czwartek, 9 lipca 2026

makaron z sosem z bobu szpinakiem lub pomidorami suszonymi

Sezon na bób w pełni Lubię świeży bób, rzadko kiedy korzystam później z zmrożonego Jest to wspaniała roślina strączkowa dostarczająca dużej ilości białka i błonnika Można jeść samodzielnie albo dodawać do sałatek, tworzyć wszelkiego rodzaju pasty, a nawet zupę

Do ugotowania makaronu w sosie z bobu potrzebujesz

● Pół kilograma bubu
● 300 g pieczarek 
● pół opakowania ulubionego grubego makaronu ok 200g
● szklankę mleka roślinnego 
● trzy ząbki czosnku
● oliwa lub olej do smażenia
● inne dodatki na przykład szpinak lub. pomidory suszone
● Oczywiście sól i pieprz do smaku, a jeśli masz ochotę dodaj ulubione przyprawy( ostrożnie aby nie zdominowały smaku)

WYKONANIE
 
● Gotuj bób tak aby był miękki, obierz ze skórek
● Do powstałej masy dodaj trzy ząbki czosnku, sól, pieprz, miksuj blenderem na gładką masę dodając stopniowo mleko roślinne, aby uzyskać odpowiednią konsystencję
● W tym czasie ugotuj makaron według przepisu na opakowaniu 
● pieczarki pokrój w pół plasterki i podsmaż na oliwie lub oleju 
● Połącz masę pieczarkową z masą z bobu
● Aby stworzyć jeszcze bardziej kremową konsystencję dodaj pół szklanki wody z gotującego się makaronu. 
● Według uznania możesz dodać świeży szpinak albo rozdrobnione pomidory suszone. Będziesz mieć dwie wersje potrawy

Smacznego

piątek, 20 lutego 2026

SAŁATKA Z CZERWONĄ FASOLĄ I WIÓRKAMI SELEROWYMI

jedna z moich ulubionych sałatek, bardzo smaczna, pożywna i kolorowa Chętnie robię ją, gdy spodziewam się gości, bo jej jest dość sporPół szklanki ka,szy jaglanej (może być  inna kasza, np qinoa, amarantus lub ryż)

  •      Selerowe wiórki ze słoiczka - to taka sałatka 3 strąki papryki (może być mniej)
  •     kawałek sera żółtego (zwykły lub wegański) 
  •       puszka ananasa (może być kawałek świeżego ananasa) 
  •      połowa por 
  •      sól i pieprz do smaku 
  •      trochę majonezu zwykłego lub wegańskiego (może być wymieszany z jogurtem) 
  •     ugotowana fasola najlepiej czerwona (100 - 150 g)  lub z puszki. (1 puszka)
Wykonanie
  •    Kaszę lub ryż ugotować. 
  •    Paprykę pokroić w kosteczkę, 
  •    ser zetrzeć na tarce, 
  •    pora posiekać , 
  •    wszystkie składniki wymieszać, 
  •    doprawić,
  •    polać majonezem, 
  •    wymieszać.
UWAGI
  •     sałatki wychodzi sporo, wystarczy na kilka osób (na przyjęcie, święta lub do pracy do lunchboxa) 
  •     Jeśli ma być jako samodzielna potrawa kaszy lub ryżu może być więcej, ale również świetnie smakuje bez kaszy lub ryżu. 
  •     Polecam inne polecane przeze mnie potrawy w dziale PRZEPISY

********
  • Jesli potrzebujesz pomocy dietetyka, sesji ThetaHealing  zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktoy 
  • zapraszam też na stronę VegeDietetyka na facebooku

piątek, 23 lutego 2024

WEGAŃSKI STROGONOW

W świecie kulinarnym i żywieniowym od jakiegoś czasu pojawiła sie  dyskusja na temat przyswojonych przez kuchnię roślinną tradycyjnych czyli mięsnych dań. W ogóle tematu nie popieram i też nie zawsze radośnie przyjmuje jakieś neologizmy językowe określające potrawy czy produkty roślinne. Napiszę o tym oddzielny tekst, a o weganizowaniu czyli przetwarzaniu potraw z tradycyjnych na roślinne przeczytacie TUTAJ. Posługując sie ogólnie dostępnymi produktami roślinnymi oraz przyprawami można stworzyć smak bardzo podobny do pamiętanego z dzieciństwa. Tu nie chodzi o tęsknotę za mięsem (choć pewnie niektórzy ją odczuwają) Chodzi o to, że potrawy roślinne mają być smaczne i mieć jakąś formę. 

Podjęłam się zweganizowania klasyka kuchni tradycyjnej czyli Strogonowa. 
Oczywiście jest to wersja Vege i dlatego w tytule jest to napisane, żeby ktoś sie nie pomylił, chyba, że nie ma pojęcia o znaczeniu słowa "wegański"

No to do działa 

składniki 
  • paczka kotletów sojowych ok 100g (z połowy też wyjdzie całkiem sporo) 
  • 200-300 g pieczarek (ja lubię dużo) 
  • ładna duża cebuli zwykła lub czerwona
  • 2-3 ząbki czosnku 
  • 150-200g ogórków kiszonych (im więcej tym potrawa będzie bardziej kwaśna) 
  • ok pół szklanki naturalnego soku z dobrych ekologicznych ogórków kiszonych. 
  • pół litra passaty pomidorowej, (może być domowy przecier, ja właśnie mam takie przetwory)
  • odrobina oliwy z oliwek lub innego oleju, na którym smażysz 
  • przyprawy: sól, pieprz, majeranek, pieprz ziołowy i dający smak umami sos sojowy i wędzona papryka i odrobina cukru lub inne słodzidło (eksponuje i uzupełnia smak pomidorów)
  • dla złagodzenia smaku przyda sie trochę mleka lub śmietanki roślinnej. Przepis na domowe mleko roślinne znajdziesz TUTAJ
Wykonanie 
  • ugotować kotlety według przepisu na opakowaniu. Do wywaru można dodać sos sojowy, kilka kulek ziela angielskiego i kilka liści laurowych.  Ostudzić porwać lub pokroić w paski 
  • cebulę obrać, pokroić w kosteczkę i podsmażyć w naczyniu, w którym będzie gotowa potrawa  na aż się ta cebulka ładnie zrumieni 
  • pieczarki pokroić w kostkę i dodać do cebuli, smażyć aż puszczą wodę i  lekko sie zrumienią
  • dodać pokrojone lub porwane kotlety sojowe i dać im sie porządnie wysmażyć razem z cebulką i pieczarkami, by były lekko przysmażone chrupiące i rumiane 
  • dolać passatę pomidorową lub pomidory z puszki. 
  • dodać pokrojone w kostkę ogórki kiszone 
  • doprawić solą pieprzem, sosem sojowym, papryką wędzoną, pieprzem ziołowym, odrobiną majeranku i na koniec zrównoważyć smak odrobiną cukru.
  • po chwili dodać stopniowo wodę z ogórków sprawdzając smak, by nie zrobić zbyt kwaśnej potrawy 
  • po chwili gotowania doprawić ponownie według uznania i jeśli trzeba, dodać odrobinę mleka roślinnego 
No i tyle :) Robi się to naprawdę bardzo szybko, a jedzenia i smaku pod dostatkiem.  Najlepiej  podawać z pieczywem lub ziemniakami. 

