualnie innymi ulubionymi przyprawami, tak, by nie zdominować grzybowegto smaku, Można pozostawić na pół godziny w lodówce, by się jeszcze lepiej związała.
- Lekko zwilżonymi lub natłuszczonymi dłońmi formuj niewielkie kotleciki, panieruj w mące z cieciorki lub bułce tartej
- Smaż na oleju lub piecz w piekarniku ok 20-30 minut
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych
ŻUREK W WERSJI VEGE
Jedną z zup, która roślinożercom sprawia problem jest żurek. Miałam z nim trochę przygód, np zrobiłam gęsty i bezsmakowy klej lub żurkową zupę grzybową, ale krok po kroku doszłam do optymalnej, smacznej wersji.
Potrzebne są
- ziemniaki 300-400g
- cebula ok 250g
- czosnek - ok 2-3 ząbki, a można i więcej
- butelka żurku 0.33l (moze być żytni, kupiony w dobrej piekarni) lub gryczany lub jaglany, np firmy Kowalewski, który kupisz w sklepach na stoiskach ze zdrową żywnoscią lub innych stoiskach z przetworami.
- przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz, dużo majeranku, ziele angielskie i liść laurowy
- bezzapachowa oliwa z oliwek lub olej, który lubicie.
- ok 2.5 l wody.
- opcjonalnie odrobina grzybków suszonych i
- niewielka kostka wędzonego tofu.
- Do gotującej sie wody wrzuć pokrojone w drobną kosteczkę ziemniaki, ziele angielskie i liść laurowy, gotuj do niemal całkowitej miękkości ziemniaków.
- W połowie czasu gotowania wrzuć pokrojona drobniutko surową niewielką cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę.
- pozostałą cebulę, również drobno pokrojoną, przesmaż na patelni na oliwie lub oleju na lekko złoty kolor.
- Możesz też usmażyć oddzielnie skwareczki z pokrojonego w kosteczkę wędzonego tofu. (opcjonalnie)
- Gdy już ziemniaki będą prawie miękkie wlej żurek z butelki, niech się zagotuje. dopraw solą, pieprzem oraz majerankiem
- następnie dodaj przesmażoną cebulkę.
- Niektórzy lubią odrobinę drobno pokrojonych grzybków suszonych lub tzw. pyłu grzybowego czyli suszonych grzybków zmielonych w młynku lub blenderze. (to jest dodatek, nie może zdominować smaku)
- skwareczki z tofu dodaj pod koniec gotowania lub dopiero przy podawaniu.
- Pogotuj jeszcze kilka minut, by przeszły wszystkie smaki.
- Jeśli żurek jest za gęsty, dolej wody i ponownie sprawdź smak i dopraw.
- Trening czyni mistrza, więc trzeba trochę pobalansować smakami, ale mam nadzieję, że efekt będzie lepszy od wersji tradycyjnej.
Jeśli potrzebujesz pomocy dietetyka, sesji ThetaHealning lub masz pomysł na współpracę
- skorzystaj z formularza kontaktowego
- zadzwoń do mnie 606941369
- skontaktuj się przez moja stronę VegeDietetyka na facebooku
wiele lat pracowałam w rehabilitacji robiąc masaż leczniczy. To, oraz sytuacja zdrowotna moja i członków rodziny skierowała mnie do poszukiwań wiedzy. Dziś jestem terapeutką pomagającą znaleźć przyczynę i rozwiązanie w wielu zagadnieniach zdrowotnych i życiowych