Smacznego :) 

***********
  • Jeśli potrzebujesz konsultacji w sprawie diet roślinnych dla siebie lub swojej restauracji  
  • Jeśli potrzebujesz sesji ThetaHealing w której pomogę przeprogramować szkodliwe programy i przekonania np. na temat swoich relacji z jedzeniem lub poczuciem własnej wartości 
Zapraszam do kontaktu 

 

poniedziałek, 1 stycznia 2024

CIASTO Z FASOLI

składniki

  • 280g ugotowanej fasoli (ok 130 g suchej) lub 1 puszka
  •  5 jaj
  •  1 łyżka ekstraktu z wanilii
  •  1/2 łyżeczki soli
  •  1/2 łyżeczki sody
  •  1 łyżeczka proszku do pieczenia
  •  6 łyżek kakao ciemnego niesłodzonego
  •  6 łyżek oliwy z oliwek (masla/oleju kokosowego)
  •  4 łyżki syropu z agawy/miodu
  •  1 łyżka wody z rozpuszczonym słodzikiem ze stewii (wg uznania)
Wykonanie

  • ugotować i ostudzić fasolę lub przepłukać i odsączyć fasolkę z puszki. 
  • Wrzucić do blender fasolkę, 3 jaja, ekstrakt waniliowy, słodzik i sól. Miksować az wszystko będzie miało płynna i gładką konsystencje.
  • W misce wymieszać kakao, proszek do pieczenia i sode.
  • Oddzielnie ubic tłuszcz z syropem/miodem, az do polaczenia. Dodawać 2 pozostałe jaja ciągłe ubijając (po dodaniu każdego jaja ubijać ok 1 minutę). 
  • Wlać do tego masę fasolowa i wymieszać, a następnie dodać kakao i ubijać mikserem na wysokich obrotach przez minutę.
  • Wylac mase do natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia formy. Ostukać lekko aby pozbyć sie pęcherzyków powietrza.
  • Wstawić do nagrzanego na 170C piekarnika i piec przez 40-45min. Ciasto będzie gotowe, jeśli jest z wierzchu twarde i lekko uwypuklone. 
  • Wyjąć i odstawić do wystygnięcia. 
  • Można przełożyć ulubionym kremem np:
    • bananem wymieszanym z twarożkiem lub nutellą albo czekoladą, 
    • dżemem lub konfiturą. 
    • bitą śmietaną
    • ubitym mlekiem kokosowym połączonym z wiórkami kokosowymi 
********
jeśli potrzebujesz porady dietetycznej lub sesji ThetaHealing napisz korzystając z formularza kontaktowego 



sobota, 3 grudnia 2022

MOJA WEGŃSKA WERSJA ZUPY MISO

    Inspiracje kulinarne z różnych stron świata zawędrowały ostatnio w okolice Japonii, gdzie je się dużo wodorostów, bardzo potrzebnych w diecie roślinnej ze względu na zawartość cennego jodu. 

    Sama pasta miso tez jest doskonałym składnikiem wielu potraw. Świetnie uzupełnia smak umami, tak bardzo potrzebny w diecie roślinnej. Mimo, że pochodzi z dalekiego wschodu, bardzo dobrze komponuje się również z daniami kuchni polskiej. Ma właściwości probiotyczne, ponieważ powstaje z fermentowanej soi. 

    Zaczęło się od tego, że spróbowałam zupy miso z tofu w pobliskim Sushi Barze. Potem przekopałam pół Internetu i kulinarnych kanałów na YouTube i doszłam do wniosku, że praktycznie ile blogerów, tyle przepisów. Wtedy postanowiłam robić zupę miso samodzielnie w domu, a na mieście jem tylko od czasu do czasu dla inspiracji i przyjemności. 

Oto mój przepis 

składniki na ok 2,5-3l zupy. 

  • grzyby shitake (można pominąć) kup tutaj
  • ok 300-400g mrożonej włoszczyzny w paski lub ok 250-300g startych na tarce o grubych oczkach lub pokrojonych w słupki  warzyw korzeniowych (marchew, pietruszka seler) 
  • kostka tofu wędzonego - raczej kupisz na mieście :) a jeśli nie to kup tutaj
  • garść glonów wakame (ok pół kubka) może być takie ewentualnie  wersja trochę droższa
  • jedna lub dwie łyżki pasty miso kup tutaj
  • sos sojowy tu jest bezglutenowy lub zwykły z pszenicą
  • odrobina tłuszczu np oliwy z oliwek lub oleju kokosowego. 
  • sól, pieprz do smaku - mam nadzieję, że masz :) 
  • jeśli masz ochotę, odrobina mleka roślinnego kupnego lub zrobione w domu
  • opakowanie ulubionego makaronu ryżowego 200g ja lubię szeroki ale jest też cieniutki 3 mm
dla ułatwienia wstawiam linki do zakupu produktów na allegro, jeśli ktoś ma kłopoty z zakupem w swojej okolicy 

Wykonanie 
  • kiedy wpadniesz na pomysł robienia zupy miso zalej ciepłą wodą grzyby shitake, niech się namoczą chociaż godzinkę. Niektórzy nie moczą tylko przepłukują w celu pozbycia sie zanieczyszczeń. Ja to robię, bo grzyby namoczone będą miękkie i oddadzą więcej cennego smaku umami. Kiedy się namoczą, pokój je w paseczki lub kosteczkę i wrzuć do wrzątku. Pogotuj chwilę i przejdź do kolejnego etapu. Jeśli nie masz czasu moczyć grzybki, to albo ich nie jedz od razu, one zmiękną pod wpływem ciepła, albo pomiń ten krok.
  • garść glonów wakame (ok pół kubka) umieść w  naczyniu objętościowo kilkakrotnie większej i zalej ciepłą wodą. Glony pod wpływem wody rozprostują się, staną się bardziej miękkie i powiększą swoją objętość. 
  • Do wywaru z grzybów lub wrzątku dodaj odrobinę sosu sojowego. 
  • Następnie dodaj warzywa mrożone lub starte na tarce o grubych oczkach. Jeśli chcesz wzmocnić smak wywaru warzywnego, możesz skorzystać w odrobiny zmielonych suszonych  warzyw lub wegańskiej kostki bulionowej o dobrym składzie,
  • Po chwili gotowania dodaj pokrojone w kostkę tofu
  • Następnie dodaj namoczone wcześniej glony, które, jeśli chcesz, równie możesz trochę pokroić 
  • Następnie dodaj odrobinę tłuszczu (olej kokosowy lub oliwa z oliwek) 
  • dopraw solą i pieprzem, a jeśli już poznasz smak podstawowej wersji zupy, możesz wprowadzić inne przyprawy w bardzo niewielkiej ilości by nie przytłoczyć smaku zupy 
  • Na koniec ja dodaję pastę miso. Są dwa sposoby dodawania pasty miso. Jedni dodają na końcu po wyłączeniu palnika, inni dodają na samym początku.  Pastę miso należy rozpuścić w odrobinie cieplej wody lub tej trochę ostudzonej zupy, dokładnie wymieszać w wlać do całości potrawy. Dodawanie na końcu gotowania pozwala na zachowanie właściwości probiotycznych powstałych w procesie fermentowania soi. Ja właśnie wybieram tę wersję. Aby uchronić te właściwości pamiętaj o tym, by odgrzewając zupę też uważać, by jej nie doprowadzić do  wrzenia. Są oczywiście kucharze, którzy dodają pastę miso do zup i sosów podczas gotowania, do wrzątku i nic sobie nie robią z ich właściwości probiotycznych, koncentrując się jedynie na smaku.
  • Jeśli masz ochotę kapnij odrobinę mleka roślinnego, ale nie jest to konieczne. 
  • W czasie, gdy zupa się gotuje, ugotuj ulubiony makaron ryżowy według przepisu na opakowaniu 
  • Na głęboki talerz lub miseczkę nałóż trochę ryżowego makaronu i zalej zupą,  uważając, by wszystkie składniki nabrać na chochelkę i delektuj się wspaniałym orientalnym smakiem. Możesz oczywiście jeść bez makaronu, będzie bardziej fit. 
    Kiedy wracam z kilkudniowej podróży robię sobie zupę miso lub kotleciki z tofu i pieczarek Przepis tutaj, bo to są jedne  z moich ulubionych dań, za którymi najbardziej tęsknię poza domem.  
    Mam nadzieję, że będziesz robić ją często u siebie, a z wersji na mieście skorzystasz, kiedy będziesz mieć mało czasu, brak dostępu do kuchni lub wyjątkową przyjemność z jej jedzenia. 
    Spójrz na zdjęcie mojej zupy, mam nadzieję, ze cię zachęci do spróbowania 

***********

Jeśli potrzebujesz 
  • porady dietetyka, 
  • sesji metodą ThetaHealing 
  • masz pomysł na współpracę
  • chcesz, bym poprowadziła warsztaty kulinarne lub warsztaty zmiany nawyków żywieniowych 
skontaktuj sie ze mną 


piątek, 15 lipca 2022

FASOLKA SZPARAGOWA A LA ALGIO E OLIO

Ten przepis to moje ukochane smaki lata tego roku
Smaki lata to jest to, co najbardziej lubię w pożywieniu One przemijają tak szybko i potem nawet w przetworach nie mają już swojego pełnego uroku.
Ten pomysł na fasolkę szparagowa inaczej  zainspirowany jest popularnym przepisem  kuchni włoskiej na makaron algio e olio  Oczywiście przepis jest zweganizowany, jednak można go wykonać z  dodatkiem ulubionych produktów, w tym wypadku parmezanu. Wszystkie proporcje są indywidualnie dobrane do preferencji  smaku,  czy wolimy bardziej ostre czy mniej.

Na pół kilo fasolki szparagowej potrzebujemy 
  • jedną papryczkę chili 
  • pół główki czosnku 
  • pęczak natki pietruszki bez łodyg  
  • ewentualnie pół słoiczka suszonych pomidorów lub kilka pomidorków suszonych namoczonych  wcześniej 
  • oliwę która jest w słoiczku lub odrobinę zwyklej oliwy z oliwek do podsmażenia  
  • Starty parmezan w ulubionej ilości Może być tradycyjny , wegański że sklepu lub ten który robię sama rozdrabniając w młynku lub rozdrabniaczu  mieszankę  płatków  migdałowych  z płatkami drożdżowymi.
wykonanie jest banalnie proste 
  • Fasolkę trzeba ugotować w osolonej wodzie tak jak lubimy 
  • Na małej patelni na oleju z suszonych pomidorów lub na odrobinie oliwy z oliwek podsmażamy lekko:  rozdrobniony czosnek, posiekaną  natkę pietruszki i drobniutko pokrojoną  papryczkę chili oraz dla chętnych kilka suszonych pomidorów z zalewy. To smakuje zupełnie inaczej niż dodanie świeżego pomidora , nie polecam  
  • Mieszamy wszystko to razem i potem posypujemy parmezanem zwykłym lub wegańskim ze sklepu albo zrobionym według opisanego wyżej mojego pomysłu 
Wychodzi dość pikantne, a ja takie lubię. Można dać mniej dodatków. Mam nadzieję, że i Wam zasmakuje ta wersja fasolki szparagowej.

""""""""
Jeśli potrzebujesz porady dietetyka, sesji metoda ThetaHealing lub masz pomysł na współpracę skontaktuj się ze mną poprzez formularz kontaktowy lub stronę VegeDietetyka na Facebooku

czwartek, 31 marca 2022

KOTETY BURACZANE Z DODATKIEM WYSOKOBIAKOWYCH STRĄCZKOW

 UDAŁO SIE!!!!!

wreszcie zrobiłam kotlety czy jak kto woli burgery z buraczków ) 

słyszałam o przepisach na buraczane kotlety z kaszą jaglaną jednak ja osobiście uważam, że kotlety z kaszą i jakimś warzywem nie są pełnowartościowe, bo nie zawierają zbyt wiele białka  o białku w dietach roślinnych przeczytasz tutaj Dlatego moje kotlety są wysokobiałkowe 

zasada jest prosta i powtarza się w innych moich przepisach na. kotleciki. 

składniki i wykonanie 

  • pół kilo ugotowanych buraczków zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. 
  • 150 g suchych roślin strączkowych np. fasola mung ( kup tutaj na allegro, ) soczewicy czarnej ( kup tu na allegro ) lub maleńkiej czerwonej fasolki adzuki ( kup na allegro.) One mają lekko ziemisty smak i łatwo się rozpadają po ugotowaniu. Należy je ugotować dodając soli dopiero pod koniec gotowania a następnie rozdrobnić palcami lub jakimś narzędziem.  Po ugotowaniu strączków objętościowo będzie mniej więcej tyle, ile buraczków 
  • dodaj 2 łyżki siemienia lnianego zmielonego i nadal mieszaj i wyrabiaj masę 
  • dopraw ulubionymi przyprawami, solą pieprzem czarnym i ziołowym itp.
  • jeśli masa jest zbyt lepka, dodaj odrobine mąki z cieciorki lub innej 
  • zostaw na poł godziny lub dłużej w lodówce, żeby masa się związała a siemię chłonęło wilgoć z masy  
  • uformuj kotleciki  w kształcie babcinych mielonych lub płaskich okrągłych burgerów 
  • panieruj w mieszance rozdrobnionych płatków kukurydzianych  kup tutaj pół na pól z mąką z cieciorki (możesz kupić tutaj)
  • usmaż lub upiecz w piekarniku 
i tyle....  
mnóstwo białka i właściwości zdrowotnych w jednym daniu 
życzę smacznego 
************
jeśli potrzebujesz porady dietetycznej lub sesji ThetaHealing napisz za pomocą formularza kontaktowego  lub zadzwoń +48 606941369



piątek, 5 lutego 2021

KOKOSOWE KULKI Z TOFU W POLEWIE CZEKOLADOWEJ

W domowych słodyczach ważne jest to, że nie zawierają dodatków chemicznych, zwłaszcza syropu glukozowo fruktozowego, a i zawartość cukru jest optymalna i można też cukier zastąpić daktylami, melasą lub jak kto woli ksylitolem 

Oto kolejny pomysł na kuleczki mocy z wiórkami kokosowymi. Zapraszam do przypomnienia sobie artykułu KOKOSOWE SZALEŃSTWO, gdzie znajdziesz ogólne zasady robienia kulek mocy i kilka pomysłów. 

Dzisiejszy pomysł powstał na bazie inspiracji tradycyjnym przepisem na podobne kulki podpatrzonym na jednym z kanałów kulinarnych na YouTube. 

Oto moja wersja wegańska 

Potrzebujemy 

  • kostkę tofu
  • 30-50 gram wiórków kokosowych 
  • trochę cukru trzcinowego do posłodzenia np. 2 łyżki (opcjonalnie inne naturalne słodzidło) 
  • łyżkę oleju kokosowego 

na polewę 

  • kilka łyżek mleka roślinnego (polecam robione w domu, przepis TUTAJ)
  • dwie łyżki dobrego ekologicznego kakao - lub więcej jak lubisz 
  • łyżka oleju kokosowego 

Wykonanie 

  • Rozdrobnij tofu w miseczce za pomocą palców, widelca lub innego narzędzia 
  • dodaj rozpuszczony olej kokosowy oraz cukier lub inne słodzidło według uznania 
  • dodaj wiórki kokosowe i bardzo dokładnie wyrób masę. Mówi o tym pani Magda Gessler w swoich programach, ze bez względu czy to pasztet czy ciasto, każda masa musi być porządnie wymasowana 
  • zrób ładne kuleczki o  średnicy  2-3 cm lub jeśli lubisz większe 
  • dopiero teraz zrób polewę rozpuszczając w kąpieli wodnej kakao, olej kokosowy oraz mleko roślinne i doprowadzając do idealnego polaczenia
  •  Za pocą łyżki lub dwóch widelców otocz kuleczki w ciepłej polewie i rozłóż na talerzu wyłożonym papierem do pieczenia lub folią spożywczą 
  • Włóż kulki do lodówki
  • gdy  stężeją, przełóż na talerz do podania i podaj 
  • można zabrać do pracy na drugie śniadanie lub jako posiłek białkowy podczas uprawiania sportu 

Smacznego 

**********

  • Jeśli nie wiesz, jak zmienić dietę z tradycyjnej na roślinną lub masz z tym kłopoty
  • jeśli potrzebujesz innej porady dietetycznej w jakiejkolwiek sprawie, albo potrzebujesz doboru suplementacji. 
  • Jeśli trapią Cię jakieś problemy lub chcesz zmienić swoje myślenie możesz skorzystać z sesji ThetaHealing
  • A może chcesz mnie poznać i zaproponować mi współpracę 

Skontaktuj sie ze mną 

środa, 14 października 2020

NALEŚNIKI Z CZERWONEJ SOCZEWICY


Uhonoruję jeszcze u siebie na blogu jeszcze jeden przepis z popularnego kanału YouTube Skutecznie.tv. Pani Magda odżywia sie tradycyjnie, ale od czasu do czasu sympatyzuje z dietami roślinnymi. 

Przepis jest bardzo prosty. Przypomina trochę GENIALNE CIASTO NA CHLEB I NALEŚNIKI NIEPALONEJ KASZY GRYCZANEJ. 

Zamiast kaszy jest SOCZEWICA CZERWONA. Należy ją zalać  WODĄ w ilości dwa razy większej od ilości soczewicy i zostawić na kilka godzin lub na noc. Następnie masę należy porządnie zmiksować za pomocą blendera ręcznego lub kielichowego np blender kielichowy TEFAL. 

Następnie należy porządnie rozgrzać patelnię z niewielką ilością oleju. Patelnia musi  być bardzo gorąca, by ciasto się szybko ścięło. 

Wylewamy niewielką ilość ciasta na patelnię, delikatnie smażymy, podważając łopatką brzegi co chwilę, aż za pomocą szerokiej łopatki lub talerza przewracamy na drugą stronę.  Proszę uzbroić się w cierpliwość jeśli za pierwszym razem nie wyjdą ponieważ mogą się rozpadać podczas smażenia. Ja unikam pszenicy więc takie naleśniki spełniają moje oczekiwania 

Naleśniki są pyszne, mają wysoką zawartość białka. Nadają sięą do jedzenia z farszem słodkim lub wytrawnym 

*********
Jeśli potrzebujesz porady dietetycznej, sesji ThetaHealing  lub masz pomysl na współpracę, zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy, telefonicznie pod nr 606941369 lub  stronę VegeDietetyka na facebooku

poniedziałek, 12 października 2020

WEGAŃSKI MAJONEZ



Uhonoruję dziś na moim blogu przepis na wegański majonez pochodzący z kanału Vege Tuba.  Długo miałam kłopot z robieniem majonezu wegańskiego i dzięki temu przepisowi oraz mojemu blenderowi kielichowemu  Tefal Perfectmix+ BL811D38.

Podaję składniki
  • 160g mleka sojowego
  • 20g octu jabłkowego
  • 10g soku z cytryny - u mnie był tylko ocet jabłkowy
  • 20g musztardy, np Dijon lub sarebska
  • 1/2 łyżeczki soli
  • sporo świeżo mielonego pieprzu
  • 250 ml oleju - u mnie słonecznikowy
wykonanie
mleko, ocet jabłkowy lub/i sok z cytryny musztardę, sól i pieprz wlać do blendera i zmiksować chwilkę aby się spieniła i następnie powoli dolewać olej nadal mieszając aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji

Majonez jest świetny do sałatek, past do burgerów i na kanapki

Poniżej przedstawiam zdjęcie mojego majonezu

************
Jeśli potrzebujesz 
  • pomocy dietetyka 
  • sesji   THETAHEALING
  • lub masz pomysł na współpracę 
Skontaktuj się ze mną 
  • telefonicznie 60694369 
  • przez formularz kontaktowy 


poniedziałek, 21 września 2020

ZIELONY KOKTAJL Z NASIONKAMI KONOPII

Pomysłów na koktajle nigdy za wiele. 

To jest mój ulubiony koktajl, który piję na śniadanie 

Ostatnio polubiłam produkty konopne: olej i nasiona łuskane. Doceniam ich ogromne właściwości odżywcze. Napiszę o nich oddzielny artykuł 

Taki koktajl jest pożywny. Jest smaczny. Dzięki produktom konopnym ma świetny tłuszcz i bardzo dobre białko. Mimo, ze jest to posiłek w formie płynnej. Jest też zielony odżywczy, dodający energii chlorofil (przeczytasz o nim TUTAJ Koktajl daje poczucie sytości na długo 

Oto składniki na jedną dużą porcje 

lub dwie mniejsze 

  • zimna przegotowana woda - maksymalnie pól litra 
  • łyżka stołowa łuskanych nasion konopi 
  • łyżka oleju konopnego lub innego tłoczonego na zimno 
  • owoc - jabłko, gruszka lub inny sezonowy. Robiłam też z pomidorem, ale wtedy trzeba pominąć słodkie dodatki 
  • pół pęczka natki pietruszki lub dwa liście jarmużu, dwie pałki selera naciowego  ewentualnie inne zieloności 
  • opcjonalnie daktyle do posłodzenia, jeśli potrzeba 

Wszystko miksujemy blenderem na gładką konsystencję i pijmy najlepiej od razu :) Można  się z kimś podzielić

SMACZNEGO :) 

***********

jeśli potrzebujesz porady dietetycznej, sesji thetaheling lub masz pomysł na współpracę 

  • napisz przez formularz kontaktowy
  • zadzwoń do mnie tel 303641369 
  • lub napisz na Messenger, WhatsApp lub poprzez stronę VegeDietetyka na facebooku

sobota, 6 czerwca 2020

LETNI BIGOS Z MŁODEJ KAPUSTY

Sezon letni zaczęty. Na straganie pojawiają się pyszności. Proponuję kupować warzywa i owoce na targowiskach, straganach lub bezpośrednio od rolnika lub choćby w osiedlowych zieleniakach i pytać się sprzedawców, skąd są warzywa i owoce. Unikajmy zakupów w marketach, choć słyszę, że duże gospodarstwa ekologiczne kontraktują z marketami  To moje prywatne zdanie oczywiście 

Przepis na letni bigos to inspiracja od koleżanki lekko przeze mnie zmodyfikowana :) 

Składniki 
  • główka kapusty 
  • dwie lub trzy cebule 
  • pół kilo marchewki 
  • pół kilo pieczarek lub boczniaków
  • paczka kotletów sojowych 
  • ulubiony tłuszcz nadający sie do obróbki termicznej 
  • pęczek koperku 
  • przyprawy: sól, pieprz, kilka liści laurowych, kilka ziaren ziela angielskiego. 
Działamy 
  • zagotuj wodę w garnku ok 3 litrowym 
  • posiekaj kapustę w sposób jaki lubisz 
  • wrzuć kapustę do gotującej się wody razem z listkami laurowymi i zielem angielskim 
  • do kapusty wrzuć obraną i pokrojoną w plasterki marchewkę 
  • w tym czasie lub wcześniej ugotuj kotlety sojowe według przepisu na opakowaniu. 
  • posiekaj cebulkę i podsmaż ją na oleju, oliwie czy oleju kokosowym. 
  • pokrój pieczarki / boczniaki w kostkę czy paski i podsmaż. 
  • podsmażone cebulki i grzybki wrzuć do bigosu jak kapusta i marchewka odrobinę zmiękną. 
  • dorzuć też pokrojone w paseczki kotlety sojowe, to białkowa wkładka dająca potrawie pożywność 
  • dopraw solą pieprzem, a jak lubisz sosem sojowym 
  • na koniec dodaj posiekany koperek i jeszcze trochę pogotuj 
  • można zagęścić odrobiną mąki czy innego zagęstnika, ja tego nie robię 
  • podawaj z młodymi ziemniaczkami lub jak lubisz 
Jesienią i zimą można robić ten bigos z kiszonej kapusty. 

smacznego :) polecam 

*********** 

Jeśli potrzebujesz 
  • porady dietetycznej 
  • sesji ThetaHealing 
  • lub masz pomysł na współpracę 
skontaktuj się ze mną 


sobota, 23 maja 2020

MÓJ SPRAWDZONY PRZEPIS NA MLEKO ROŚLINNE

Pisałam już kiedyś JAK ZROBIĆ MLEKO ROŚLINNE, ale to był  przepis ogólny, pokazujący, że jest to łatwe, zdrowe i praktyczne. Dzięki temu unikasz spożywania śladowych ilości bisfenoli i aluminium, które znajdują sie w opakowaniach kupnego mleka roślinnego.

Dziś podam mój sprawdzony przepis na mleko roślinne, który stosuję na co dzień 
  • Kup równe ilości orzechów nerkowca, orzechów brazylijskich i płatków migdałowych, wsyp do słoja i wymieszaj. To jest materiał na Twoje mleko.
  • na pół litra "mleka" odważ ok 30-40 g mieszanki (więcej nie potrzeba, bo zawiesina będzie zbyt ciężka i szybciej opadnie i sie rozwarstwi. 
  • orzeszki przelej wrzątkiem i jeśli masz ochotę to namocz, ale na czas maksymalnie do dwóch godzin 
  • Wrzuć mieszankę do blendera kielichowego ( ja mam taki BLENDER KIELICHOWY Tefal  Perfectmix+ BL811D38 - )  i wlej pół litra chłodnej przegotowanej wody. 
  • Zmiksuj dwukrotnie mieszankę. Praca blenderem ręcznym wymaga użycia mniejszej ilości mieszanki i wody i dłuższym miksowaniu 
  • Przecedź "mleko" przez gęste sitko lub gazę ewentualnie jeśli uda Ci się kupić, specjalny płócienny worek do przecedzania mleka roślinnego.
  • W tej wersji napoju jest dość mało odpadów.  Można je wykorzystać do koktajlu, naleśników lub innego dania 
  • Porcje można zwielokrotnić 
  • Mleko można stosować ok 2-3 dni. Jeśli się zacznie rozwarstwiać, to znaczy, że już się psuje. 
Pracy niewiele a dożo radości i zdrowia Polecam serdecznie 

************
Jeśli potrzebujesz 
  • pomocy dietetyka 
  • sesji   THETAHEALING
  • lub masz pomysł na współpracę 
Skontaktuj się ze mną 
  • telefonicznie 60694369 
  • przez formularz kontaktowy 


niedziela, 9 czerwca 2019

POLECAM BLENDER KIELICHOWY Tefal Perfectmix+ BL811D38

to jest mój pierwszy blender kielichowy. Kupiłam go nie po to, by robić tylko zwykłe smoothie, bo to zrobi każdy najtańszy blender, ale by zrobić inne wegańskie smakołyki. Zrobiłam już mleko z nerkowców, z płatków migdałowych, z wiórków kokosowych, ( jak zrobić mleko roślinne przeczytasz TUTAJ ) pastę z soczewicy czerwonej (które zamieniło się w masełko soczewicowe, naleśniki z kaszy gryczanej - przepis TUTAJ ,puree buraczkowe i kilka innych wspaniałości.  Robiłam też  HUMMUS w rożnych odmianach  i inne pasty i mikstury oraz ROŻNE KULKI MOCY  i desery. Tu trzeba jednak uważać, by pasta nie była zbyt twarda lub nie robić jej za dożo na raz

Blender Tefal Perfectmix+ BL811D38 jest prosty w użyciu. Ma czytelny system informowania o prawidłowym podłączeniu i działaniu, czytelny interfejs i sygnalizację świetlną i dźwiękową. Jest stabilny, przyssawki dobrze trzymają się podłoża. Jest wystarczająco ciężki, ale kielich łatwo daje sie odkręcić i zamontować. Trochę hałasuje, ale trudno by nie hałasował przy takiej mocy. Funkcja czyszczenia dosłownie wprawiła mnie w osłupienie, jak po kilku płukaniach czystą niezbyt ciepłą wodą z kranu udaje sie za każdym razem wyczyścić blender idealnie. Woda pięknie podskakuje i wyrzuca z kącików wszystkie resztki miksowanego produktu. 

Na ten moment rewelacja, Takiego blendera szukałam, w dobrej relacji ceny do jakości i funkcjonalności. 

kupiłam mój blender Tefal Perfectmix+ BL811D38
w sklepie internetowym  Euro Agd, Zamówiłam do domu. Link jest  TUTAJ 

Jak najbardziej polecam.

NIE JEST TO ARTYKUŁ SPONSOROWANY, tylko moja własna porada, inicjatywa 

***********
  • jeśli potrzebujesz 
  • porady dietetycznej
  • porady dla gastronomii
  • warsztatów zmiany nawykow żywieniowych 
  • sesji ThetaHealing 
  • lub masz inny pomysł na współpracę 
ZAPOZNAJ SIĘ Z MOJĄ OFERTA, napisz korzystając z formularza kontaktowego lub zadzwoń 606941369


sobota, 17 listopada 2018

JAK PORADZIĆ SOBIE Z HASHIMOTO

Hashimoto to jedna z chorób cywilizacyjnych XXI w. Medycyna akademicka zaleca do jej leczenia stosowanie leków hormonalnych mówiąc, że trzeba będzie stosować je do końca życia. Zawsze jednak warto połączyć siły różnego rodzaju podejścia do zdrowia i profilaktyki i dać organizmowi szansę jeśli nie do całkowitego wyleczenia, to chociaż do znacznie lepszego funkcjonowania w aspekcie fizycznym i psychicznym po wprowadzeniu kilku zmian w diecie i stylu życia.

Już wcześniej pisałam o Hashimoto obszerny artykuł. Przeczytać go możesz klikając w ten link. Opisałam tam wszystkie zalecenia dotyczące diety i zmiany innych nawyków zalecanych osobie z tą przypadłością. Zachęcam do przeczytania.

Z wielką przyjemnością skorzystam z przedstawionej na youtubowym kanale 'PABIL" wypowiedzi kobiety, która stosując opisane w tym moim artykule oraz, jak sie okazuje, zalecane przez wielu dietetyków zmiany w stylu odżywiania oraz dodatkowo  suplementację Coral Club uwolniła swój organizm od tej przykrej dolegliwości.

Zachęcam serdecznie do skorzystania z tego przykładu Zachęcam też do skorzystania z mojej pomocy dietetycznej.

Dla ułatwienia dołożę kilka informacji na temat produktów używanych przez tę odważną panią. Jak wiecie, jestem dystrybutorem firmy Coral-Club i mam na blogu dział, który poświęcam zaletom flagowych produktowy tej firmy, który możesz odwiedzić tutaj. Dla uproszczenia w dalszej części artykułu skorzystam z bezpośrednich linków do sklepu Cora-Club, które umożliwiają rejestracje i zakup produktów. Mam nadzieję, że wzbudzą Twoje zainteresowanie. Kliknięcie w link przeniesie Cię do strony Coral-Club i aby zamówić produkt trzeba wypełnić formularz, a następnie potwierdzić rejestrację w otrzymanej na 
podany adres mailowy wiadomości.

Najważniejszym flagowym produktem Coral-Club jest unikalny preparat z piasku koralowego Sorgo, który zamienia zwykłą miejską wodę w biologicznie aktywną, żywą wodę, mającą właściwości odkwaszające, doskonałe dla ludzkiego zdrowia REDOX i pH. Szerzej przeczytać możesz o niej tutaj, a następnie dowiedzieć się dokładnie tutaj, dlaczego należy pić dobrą wodę. To ostatecznie zadecyduje, że zechcesz zamówić wodę i do tego skorzystaj a linku referencyjnego (*) umożliwiającego rejestrację do Coral-Club i zakup produktu ze zniżką.

Kolejnym produktem zalecanym w drodze do odzyskania zdrowia jest MYCROHYDRIN, bardzo silny przeciwutleniacz, o którym już kiedyś pisałam na blogu i zamieściłam tam też ciekawy filmik. Jeśli chcesz skorzystać z niezwykłych zalet tego produktu, użyj linku referencyjnego, (*), zarejestruj sie, kup produkt i ciesz się jego właściwościami. Możesz też skorzystać z soli do kąpieli z Microhydryną(*), która zniweluje zmęczenie i bóle mieści lub kręgosłupa. Osobom dbającym o higienę jamy ustnej, a szczególnie tym, narażonym na paradontozę polecam rewelacyjny i wydajny proszek do zebów z Microhydryną(*)

Podobne do Microhydryny właściwości ma preparat H-500((*) , również doskonały antutleniacz, usuwający toksyny z organizmu, który można stosować codziennie rano dla dodanie sobie energii. Preparat  H-500 (*) wchodzi również w skład kompleksowych programów firmy Coral-Club, między innymi CORAL DETOX, o którym przeczytasz tutaj, a zakupić klikając w link z jego nazwą, oznaczony znaczkiem (*)

Kolejnym flagowym programem Coral Club jest Program Colo Vada Plus(*) To unikatowa kompozycja preparatów oraz zaleceń dietetycznych do dogłębnego oczyszczania organizmu ze złogów i pasożytów, składająca sie z trzech etapów: przygotowawczego, głodówki i regeneracji. Do przejścia tego programu należy sie przygotować poprzez nawadnianie organizmu za pomocą Coral Mine(*) a następnie odkwaszenie, odgrzybienie i odrobaczenie. O  4 krokach do zdrowia - hasla propagowanego przez Coral-Club poczytasz i posłuchasz tutaj, a o zaletach samej Colo Vady Plus(*) poczytasz i posłuchasz tutaj oraz tutaj. Lepiej spokojnie przejść przez wszystkie etapy, a następnie skorzystać z rewelacyjnej i bardzo skutecznej Colo Vady Plus (*)

********
Uwaga! Znaczek (*) oznacza moje linki referencyjne umożliwiające rejestrację w Coral-Club, która daje możliwość zakupu produktów ze zniżką klubowa oraz rozpoczęcie biznesu w branży MlM w firmie, która działa w wielu krajach na świecie. Klikając w link zostaniesz przekierowany do strony, a następnie poproszony o wypełnienie formularza, a następnie potwierdzenie rejestracji w otrzymanej na podany adres mailowy wiadomości. Będziesz w mojej grupie i będę mogła ja oraz moi koledzy służyć Tobie pomocą w stosowaniu produktów i pomaganie swoim bliskim oraz działanie w branży MLM.

********
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy dietetycznej lub masz pomysł na współpracę zapraszam do kontaktu przez formularz kontaktowy lub telefonicznie pod nr 606941369 (najlepiej wysłać wiadomość, bo nie zawsze odbieram od razu)

*******
w przygotowaniu tego artykułu korzystałam z
  • kanałów na YouTube 
    • Zdrowie Koralowe 
    • PABIL 

***********

jeśli potrzebujesz porady dietetycznej, sesji thetaheling lub masz pomysł na współpracę 

  • napisz przez formularz kontaktowy
  • zadzwoń do mnie tel 303641369 
  • lub napisz na Messenger, WhatsApp lub poprzez stronę VegeDietetyka na facebooku




wtorek, 31 lipca 2018

SAŁATKA Z BURACZKÓW, POMARAŃCZY I PŁATKÓW MIGDAŁOWYCH

Nie wiem, czy Wy tak macie, że zamawiając potrawę w restauracji szukcie czegoś, czego nie umiecie zrobić, lub jeszcze nie jadaliście. Ja tak mam i stosuję tę zasadę zawsze, kiedy jest to możliwe. 

 Mam też pomysł na opisywania na moim blogu moich odkryć i zachęcania Was do poszukiwań nowych smaków i połączeń zaczerpniętych z gastronomii. Nie wiem, czy stanę  dzięki temu  Vege-recenzentką lub vege Magdą Gessler,  ale robię to przede wszystkim dla inspiracji, by moja kuchnia, a przy okazji menu odbiorców mojego bloga stawały się bogatsze i smaczniejsze  

Dziś pomysł zaczerpnięty z  PAŁACU BURSZTYNOWEGO WE WŁOCŁAWKU,  pięknego hotelu z ogromnym ogrodem, do którego chodzę czesto na spacery i dla wyciszenia sie i czasem na kawę lub coś dobrego. W restauracji potraw wegetariańskich, a już na pewno wegańskich jest jak na lekarstwo. Do nich równiez swego czasu wysłałam ofertę SZKOLENIA DLA GASTRONOMII, ale widocznie jeszcze nie czuja takiej potrzeby myśląc, że dieta roślinna nie jest wpisana w polska kuchnię, której oni hołdują. 


**********
Ja wybrałam sałatkę z buraczków, pomarańczy i płatków migdałowych, którą  wprowadziam do swojego menu jako potrawę wykwintną, odświetną, nadająca się zarówno na co dzień jak i na wyjątkowe okazje. 

Poznzjcie składniki, jakich używam:

  • mix sałat ze sklepu lub samodzielnie pomieszane zioloności: roszponka, rukola, natka pietruszki, sałata itp. 
  • płatki migdałowe prażone lub nie, jak wolicie 
  • buraczki: gotowane lub pieczore pokrojone w drobną kosteczkę.
  • pomarańcza pokrojona w drobną kosteczkę 
  • sos winegret (musztarda, oliwę, sok z cytryny) lub ocet balsamiczny do tego, jeśli macie i lubicie. 
Wszystkie składniki należy delikatnie połączyć, polać lekko sosem i doprawić niewielką iloscią soli i pieprzu, tak, by sos i przyprawy nie zdominowały smaku składników. 

it`s delicious :) 
C`est magnifique :) 

Zobaczcie poniżej, jak pięknie prezentuję sie na talerzu

**********
Jednocześnie przypominam, o mojej OFERCIE o polubieniu i obserwowaniu mojej STRONY VEGEDIETETYKA NA FACEBOOKU i o możliwosci kontaktu poprzez formularz kontaktowy lub wiadomość na facebooku. 



poniedziałek, 2 kwietnia 2018

KOTLECIKI Z TOFU I PŁATKÓW OWSIANYCH Z GRZYBOWĄ NUTĄ

Czasem potrzeba jest matką wynalazku i tak było w tym przypadku. Chciałam zrobić KOTLECIKI Z TOFU I PIECZAREK, ale w pośpiechu zapomniałam kupić pieczarki i czasu już nie bylo na ponowne pójście do sklepu. Jednocześnie robiłam inną potrawę, do której potrzebowałam suszone grzybki i wpadłam na pomysl, którym się z wami podzielę. 

Potrzebne są:
  • 2 kostki tofu - ok 380-400 g 
  • spora garść grzybków suszonych (prawdziwki, podgrzybki itp) 
  • 4-5 łyżek płatków owsianych górskich. 
  • sól pieprz do smaku 
  • mąka z ciecieżycy lub gryczana. (Ja nie używam pszennej, ale jak ktoś chce, to moze użyć) Biorąc jednak własciwości mąki z cieciorki i gryczanej, proponuję jednak pozostać na tym pomyśle. 
  • olej do smażenia. 

wykonanie: 
  • Włóż grzybki suszone do wody, zagotuj tę wodę i po chwili wylej ją. 
  • Zalej świeżą wodą, dopraw solą i gotuj grzybki do miękkości redukując wywar do ok 150-200 ml.
  • Odcedź grzybki, a wywarem zalej płatki owsiane. 
  • Platki możesz chwilę pogotować lub zostawić, by napęczniały. To one będą spoiwem naszych wegańskich kotlecików. 
  • Grzybki lekko zblenduj lub pokrój drobniutko 
  • Gdy płatki i grzybki ostygną zmieszaj masę, dodaj rozgniecione tofu i dopełnij konsystencję za pomocą odrobiny mąki z ciecieżycy lub gryczanej. Masa ma być zwarta ale elastyczna. 
  • dopraw solą i świeżo zmielonym pieprzem ewentualnie innymi ulubionymi przyprawami, tak, by nie zdominować grzybowegto smaku, Można pozostawić na pół godziny w lodówce, by się jeszcze lepiej związała. 
  • Lekko zwilżonymi lub natłuszczonymi dłońmi formuj niewielkie kotleciki, panieruj w mące z cieciorki lub bułce tartej 
  • Smaż na oleju lub piecz w piekarniku ok 20-30 minut 

********* 
jeśli potrzebujesz pomocy dietetyka lub masz pomysł na współpracę  
napisz korzystając z formularza kontaktowego 
odwiedź i polub moją stronę Vegedietetyka na facebooku 
zadzwoń - tel: 606941369


ŻUREK W WERSJI VEGE

Przechodząc na dietę  wegetariańską lub całkowicie roślinną myślimy czasem, że trudno będzie zrobić wiele tradycyjnych potraw. Uczenie się weganizowania tradycyjnych potraw, o którym przeczytasz tutaj to nie tylko roślinne kotlety zwane też burgerami czy klasyczna pasta hummus, to coraz to nowsze pomysły i zabawa produktami. Wiedzy teraz wszędzie jest mnóstwo, a i tak dojdziecie do wniosku, że podstawa to warzywa i rośliny strączkowe, więc jeśli masz w domu fasolę i włoszczyznę i dużo fajnych, różnorodnych przypraw, to zawsze coś zrobisz. 

Jedną z zup, która roślinożercom sprawia problem jest żurek. Miałam z nim trochę przygód, np zrobiłam gęsty i bezsmakowy klej lub żurkową zupę grzybową, ale krok po kroku doszłam do optymalnej, smacznej wersji. 

Potrzebne są 
  • ziemniaki 300-400g
  • cebula ok 250g
  • czosnek - ok 2-3 ząbki, a można i więcej 
  • butelka żurku 0.33l (moze być żytni, kupiony w dobrej piekarni) lub gryczany lub jaglany, np firmy Kowalewski, który kupisz w sklepach na stoiskach ze zdrową żywnoscią lub innych stoiskach z przetworami.
  • przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz, dużo majeranku,  ziele angielskie i liść laurowy  
  • bezzapachowa oliwa z oliwek lub olej, który lubicie. 
  • ok 2.5 l wody. 
  • opcjonalnie odrobina grzybków suszonych i 
  • niewielka kostka wędzonego tofu. 
Przygotowanie.
  • Do gotującej sie wody wrzuć pokrojone w drobną kosteczkę ziemniaki, ziele angielskie i liść laurowy, gotuj do niemal całkowitej miękkości ziemniaków.
  • W połowie czasu gotowania wrzuć pokrojona drobniutko surową niewielką cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę. 
  • pozostałą cebulę, również drobno pokrojoną, przesmaż na patelni na oliwie lub oleju na lekko złoty kolor. 
  • Możesz też usmażyć oddzielnie skwareczki z pokrojonego w kosteczkę wędzonego tofu. (opcjonalnie) 
  • Gdy już ziemniaki będą prawie miękkie wlej żurek z butelki, niech się zagotuje. dopraw solą, pieprzem oraz majerankiem 
  • następnie dodaj przesmażoną cebulkę. 
  • Niektórzy lubią odrobinę drobno pokrojonych grzybków suszonych lub tzw. pyłu grzybowego czyli suszonych grzybków zmielonych w młynku lub blenderze. (to jest dodatek, nie może zdominować smaku) 
  • skwareczki z tofu dodaj pod koniec gotowania lub dopiero przy podawaniu. 
  • Pogotuj jeszcze kilka minut, by przeszły wszystkie smaki.
  • Jeśli żurek jest za gęsty, dolej wody i ponownie sprawdź smak i dopraw. 
  • Trening czyni mistrza, więc trzeba trochę pobalansować smakami, ale mam nadzieję, że efekt będzie lepszy od wersji tradycyjnej.    
**********
Jeśli potrzebujesz pomocy dietetyka, sesji ThetaHealning lub masz pomysł na współpracę 
  • skorzystaj z formularza kontaktowego 
  • zadzwoń do mnie 606941369 
  • skontaktuj się przez moja stronę VegeDietetyka na facebooku

jeśli podobają Ci sie moje treści, zapraszam do wsparcia